czwartek, 10 września 2026

Chelsea Curto - Przewaga



Piper Mitchell wie wszystko o hokeju. Od lat pracuje jako koordynatorka medialna i reporterka dla jednej z najlepszych drużyn NHL, walcząc o szacunek w świecie, w którym kobiety muszą nieustannie udowadniać swoją wartość. Po bolesnym rozwodzie próbuje na nowo poukładać sobie życie, ale samotność coraz częściej daje jej się we znaki.

Liam Sullivan nie potrzebuje nikogo. Jest gwiazdą ligi i jednym z najlepszych bramkarzy w historii. To człowiek, który podporządkował wszystko hokejowi. Unika mediów, nie angażuje się w związki i nie pozwala, by cokolwiek odciągało go od osiągnięcia zamierzonego celu.

Ich relacja miała być niezobowiązująca. Jednak wszystko zmieniło się podczas wyjazdu do Las Vegas, gdy obudzili się w jednym łóżku po nocy, której nie pamiętają, z obrączkami na palcach. Postanawiają wykorzystać sytuację i sprawdzić, jak daleko mogą się posunąć w roli męża i żony.

To tymczasowy układ. Wyłącznie na czas sezonu hokejowego. Nic poważnego. Ale gdy zbliża się moment zakończenia fikcyjnego małżeństwa, Piper i Liam zaczynają się zastanawiać, czy to, co miało być jedynie grą, nie przerodziło się w coś znacznie poważniejszego. Czy ich uczucie przetrwa poza lodowiskiem i blaskiem fleszy, czy może okaże się ryzykownym zagraniem prowadzącym do katastrofy?

Jako fanka hokejówek, nawet nie wiecie, jak się cieszę, że w końcu wychodzi u nas seria "DC Stars". "Zderzenie" to jedna z moich ulubionych książek z motywem hokeja. Jedną z największych zalet tej serii jest rozwinięcie całej masy bohaterów pobocznych, których bardzo polubiłam - i jedną z takich par jest właśnie Liam oraz Piper, o których czytamy w "Przewadze". Czy jednak autorce udało się utrzymać poziom pierwszego tomu Cóż, i tak, i nie. Moje wyobrażenie tej historii nie do końca miało się do rzeczywistości, przez co czułam się trochę zawiedziona, ale jednocześnie nadal znajdujemy w tym tomie wiele dobrych rzeczy, za które tak polubiłam historię Mavericka i Emmy.

Piper Mitchell jeszcze nie tak dawno tkwiła w małżeństwie, w którym czuła się jak drugi wybór, osoba niewarta miłości i uwagi. Solą na ranę okazała się być zdrada męża, szczególnie, że ich życie seksualne nigdy nie było udane. Chociaż od jej rozwodu minęło już trochę czasu, nadal nie odzyskała dawno utraconej pewności siebie. Pragnie miłości, w której będzie spełniona, ale nie potrafi zaufać, że następny mężczyzna nie potraktuje jej tak samo, jak jej były mąż. Gdy jej przyjaciółki sugerują jej znalezienie kogoś, kto pomoże jej odkryć na nowo jej seksualność i bez zobowiązań emocjonalnych nauczy ją, jak prawdziwie czerpać przyjemność z seksu, tylko jedna osoba przychodzi jej do głowy - skryty i mrukliwy bramkarz D. C. Stars, drużyny hokejowej, dla której pracuje jako reporterka sportowa. Liam Sullivan to jeden z najlepszych bramkarzy w NHL, ale nie bez powodu. Spędza każdą chwilę na szlifowaniu swoje umiejętności, stawiając hokej ponad wszystko inne. Nie ma czasu na rozpraszacze w postaci kobiet i seksu. Ale kiedy z prośbą o pomoc przychodzi do niego Piper, do której zawsze miał lekką słabość... ciężko jest mu odmówić.

Moim pierwszym błędem, gdy sięgnęłam po ten tom, było stworzenie sobie oczekiwań na podstawie rzekomych motywów, jakimi autorka promowała książkę. Liama i Piper polubiłam już wcześniej i też dlatego bardzo chciałam o nich przeczytać, ale też spodziewałam się historii opartej na przypadkowym małżeństwie (jak zresztą sugeruje opis), a w rzeczywistości owy wątek pojawia się dużo później i nie ma tu niestety większego znaczenia. Tak naprawdę równie dobrze mogłoby go nie być, bo w żadnym stopniu nie zmienia relacji bohaterów, a wręcz przeciwnie - jak dla mnie w tamtym momencie historii nie było w ogóle potrzeby, by się pojawił i chyba wolałabym zobaczyć, jak rozwinie się ich związek bez całej tej szopki. To jedna z moich największych krytyk tego tomu i niestety wielu romansów w ostatnich latach: wiele motywów zostało wrzuconych tu bez większego sensu i rozwinięcia, jakby autorka nie miała pomysłu, jak je w pełni wykorzystać, a po prostu chciała je zawrzeć, by uatrakcyjnić historię.

Nie jestem też fanką mocno erotycznych romansów, gdzie relacja bohaterów opiera się głównie na fizyczności, więc byłam lekko rozczarowana, że właśnie na tym autorka oparła całą relację Liama i Piper. Po Mavericku i Emmy szykowałam się oczywiście na pikantną historię, ale mam wrażenie, że w ich przypadku ta relacja z korzyściami była lepiej wyważona, a tutaj sceny seksu przeważają nad resztą, przez co czasami ciężko było mi się w nich w pełni zaangażować. Oczywiście to są akurat już czysto osobiste preferencje i na pewno nie każdy uzna to za wadę, dlatego do tej części podejdźcie z przymrużeniem oka. Cieszę się, że autorka starała się rozwijać także ich emocjonalną więź, nawet pomiędzy kolejnymi lekcjami łóżkowymi, ale bywały też chwile, gdy więcej wspominała o jakichś sytuacjach już po fakcie, niż je opisywała na papierze, przez co znowu miałam poczucie, że można to było jakoś bardziej dopracować.

Mam też trochę wrażenie, że przez ten element relacji z korzyściami zanika trochę chemia między Piper i Liamem. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo ich lubiłam jako bohaterów i kibicowałam ich relacji, ale gdzie Maverick i Emmy wywoływali u mnie motylki w brzuchu, ta dwójka co najwyżej sprawiała, że miło spędzałam z nimi czas, ale bez większych emocji. Natomiast przyznaję, że bardzo podoba mi się to, że to historia tak mocno skoncentrowana na odkrywaniu własnej seksualności i miłości do własnego ciała. Miło było obserwować, jak Piper dzięki Liamowi zyskuje pewność siebie, którą utraciła, jak on wspiera ją w tej drodze, buduje ją i podtrzymuje, gdy ma chwile zwątpienia. To polubiłam w nich najbardziej, tę umiejętność komunikowania swoich uczuć, wątpliwości i niepewności. Zwłaszcza, że Piper jest bohaterką, z którą z pewnością utożsami się wiele kobiet.

Moim ulubionym aspektem tej serii nadal pozostają wszystkie przyjaźnie, jakie autorka tutaj tworzy. Można się uśmiać czytając ich różne wybryki i wiadomości, zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi reszta drużyny. Dawno nie miałam do czynienia z tak charyzmatyczną i świetnie rozwiniętą grupą drugoplanowych postaci. Szczególnie jeśli chodzi o te żeńskie przyjaźnie, poprzez które autorka kładzie nacisk na kobiecą solidarność, wzajemne wsparcie i podbudowywanie się w trudnych chwilach. Szczerze mówiąc, przyjaźń Piper, Maven, Emmy i Lexi to chyba moja ulubiona historia miłosna ze wszystkich.

Chociaż "Przewaga" nie zostanie moją nową ulubioną książką, to nadal oczywiście mam w planach kontynuować moją przygodę z tą serią i nadrobić inne książki autorki. Myślę, że osoby, które lubią bardziej pikantne historie mogą polubić się z tym tomem bardziej, niż ja, także mimo wszystko uważam, że warto dać tej historii szansę. Często sięgam po różne romanse hokejowe i można mieć już ich trochę przesyt, w szczególności tych, które powielają schematy i trochę zlewają się w jedno, ale ta seria to zdecydowanie perełka wśród innych propozycji.


Chelsea Curto – autorka bestsellerowych romansów o silnych kobietach i zafascynowanych nimi mężczyznach. Kiedy nie tworzy zabawnych historii miłosnych, spędza czas, podróżując między północnym wschodem Stanów a Florydą, i zastanawia się, którą książkę przeczytać jako następną.


Tytuł: Przewaga
Autorka: Chelsea Curto
Seria: D. C. Stars. Tom 2
Data premiery: 26.08.2026
Wydawnictwo: Uniesienia
Liczba stron: 528
Ocena: 6/10

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Uniesienia:


Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia