wtorek, 7 lipca 2026

Zapowiedzi premier książkowych lipca


Trochę spóźniona, ale przychodzę dzisiaj z lipcowymi premierami! Początek miesiąca upłynął mi szybko, bo wyjechałam na parę dni w góry i zrobiłam sobie detoks od internetu, ale teraz już wracam i mam dla was kilka fajnych propozycji książkowych. Na poniższej liście znajdziecie i romanse, i fantasy, a więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie:


Olivia Hayle - Miesiąc miodowy dla singlii

Premiera: 02.07.2026

To miały być najszczęśliwsze dwa tygodnie w jej życiu, ale los miał zdecydowanie lepszy plan

Porzucona tuż przed ślubem Eden miała spędzić miesiąc miodowy u boku mężczyzny, którego kochała. Zamiast tego zostaje sama – ze złamanym sercem, z bezzwrotną rezerwacją i biletem do tropikalnego raju, który miał być początkiem nowego życia.

Nie zamierza jednak zmarnować tej podróży. Co może pójść nie tak? Plan jest prosty: słońce, plaża, ocean i wystarczająco dużo drinków, by zapomnieć o przeszłości.

Nie przewidziała tylko jednego…

JEGO.

Phillip Meyer jest arogancki, cyniczny i zdecydowanie zbyt przystojny, by dało się go zignorować. Wiecznie niezadowolony pracoholik wydaje się dokładnym przeciwieństwem Eden. A jednak los uparcie stawia ich na swojej drodze.

Bo czasem, aby odnaleźć siebie, trzeba pozwolić sobie na szaleństwo.



Ana Huang - Władca łakomstwa

Premiera: 15.07.2026

Jest jego największą rywalką… i największą słabością.

Przystojny, utalentowany i kochany przez (prawie) wszystkich, Sebastian Laurent zawsze jest na szczycie. Spadkobierca kulinarnego imperium, dzięki swojemu wyczuciu i naturalnemu urokowi, stał się legendą.

Ludzie nie dostrzegają jednak demonów czających się pod maską idealnego chłopca. Tylko jedna osoba zbliżyła się do niego na tyle, by poznać jego prawdziwe oblicze – Maya Singh, jego rywalka z dzieciństwa i… obsesja.

To też jedyna osoba, która rzuciła mu wyzwanie. Skoro nie jest w stanie jej znieść, dlaczego nie może przestać o niej myśleć?

***
Bystra, dowcipna i piekielnie ambitna Maya Singh, czołowa menedżerka ds. marketingu, jest przyzwyczajona do wygrywania – chyba że jej przeciwnikiem jest Sebastian. Rywalizacja z nim to coś, co całe życie ją irytowało, ale i motywowało.

Kiedy więc seria niefortunnych zdarzeń zmusza ją do współpracy z zaprzysięgłym wrogiem, jest zdeterminowana, by go prześcignąć i raz na zawsze pokazać światu, kto jest najlepszy.
Czego nie przewidziała? Tego, że spędzony z nim czas wcale nie będzie trudny do zniesienia. Wręcz przeciwnie. Okazał się całkiem przyjemny.

Między miłością a nienawiścią granica jest bardzo cienka, ale to granica, której Maya nigdy nie może przekroczyć. Nie z nim. Nigdy.


T. L. Swan - Moje zasady

Premiera: 16.07.2026

Romantyczka spotyka uwodziciela.

Wszystko zaczęło się od listy. Nie mogąc dłużej znieść kolejnych koszmarnych randek, postanowiłam stworzyć listę tego, co należy robić, a czego unikać na spotkaniach z mężczyznami. 

A kto lepiej pomoże mi ją sporządzić niż Blake Grayson – mój sąsiad, przyjaciel i uwodziciel na pełen etat. On potrafi rozpoznać kobieciarza na milę. W końcu sam jest tego najlepszym przykładem.

Kiedy więc proponuje, że pomoże mi unikać niewłaściwych facetów, nie mam innego wyjścia, jak tylko skorzystać z  pomocy przyjaciela. Blake zostaje moim sprzymierzeńcem, a ja jego. Chodzimy na podwójne randki, jemy lody o północy i śmiejemy się.
O rany, jak bardzo się śmiejemy…

Ale kiedy patrzę, jak każda spotkana przez niego kobieta się w nim zakochuje, uświadamiam sobie coś ważnego. Sama zaczynam coś do niego czuć, bo ten facet uzależnia jak narkotyk. 

Blake jednak nigdy się nie ustatkuje i w głębi serca wiem, że nie jest mężczyzną dla mnie, więc tym razem będę grała według własnych zasad.

Nawet jeśli on nie zamierza.


Jessica Peterson - Cash

Premiera: 15.07.2026

Lata chłodnych relacji z ojcem sprawiły, że Mollie nie oczekuje od niego żadnego wsparcia. Jednak po jego śmierci to właśnie ona dziedziczy ogromne ranczo w Teksasie. To dla niej niespodzianka – tym większa, że jej firma jest na skraju upadku i Mollie pilnie potrzebuje pieniędzy. Ale by otrzymać spadek, musi przez rok pracować na rodzinnym ranczu.

Ten warunek jest szokujący nie tylko dla niej. Cash Rivers, przystojny zarządca rancza Lucky, był dla ojca Mollie jak syn. Garrett obiecał mu nawet, że kiedyś przekaże mu cały majątek. Dlaczego więc Cash dostał w spadku jedynie pudełko starych zdjęć?

Dla Mollie Cash to nadęty burak. Dla Casha Mollie to rozpuszczona królewna, która w życiu nie przepracowała ani jednego dnia. Oboje są przekonani, że im szybciej każde z nich wróci do swojego normalnego życia, tym lepiej. Wystarczy jednak kilka dni spędzonych w siodle, by granica między wrogością a pożądaniem zaczęła się zacierać. Choć dzieli ich niemal wszystko, gdy w grę wchodzi prawdziwe uczucie, gotowi są porzucić najbardziej osobiste plany.


Sophie Lark - Ciężar korony

Premiera: 23.07.2026

Pokusa, której nie byłem w stanie się oprzeć…

Poznałem Jelenę Jenin – jedyną córkę najokrutniejszego szefa Bratvy w Chicago – kiedy próbowano wepchnąć ją do bagażnika.

Bratva nienawidzi mojego rodu do tego stopnia, że spalili żywcem mojego wuja. Powinienem był porzucić tę dziewczynę na pastwę losu…

Ale walczyła niczym walkiria. Piękna, harda, niezłomna.

Ocaliłem ją, aby stała się tylko moja.

Jelena twierdzi, że nigdy nie ulegnie mężczyźnie. Jeszcze zobaczymy.

Doprowadzę ją do granic wytrzymałości. A potem wykroczę daleko poza nie.




K. Bromberg - Twisted Knight

Premiera: 15.07.2026

Holden

Wróciłem do rodzinnego miasta, w którym ostatni raz widziano mnie piętnaście lat temu. Nikt mnie nie poznał – z biednego chłopaka zmieniłem się w niewyobrażalnie bogatego, szanowanego biznesmena. Wszyscy chcą wiedzieć, kim jestem, a elita Westmore dałaby się zabić, żeby zdobyć moje względy. Wiem, czego chcę, i sięgam po to bez wahania. Mam tylko jeden cel: zniszczyć rodzinę, która odebrała mi wszystko.

Nie przewidziałam jednak, że na mojej drodze stanie Rowan Rothschild – z  t y c h  Rotschildów. Piękna, inteligentna i zdecydowanie zbyt dociekliwa Rowan...

Rowan

Nigdy nie potrafiłam zachowywać się jak panienka z dobrego domu. Nie chcę i nie muszę polegać na żadnym mężczyźnie. Pragnę przejąć stery rodzinnej firmy... Problem w tym, że zamiast mnie miejsce na szczycie zajął mój brat. To ja jestem bardziej kompetentna, ale nikt nie potrafi tego dostrzec. Wszyscy widzą we mnie tylko nieszkodliwą kobietę.

Jakby tego było mało, w mieście pojawia się tajemniczy, wpływowy i arogancki Holden Knight. Może jestem dla niego tylko pionkiem. A może to ja wciągnę go w swoją grę.


Kate Canterbary - Skutki uboczne miłości

Premiera: 29.07.2026


 
Może nie warto leczyć objawów zakochania?

Doktor Whitney Aldritch ma wszystko pod kontrolą – skalpel, emocje i swoją karierę. Dobrze wie, że romanse w pracy wiążą się z ryzykiem, na które nie może sobie pozwolić. Ale gdy na jej drodze po raz drugi staje Henry Hazlette, wszystko się komplikuje. 

Jakim cudem mężczyzna, z którym spędziła szaloną noc na weselu i którego miała nigdy więcej nie spotkać, trafił na rezydencję akurat do jej szpitala? Jak ma zachować profesjonalizm, kiedy on wcale nie zamierza trzymać się na dystans? I jak uciszyć głos serca, które przy nim bije szybciej?






Tessa Bailey - Naucz mnie wygrywać

Premiera: 22.07.2026

Wells Whitaker był kiedyś gwiazdą golfa. Teraz się pogubił. Jego pewność siebie wyparowała. A kariera zawisła na włosku. Do tego jest zbyt uparty i dumny, by przyznać, jak bardzo potrzebuje pomocy. Ma jednak szczęście, bo pewna rudowłosa dziewczyna wciąż w niego wierzy i nigdy nie przestała mu kibicować.

Josephine Doyle, bezczelnie szczera, ale lojalna fanka. I ostatnia nadzieja.

Oboje nie mają nic do stracenia.

Zawierają układ: ona pomoże mu wrócić na szczyt, on podzieli się wygraną. Bez emocji. Bez komplikacji. Bez zobowiązań.

Ale wspólne podróże, długie dni na polu golfowym i noce, które kończą się zbyt blisko siebie, szybko zmieniają zasady gry…

Bo co, jeśli za gniewem i sarkazmem kryje się ktoś, kto potrafi kochać naprawdę? I widzi w Tobie więcej, niż Ty sam jesteś w stanie dostrzec.

Oczywiście, można się przed tym bronić, tyko po co?

Czasem jedna osoba wystarczy, by wszystko zmienić.


Sabina Moone - Damn it, Clyde!

Premiera: 29.07.2026

Ona szuka spokoju. On nie potrafi zwolnić.

Aylin prowadzi ukochaną kawiarnię w Golden Creek i od nowa uczy się życia po rozwodzie. Clyde, kierowca wyścigowy, zaszył się w małym miasteczku, żeby uciec przed sławą, presją i bolesną przeszłością, która wciąż nie daje o sobie zapomnieć.

Mieli być dla siebie tylko chwilowym przystankiem. Ona nie szukała komplikacji, on nie planował zostawać nigdzie na dłużej. A jednak między aromatem świeżo parzonej kawy a wspomnieniem toru wyścigowego zaczyna rodzić się coś, czego nie sposób zignorować. Spojrzenia zatrzymują się o sekundę za długo. Rozmowy przeciągają się bardziej, niż powinny. Napięcie rośnie powoli, z każdym spotkaniem coraz bardziej podsycane tym, co niewypowiedziane. W Golden Creek nic nie umyka uwadze mieszkańców, a tam, gdzie wszyscy patrzą i wszystko pamiętają, nawet najcichsze uczucia szybko przestają być tajemnicą. A gdy granice zaczynają się zacierać, Aylin i Clyde muszą zdecydować, czy są gotowi zaryzykować spokój, który tak długo próbowali odzyskać. Bo niektórych emocji nie da się zatrzymać… nawet jeśli oznaczają jazdę bez hamulców.


Kim Holden - Świat jej oczami

Premiera: 22.07.2026

Trzydziestoczteroletnia Sophie Wren zawsze stawiała na bezpieczeństwo. Rutyna, choć nużąca, zapewniała jej stabilność, o którą walczyła, odkąd weszła w dorosłość. Ostatnio przy zdrowych zmysłach trzymają ją jednak tylko kawa, głośna muzyka i sarkazm. Po zakończeniu kolejnego związku z niewłaściwym mężczyzną oraz latach niedoceniania w pracy, dochodzi do spóźnionego wniosku, że najwyższy czas narozrabiać i złamać kilka zasad.

Niechętnie przystaje na propozycję wyjścia z siostrą do baru, nawet jeśli Lola jest jej otwartym na świat przeciwieństwem. Sophie spodziewa się muzyki na żywo, kilku intrygujących zdjęć, które wrzuci na swój instagramowy profil eye.for.an.i, a także lekkiego kaca. Cieszy się więc, gdy wieczór okazuje się tak udany, jak tego pragnęła.

A nawet bardziej.

Nie zdaje sobie jednak sprawy, że w tej samej chwili przeznaczenie ma już wobec niej inne plany. Obecność w odpowiednim miejscu i czasie, post w mediach społecznościowych, który staje się viralem oraz wścibska siostra sprawiają, że jej życie nagle przestaje być nudne.

Ever St. Clair już z definicji jest zakazany. Piękny, melancholijny muzyk uosabia pokusę zrodzoną z żywej wyobraźni Sophie, która nie przestaje o nim fantazjować. Wielowarstwowa, magnetyczna osobowość mężczyzny zmusza ją do przewartościowania dotychczasowego życia, odrzucenia wątpliwości i żądania od świata czegoś więcej. 


J. R. Ward - Korona wojny i cienia

Premiera: 21.07.2026

Pod osłoną nocy rodzą się namiętności, a imperia upadają.

Witaj w Królestwach Kompasu.

Fulcrum słabnie. Demony przenikają do świata śmiertelników, a po zapadnięciu zmroku wyruszają na łowy. Nikt nie jest bezpieczny, a zwłaszcza Sorrel. Jako sierota i wyrzutek całe życie spędziła w murach niewielkiej wioski, wykluczona z powodu mistycznych zdolności. Pragnie jedynie przetrwać… i może w końcu odnaleźć miejsce, które mogłaby nazwać domem. Lecz Los ma wobec niej inne plany.

Albowiem Sorrel została wybrana. I przeklęta.

Musi więc przemierzyć Manowce, by zwrócić królowej koronę i przekonać tę budzącą grozę władczynię, by ocaliła świat przed zagładą. Doskonale świadoma, że żadna z niej odważna bohaterka, Sorrel zawiera niebezpieczny układ z Mercem – mrocznym, apodyktycznym najemnikiem, znanym wyłącznie z bezwzględnego wykonywania swojego fachu.

Warunek? Musi spędzić w jego łóżku jedną niezapomnianą noc, a w zamian za to on bezpiecznie przeprowadzi ją przez dzikie ostępy.

Lecz Merc również skrywa własne sekrety.

Między nimi wybucha namiętność, wrogowie czają się na każdym kroku, a niebezpieczeństwo i zdrada grożą ze wszystkich stron.


De Elizabeth - Zachłanne morze

Premiera: 15.07.2026

Opowieść o ciemności czającej się w głębi. O sile miłości i przyjaźni, które pozwalają przezwyciężyć wszystko.

W czasach, gdy wszędzie trwały polowania na czarownice, Loch Creek zasłynęło jako bezpieczna przystań prześladowanych kobiet. Teraz idylliczny nastrój turystycznego kurortu zakłócają dziwne zdarzenia. Kończącą liceum Briar miasteczko mocno trzyma w swoich szponach. Podczas gdy jej przyjaciele wybierają się na wymarzone studia, ona musi zostać w domu. Obawia się, że ​​zginie tu, wśród fal, które pochłonęły jej brata bliźniaka trzynaście lat temu.

W dodatku jej najlepszy przyjaciel, Finn, którego kochała od dzieciństwa, znika w czasie miejskiego festynu. I nikt go nie pamięta, jakby nigdy nie istniał...

Tylko jedna osoba może pomóc jej go odnaleźć: Morgan, największa przeciwniczka Briar, znająca jej najmroczniejszy sekret.

Dark fantasy pełne tajemnic, niebezpiecznych mocy i uczuć silniejszych niż przeznaczenie.


Cecy Robson - Bloodguard

Premiera: 29.07.2026

WKROCZ NA ARENĘ. CHWYĆ DWIE BRONIE. TERAZ POSTARAJ SIĘ PRZEŻYĆ.

Sto lat. Dziesiątki tysięcy gladiatorów. A dziś tylko jeden sięgnie po chwałę…

Okazuje się, że królestwo Arrow stoi kłamstwem.

Leith z Grey był przekonany, że kiedy przybędzie do tej krainy i dobrowolnie stanie do walki na arenie gladiatorów, mierząc się z innymi w brutalnych, krwawych turniejach, zdobędzie dość złota, by ocalić umierającą siostrę. Wydawało mu się, że nie ma już nic do stracenia.

Mylił się. Odebrano mu wszystko. Nadzieję. Wolność. Człowieczeństwo.

Leithowi pozostało ciało naznaczone bliznami po niezliczonych walkach, napędzane gniewem i zahartowane przez lata nieustannych zmagań, by przeżyć kolejny dzień.

Pewnego razu spotyka Maeve, elfią księżniczkę, uosobienie wszystkiego, czym on gardzi. Wszystkiego, czego powinien nienawidzić. Ona tymczasem może dać mu tę jedyną rzecz, której potrzebuje najbardziej: szansę na zdobycie upragnionego tytułu Strażnika Krwi i wolność.

Ale w królestwie zbudowanym na sekretach i kłamstwach nadzieja ma wysoką cenę.

Podobnie jak jego zemsta…


Brigid Kemmerer - Dzikość złamanego serca

Premiera: 14.07.2026

W drugiej części soczystego bestsellera fantasy New York Timesa Mroczna klątwa samotności Brigid Kemmerer powraca do świata Emberfall, w którym przyjaciele stają się wrogami, a miłość kwitnie nawet w najmroczniejszych zakątkach.

Książka poprzednio wydana pod tytułem A Heart So Fierce and Broken.

Odnaleźć dziedzica, zdobyć koronę.

Klątwa nareszcie została złamana, lecz książę Rhen z Emberfall mierzy się z kolejnymi problemami. Krążą plotki, że to nie on jest prawdziwym następcą tronu, a w królestwie uwolniono zakazaną magię. Choć Rhen ma u swojego boku Harper, jego dowódca Grey zaginął, pozostawiając więcej pytań niż odpowiedzi.

Zdobądź koronę, ocal królestwo.

Od chwili pokonania wroga Grey nieustannie ucieka, ponieważ plotki głoszą, iż to on jest następcą tronu. Mężczyzna nie zamierza jednak podważać pozycji Rhena. To może się zmienić, bo Karis Luran po raz kolejny grozi, że podbije Emberfall. Jej córka Lia Mara widzi wady w brutalnym planie matki, ale czy zdoła przekonać Greya, żeby przeciwstawił się Rhenowi w imię dobra Emberfall?


Jihyun Yun - A rzeka wciąga ją na dno

Premiera: 15.07.2026

Soojin odziedziczyła po przodkach magiczne zdolności. I zawsze trzymała się wpojonej zasady: nie próbuj wskrzeszać niczego większego niż własna dłoń. Do czasu, gdy umarła jej starsza siostra…

Kiedy ciało Mirae zostaje znalezione w rzece przepływającej przez ich małe nadmorskie miasteczko, Soojin łamie wszystkie zakazy. Sięga po magię i przywraca Mirae do życia.

Początkowo siostry są szczęśliwe: nocami wymykają się z domu, ciesząc się, że znów są razem. Jednak życie w ukryciu zaczyna coraz bardziej ciążyć starszej z nich. Mirae z każdym dniem staje się coraz bardziej niespokojna… i coraz bardziej głodna. Za wszelką cenę chce odkryć prawdę, która przed laty zniszczyła ich rodzinę. Kierują nią gniew i niepohamowana żądza zemsty.

Gdy miasteczko nawiedzają gwałtowne ulewy, a następnie dochodzi do serii makabrycznych i niewytłumaczalnych zgonów, Soojin zaczyna rozumieć, że siostra, którą sprowadziła z zaświatów, nie jest sobą.

Poruszająca opowieść o miłości silniejszej niż śmierć. I o cenie, którą trzeba za nią zapłacić.


Alice Oseman - Heartstopper. Tom 6

Premiera: 02.07.2026

 
 
 
Chłopak poznaje chłopaka. Zostają przyjaciółmi. A potem się zakochują.

Wszyscy w szkole znają Nicka i Charliego.  I wszyscy wiedzą, że będą razem na zawsze.

Ale Charlie jest zajęty kandydowaniem na przewodniczącego szkoły. A Nick, przygotowując się do wyjazdu na studia, zaczyna się zastanawiać, kim będzie… bez Charliego.

Szósta, finałowa część bestsellerowej serii powieści graficznych LGBTQ+ o życiu, miłości i o tym co pomiędzy.



Czytaj dalej »

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Meghan Quinn - Póki lato nas nie rozłączy



Scottie Price właśnie rozpoczęła nową pracę. Jest jedyną kobietą w zespole, dlatego w biurze spodziewa się raczej atmosfery kawalerskiego mieszkania. Szybko zostaje wyprowadzona z błędu. Dowiaduje się bowiem, że wszyscy żyją w szczęśliwych małżeństwach.

Chcąc zaimponować szefowej podczas spotkania firmowego, Scottie wspomina o swoim nieistniejącym mężu. W panice wymyśla historię o problemach małżeńskich. Na jej nieszczęście szefowa ma rozwiązanie – indywidualną sesję z najlepszym doradcą dla par.

Scottie nie ma wyjścia i zgadza się na spotkanie. Zdesperowana prosi o pomoc najlepszego przyjaciela, która umawia ją ze swoim bratem. Wilder jest aż nazbyt chętny, by wziąć udział w tym "przedsięwzięciu”. Uczy Scottie głównej zasady improwizacji: zawsze mów "tak”, i jakimś cudem zapisuje ich na ośmiodniowy letni obóz małżeński, w którym uczestniczą wszyscy współpracownicy Scottie.

Jak dziewczyna przetrwa w jednym domku ze swoim zdecydowanie zbyt przystojnym "mężem”?

 
Nie ma nic lepszego latem niż romans w wakacyjnym klimacie, szczególnie jeśli przenosi nas on w zupełnie nowe miejsce - do innego kraju, w tropiki, w podróż samochodem po różnych miejscach... a może nawet na obóz dla małżeństw? "Póki lato nas nie rozłączy" to historia, która przyciąga oko nie tylko piękną oprawą graficzną, ale właśnie też świetnie zapowiadającym się opisem. Sama mam za sobą tylko dwie książki Meghan Quinn, najlepiej wspominam nadal "Zjazd rodzinny", a więc dość łatwo skusiłam się na jej najnowszą premierę. Dlatego tym bardziej jest mi szkoda, że niestety nie bawiłam się na niej dobrze i pod wieloma względami bardzo się nią rozczarowałam - a w pewnym momencie kontemplowałam nawet, czy nie przerwać jej czytania, bo kompletnie nie trafiła w mój gust.

Scottie Price przeniosła się do Nowego Jorku, aby rozpocząć nowy rozdział po rozwodzie. Niestety wszystko wokół przypomina jej o tej porażce, a w szczególności jej nowi współpracownicy, którzy ciągle opowiadają o swoich udanych małżeństwach. Kobieta czuje się odludkiem w pracy i dlatego kiedy w biurze pojawia się jej szefowa, której pragnie się przypodobać, wymyka jej się niewinne kłamstwo, że ona także ma męża, ale niestety przechodzi z nim przez gorsze chwile. Niestety jak to z kłamstwami bywa, często jedno prowadzi do drugiego i wkrótce Scottie znajduje się w sytuacji, w której albo przyzna się wszystkim, że skłamała... albo wybierze się na terapię dla małżeństw z problemami, którą prowadzi mąż jej szefowej. Gdy jej przyjaciel proponuje, że umówi ją ze swoim bratem, Scottie nie ma wyjścia, jak się zgodzić. Ale Wilder okazuje się być kimś kompletnie innym, niż się spodziewała - jest przystojny, rozgadany, rozrywkowy i być może brakuje mu też piątej klepki, bo aż nazbyt chętnie wpakowuje ich w ośmiodniowy obóz dla małżeństw, na który wybierają się także wszyscy jej współpracownicy. Teraz Scottie i Wilder będą musieli zagrać rozpadające się małżeństwo i nie zdradzić, że właściwie dopiero się poznali, dzieląc razem jeden domek...

Nie ma gorszego uczucia dla książkary, niż bycie podekscytowanym jakąś historią tylko po to, by okazało się, że jest kompletnie inna od tego, czego oczekiwaliśmy. Ta książka w teorii brzmiała jak świetna komedia romantyczna, która powinna mi się była spodobać, a niestety już w pierwszych rozdziałach czułam, że kompletnie nie trafiłam z wyborem. Od pierwszych słów ciężko mi było się polubić ze stylem pisania autorki (co jest dziwne, bo poprzednie jej książki mi się podobały), a już w szczególności nie przemówił do mnie humor. Cała ta historia opiera się na absurdalnych sytuacjach i niesmacznych żartach o sztucznych penisach i seksie. Drugoplanowi bohaterowie, tacy jak współpracownicy Scottie i ich terapeuta, są jak karykatury i chociaż autorka stara się pod koniec poprawić ich kreację, wypada to tym bardziej naciąganie i nierealistycznie. Niczym żenujący rom-com Netflixa, którego aż się nie chce oglądać, tak bardzo jest nieśmieszny. Z tego też powodu przez długi czas miałam ochotę przestać tę książkę czytać, bo nie chciało mi się do niej wracać. Do przodu ruszyłam dopiero, kiedy przerzuciłam się na audiobooka.

Największym plusem tej historii jest kreacja bohaterów, w szczególności Scottie, ale niestety nawet to nie zdołało uratować dla mnie tej książki. Gdy poznajemy bohaterkę, jest bardzo zamknięta w sobie, leczy serce po nieudanym małżeństwie, które mocno podburzyło jej poczucie wartości siebie i z tego też powodu stara się ze wszystkich sił dopasować do swoich współpracowników - stąd zresztą sytuacja, w której się w końcu znajduje. Wraz z rozwojem historii i pojawieniem się w jej życiu Wildera, który jest jej kompletnym przeciwieństwem, widzimy jak rozkwita i ponownie odnajduje siebie. Wilder to definicja golden retrievera i jego wesołe oraz luzackie przysposobienie pozwala rozkwitnąć tej części Scottie, która została głęboko ukryta przez jej byłego męża, który nigdy jej nie doceniał. Scottie natomiast pomaga Wilderowi dostrzec, co w życiu liczy się najbardziej i co warto zawalczyć. Pod tym względem obydwoje wydobywają z siebie to, co najlepsze i bardzo fajnie mi się o tym czytało.

Muszę jednak przyznać, że choć polubiłam tę dwójkę jako ludzi, tak niezbyt mi zależało na ich relacji. Częścią problemu może być to, że po prostu nie kliknął mi sam styl pisania, bo ich rozmowy przez większość czasu wypadały nijako albo nawet żenująco i chociaż bardzo chciałam się pośmiać podczas ich słownych potyczek, to te żarty kompletnie do mnie nie trafiały. Te bardziej emocjonalne momenty wypadają już lepiej, ale niestety w drugiej połowie przechodzimy do momentu, w którym Scottie i Wilder w końcu się do siebie zbliżają fizycznie, a wtedy już cała fabuła schodzi na dalszy plan i zaczynają się ciągłe sceny erotyczne, a ja tego bardzo nie lubię.

Książka ma fajny klimat jak na letnią powieść, chociaż spodziewałam się od niej więcej. Sam obóz chyba też mnie wytrącał z równowagi, bo początkowo podobały mi się różne konkursy i zabawy, ale w pewnym momencie przemienił się w pewnego rodzaju seks-obóz i naprawdę zaczęłam się obawiać, że będę zmuszona do przeczytania o jakiejś orgii w imię "terapii". Na szczęście nic takiego się nie wydarzyło, ale to nie zmienia faktu, że bywały w tej historii takie rzeczy, które były aż zbyt nierealistyczne i to bardzo mnie wybijało z lektury.

Myślę, że "Póki lato nas nie rozłączy" to będzie jedna z tych bardzo specyficznych książek, która nie podejdzie każdemu do gustu, ale też na pewno znajdzie wielu zwolenników w zależności od waszych upodobań i poczucia humoru. Tyle razy zmieniałam zdanie na temat tego, jak powinnam ją ocenić, że chyba napiszę po prostu tyle, że nie jest w moim guście. Gdyby nie to, że jestem strasznie uparta i zawsze walczę z poczuciem, że muszę dać książce sprawiedliwą szansę, prawdopodobnie przerwałabym jej czytanie po pierwszych paru rozdziałach. Miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale końcowo fakt jest taki, że nie miałam ochoty do niej wracać i trochę się zmuszałam, aby ją skończyć i nawet jeśli bohaterowie byli sympatyczni, to wiem, że nie zapadną mi w pamięci na dłużej. A szkoda, bo książka miała fajny potencjał.



MEGHAN QUINN – autorka bestsellerów z zestawień „USA Today”, żona, adopcyjna mama, miłośniczka masła orzechowego. Jej komedie romantyczne i romanse współczesne za każdym razem dostarczają czytelniczkom idealnej dawki emocji, humoru i pikanterii. 


Tytuł: Póki lato nas nie rozłączy
Autorka: Meghan Quinn
Oryginalny tytuł: Till Summer Do Us Part
Data premiery: 02.06.2026
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 504
Ocena: 5/10

Współpraca komercyjna z Wydawnictwem Czwarta Strona:

Czytaj dalej »

czwartek, 25 czerwca 2026

Catherine Cowles - Wszystkie brakujące fragmenty


 
Ridley Sawyer doskonale zna uczucie ogromnej tęsknoty. Cząstka niej samej przepadła, kiedy jej siostra bliźniaczka zaginęła. Teraz Ridley, podróżując po całym kraju, zamienia tę stratę w nadzieję. W swoim podkaście opowiada o nierozwiązanych sprawach i zbrodniach. Policja okazała się bezsilna w sprawie jej siostry, ale to nie powstrzymało kobiety przed szukaniem pomocy dla innych osób w podobnej sytuacji.

Tak jest do momentu, aż szeryf Colter Brooks nie wchodzi jej w drogę.

Colt dobrze wie, że reporterzy, zjeżdżający się do miasta w poszukiwaniu sensacji, żerują na czyjejś tragedii. A on nie ma zamiaru pozwolić, by narwana podcasterka siała zamęt.
Kiedy jednak nierozwiązana sprawa, która pochłania Ridley, przeradza się w gorący temat, a ona sama staje się źródłem zainteresowania, Colt nie ma wyboru i wkracza do akcji. Ridley wprowadza się do jego domu, pije jego whiskey i kradnie uwagę jego psa.

A gdy oboje zbliżają się do odkrycia prawdy, gra, w którą grali, może stać się zabójcza…


Catherine Cowles jest jedną z autorek, którą polecano mi od tak dawna, że czekałam tylko na odpowiedni moment, aż w końcu będę mogła się zapoznać z jej twórczością. Padło na jej romans sensacyjny "Wszystkie brakujące fragmenty", bo czytałam na temat tej książki same dobre opinie i miałam nadzieję, że gdy nadejdzie chwila, w której będę miała ochotę poznać jakiś romans z wątkiem kryminalnym, sprawdzi się ona idealnie. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że nie dostałam od niej tego, na co miałam ochotę i ostatecznie trochę męczyłam się z tym, żeby ją skończyć.

Książka opowiada historię Ridley Sawyer, która przyjeżdża do miasteczka Shady Cove, aby nakręcić w nim nowy sezon swojego podcastu true crime. Lata temu doszło w tym miejscu do tragicznego porwania młodej dziewczyny, na trop którego Ridley wpadła podczas badania sprawy zaginięcia jej własnej siostry bliźniaczki, Avery. Kobieta pragnie znaleźć sprawcę, ale nikt nie wierzy w powiązania i dowody, które znalazła. A już zwłaszcza miejscowy szeryf, Colter Brooks, który bierze ją za kolejną żerującą na sensacji i cierpieniu innych reporterkę. Mężczyzna dobrze zna takich, jak ona i nie może pozwolić, aby siała zamęt i strach w miasteczku, które już się nacierpiało. Ridley jednak nie zamierza się poddawać, a kolejne poszukiwania sprawiają, że sama znajduje się w niebezpieczeństwie - a Colter wbrew zdrowemu rozsądkowi nie może pozwolić, aby coś jej się stało....

Nie macie pojęcia, jak bardzo chciałam tę książkę polubić i się w nią bezpowrotnie wciągnąć. Potrzebowałam czegoś, co przyciągnie moją uwagę od pierwszych rozdziałów i sprawi, że będę siedziała jak na szpilkach. Niestety ta książka dokonała czegoś odwrotnego - od pierwszych rozdziałów walczyłam z brakiem zainteresowania tym, o czym czytałam i powiewającą nudą. Książka określana jest jako romans sensacyjny, ale samego suspensu w tej książce było tyle, co nic. Mamy przedstawione tło i motywy dla działań bohaterki, ale tak naprawdę wszystkie jej poszukiwania prawdy sprowadzają się jedynie do powtarzalnego przeglądania dowodów i paru wywiadów. Nie ma w tej historii żadnego napięcia, ciężko jest się emocjonalnie przywiązać do ofiar, ani chociażby do głównych bohaterów, których na różne sposoby ta sprawa powinna dotykać.

Najbardziej rozczarowujące jest to, że nie ma żadnych trudności by domyślić się, kto stoi za wszystkimi wydarzeniami, bo jeśli ma się na swoim koncie parę podobnych historii, to nie ma żadnego zaskoczenia - autorka kieruje się bardzo znanymi schematami. Podejrzewałam jeszcze jedną inną osobę i nawet trochę żałuję, że nie była to ona, bo ujawnienie prawdy zdecydowanie wypadłoby jeszcze bardziej emocjonalnie i zszokowałoby czytelnika. Zamiast tego końcowe rewelacje nie wywołały we mnie żadnych emocji. Tym bardziej, że po ogólnej nudzie samo zakończenie zostało bardzo pospieszone.

Książka mogłaby zostać uratowana, gdybym polubiła bohaterów i im kibicowała, ale niestety nic takiego się nie stało. Chyba najgorsze, co może się przydarzyć czytelnikowi, to poczucie obojętności wokół głównych postaci, a ja dokładnie to czułam wobec Colta i Ridley, a nawet bohaterów pobocznych. Początkowo Colta nawet nie lubiłam i szczerze, pod koniec też nie byłam jego największą fanką. Przez większość czasu irytował mnie swoim poczuciem, że on wie najlepiej i tą swoją nadopiekuńczością, która dusiła nawet mnie. Ridley natomiast przeciwnie - irytowała mnie brakiem jakiegokolwiek instynktu samozachowawczego, co jest największą ironią tej historii, bo bardzo lubi się chwalić tym, że potrafi o siebie zadbać i jest dużą dziewczynką.

Między tą dwójką nie ma też niestety żadnej chemii. Czytając ich momenty miałam ochotę je pomijać, bo miałam wrażenie, jakbym czytała dialogi między nieznajomymi, którzy za wszelką cenę próbują mnie przekonać, że łączy ich ta wielka, niespodziewana miłość. Nawet nie wiem, czy to slow burn, czy insta love, bo w jednym momencie nie ma między nimi nic poza wrogością i seksualnym przyciąganiem, a w następnym Colt jest nagle gotów rzucić się dla niej z klifu (dosłownie i w przenośni). Rozumiem, że tutaj ogromną rolę odgrywa łącząca ich trauma i poczucie, że nigdy nie wiadomo, jak krótkie jest nasze życie, ale zdecydowanie mogło być to jakoś lepiej dopracowane. Tak, aby mi na nich prawdziwie zależało, a nie jakbym czytała o osobach bez ciekawej osobowości, o których za chwilę zapomnę.

Styl pisania autorki jest na tyle przyjemny i lekki, że mimo wszystko chciałam tę książkę dokończyć i przekonać się, czy może podejrzenia są poprawne, ale uważam, że jest ona boleśnie powolna i mało ekscytująca. Tyczy się to zarówno wątku kryminalnego, jak i romansu. Może problemem było też to, że romans w pewnym momencie mocno przyćmiewa wszystko inne? Brakowało tu jakiegoś balansu, wzbudzenia w czytelniku tego poczucia zbliżającego się niebezpieczeństwa, utrzymania napięcia. "Wszystkie brakujące fragmenty" to niestety jedna z tych książek, która brzmi dobrze z opisu, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. W mój gust niestety nie trafiła, a szkoda, bo fabuła miała duży potencjał.



CATHERINE COWLES - Miłośniczka wszystkiego, co słodkie i futrzane, a zwłaszcza swojego psa. Catherine ma nos w książkach odkąd nauczyła się czytać i w końcu postanowiła spisać kilka własnych historii. Kiedy nie pisze, zwiedza swój rodzinny stan Oregon, słucha podcastów o prawdziwych zbrodniach lub szuka swojego kolejnego książkowego chłopaka. 


Tytuł: Wszystkie brakujące fragmenty
Autorka: Catherine Cowles
Tytuł w oryginale: All the Missing Pieces
Data premiery: 21.08.2025
Wydawnictwo: NieZwykłe
Liczba stron: 445
Ocena: 6/10
Czytaj dalej »

sobota, 20 czerwca 2026

Chelsea Curto - Zderzenie



Marzenie Emerson Hartwell w końcu się spełniło. Jest pierwszą kobietą w historii, która dostała się do zespołu NHL i zagra u boku największych gwiazd hokeja. Jako zawodniczka D.C. Stars musi dogadać się z innymi hokeistami, ale przede wszystkim zdobyć uznanie Mavericka Millera, wymagającego kapitana drużyny.

Mav ma swoje priorytety – chce, by to był sezon, w którym D.C. Stars nareszcie wygra play-offy i zdobędzie Puchar Stanleya. Jednak kapitan ma problem ze skupieniem się na grze. Piekielnie utalentowana, seksowna i wygadana Emmy zaprząta wszystkie jego myśli. I choć ciągle się sprzeczają, chemia między nimi jest… odurzająca.

Gdy emocje sięgają zenitu, Emmy i Mav lądują w łóżku. To ma być jednorazowa przygoda: ona przecież nie spotyka się z hokeistami, a on jest znanym playboyem i nie angażuje się w poważne związki. Pierwszy raz prowadzi do drugiego, drugi do kolejnego… Pożądanie i czułość będą jednak musiały zderzyć się z bezwzględnymi wymogami sportowej rywalizacji.

Jeśli jest jakaś zagraniczna hokejowa seria, której potrzebowałam po polsku, to jest nią właśnie "D.C. Stars" Chelsei Curto. Poznaję ją stopniowo od zeszłego roku i już wtedy kompletnie dla niej przepadłam i nie mogłam się doczekać, aż wszyscy będą mogli ją poznać na naszym rynku. Hokej jest nadal bardzo popularny w romansach, ale wbrew pozorom ciężko znaleźć dobrą pozycję, która pozostanie w pamięci, a uważam, że "Zderzenie" to jedna z tych lepszych książek w tym podgatunku. Można się na niej pośmiać, dobrze bawić, czasami wzruszyć, odpocząć od toksycznych schematów, jakich niestety jest teraz przesyt, bo autorka świetnie tworzy tu nie tylko męskich bohaterów, ale też stawia duży nacisk na zdrowe, żeńskie przyjaźnie, a przede wszystkim tym zakochać w bohaterach, głównych i tych pobocznych. Jestem pewna, że to będzie wasza nowa ulubiona hokejowa grupka!

Gdy Emmy jako pierwsza kobieta zostaje powołana do drużyny NHL D.C. Stars, nawet się nie waha i wykorzystuje tę okazję. Pragnie udowodnić nie tylko sobie, ale też każdej dziewczynce i kobiecie, że sport jest nie tylko dla mężczyzn, a kobiety zasługują na to, by być traktowane na równi z nimi. Drużyna przegrywa mecze i już kolejny sezon nie udało im się dostać do play-offów, więc może być to jej szansa, aby wykazać się talentem i pomóc kolegom naprawić to, co zepsute. Jednak kiedy pierwszego dnia poznaje kapitana drużyny, Mavericka, wie, że nie będzie łatwo. Za hokeistą ciągnie się cały łańcuszek dziewczyn i zasłużona reputacja playboya. Emmy od razu czuje do niego niechęć, ale dla dobra drużyny oboje postanawiają zapomnieć o różnicach, które ich dzielą i współpracować na lodzie. Wkrótce napięcie między tą dwójką wybucha jednak w zupełnie inny sposób - w pokoju hotelowym podczas meczu wyjazdowego. Oboje zgadzają się, że to przygoda tylko na jedną noc. Ale kiedy ich chemia pomaga im wygrywać kolejne mecze i wracają po więcej, oboje zaczynają poznawać się od zupełnie innej strony, która wkrótce niewiele ma już wspólnego z fizycznością...

Ta historia może i brzmi, jak dziesiątki innych romansów hokejowych, ale jest w niej dokładnie to, co kocham w romansach: dopracowani, wielowarstwowi bohaterowie, nie tylko ci główni, ale również drugoplanowi. Czytając ją, czułam się tak, jakbym spędzała czas z bliskimi przyjaciółmi, na których zawsze można polegać, że poprawią ci humor. Moją ukochaną serią zawsze pozostanie "Off-Campus" Elle Kennedy właśnie dla przyjaźni, jakie autorka stworzyła, a Chelsea Curto idzie dokładnie w tym samym  kierunku. Drużyna D. C. Stars doprowadziła mnie niejednokrotnie do wybuchów śmiechu, czułam czyste szczęście, gdy wszyscy się wspierali i spędzali razem czas, jak pozszywana z różnych doświadczeń rodzina. Po skończeniu tego tomu od razu czuje się potrzebę, by poznać resztę książek autorki, bo jest tu tyle bohaterów, którzy zapadają prosto w serce i których chce się poznać jeszcze bliżej.

Jeśli natomiast chodzi o naszych głównych bohaterów, nie będę ukrywać - trochę znudził mi się już schemat hokeisty kobieciarza, który jest zbyt pewny siebie i ma dziewczyn na pęczki. Zdaje się, że każdy romans hokejowy opiera się teraz na tym samym i z pewnością nie tylko mi się już trochę przejadł. I Maverick może właśnie takie robi pierwsze wrażenie, bo ma za sobą historię wielu podbojów i popełnia gafę przy pierwszym spotkaniu z Emmy, ale jak się wkrótce okazuje, w głębi serca jest cudownym, kochanym człowiekiem, który wolne chwile spędza ze swoją ulubioną siostrzenicą, dba o swoich bliskich i obdarza ludzi miłością, jakiej nigdy nie zaznał w dzieciństwie. Błyskawicznie mnie do siebie przekonał, bo naprawdę trudno jest go nie polubić i bardzo pozytywnie mnie pod wieloma względami zaskoczył.

Emmy to natomiast bohaterka twardo stąpająca po ziemi, która nie ma cierpliwości ani czasu na błazenady takiego faceta, jak Maverick. Zbyt wiele ma do stracenia, by znosić jeszcze kogoś, komu w głowie tylko flirt. Gdy ją poznajemy, jest zamknięta w sobie, niechętnie reaguje na próby Mavericka, by naprawić ich relację po niefortunnym początku i nie będę ukrywać, początkowo mnie tym frustrowała. Tym bardziej, że Maverick naprawdę się starał, by wynagrodzić jej swoją gafę i uratować swoją drużynę przed kolejnym rozczarowującym sezonem. Ale wkrótce zaczyna odnajdować komfort w nowym mieście, przyzwyczajać się do obiadów z drużyną, która od razu akceptuje ją jako swoją rodzinę i mięknie, ukazując swoje bardziej wrażliwe oblicze, które zawsze ukrywa pod maską twardej i poukładanej hokeistki.

Autorka naprawdę wspaniale sobie radzi z ukazaniem różnych warstw tych postaci, od niefortunnego pierwszego wrażenia, po ludzi z doświadczeniami, własnymi historiami, obawami i nadziejami. Relacja Mavericka i Emmy jest równie wyboista, podsycana przez nieustające napięcie seksualne, które tylko prosi się o wybuch, ale wkrótce dla tej dwójki staje się także źródłem prawdziwego szczęścia i spokoju. Nie brak między nimi pikantnych momentów (które, swoją drogą, są świetne, bo chemia między tą dwójką jest nie z tej ziemi), ale także dziesiątek rozmów, podczas których poznają się lepiej, niż zna ich ktokolwiek inny. Rozwój ich uczuć jest tak naturalny, tak piękny, jakby zawsze dokładnie to było im pisane. Zdecydowanie jest to jedna z tych par książkowych, która definiuje standard zdrowego, pełnego wsparcia związku. Bawiłam się z nimi tak dobrze, że czułam w środku serca ciepełko, a w brzuchu całe stado motylków.

Wśród dziesiątek (średniawych) hokejówek, które zalewają regały księgarń w ostatnich latach, zawsze cieszy mnie, gdy udaje mi się odnaleźć taką perełkę, która ma szansę stać się moim ulubieńcem. Historia Mavericka i Emmy to był niesamowicie obiecujący początek serii, która ma wszystko to, co cenię sobie w książkach. A taką wisienką na torcie jest to, że autorka daje głos kobietom pracującym w dziedzinie, która jest tak zdominowana przez mężczyzn, na lodzie, ale i poza nim. Co prawda dołączenie Emmy do drużyny NHL jest tylko wytworem literackim autorki (od paru lat mamy oddzielną ligę kobiecą hokeja, PWHL, w NHL niestety nadal grają tylko mężczyźni, dopiero niedawno zatrudniono w ogóle pierwszą kobietę w roli trenerki), ale to tylko kolejny krok w stronę uświadomienia, że kobiety są równie utalentowane i zasługują na taki sam rozgłos w dziedzinie hokeja, jak hokeiści. "Zderzenie" to książka warta polecenia pod każdym względem i mam ogromną nadzieję, że wy również ją pokochacie. A ja teraz niecierpliwie będę wyczekiwać kolejnych tomów!


CHELSEA CURTO to stewardessa oraz autorka zabawnych, słodkich i pikantnych romansów. Jej najpopularniejsze serie to "D.C. Stars" o hokeistach oraz "Love Through a Lens". Kiedy nie tworzy zabawnych historii miłosnych, spędza czas, podróżując między północnym wschodem Stanów a Florydą, i zastanawia się, którą książkę przeczytać jako następną.


Tytuł: Zderzenie
Autorka: Chelsea Curto
Tytuł po angielsku: Face Off
Seria: D. C. Stars. Tom 1
Data premiery: 17.06.2026
Wydawnictwo: Uniesienia
Liczba stron: 456
Ocena: 9/10
Czytaj dalej »

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Katie Bailey, Leah Brunner - Rival Season



He's trying to outrun his past...

Penn Matthews is living beyond his wildest dreams. He's made it to the NHL, shares a swanky loft with his teammates, and best of all, he's able to support his little sister. Life is good, and his rocky past is finally behind him.

Until Hazel Palmer shows up at his door. His downstairs neighbor is as feisty as she is gorgeous, and the type of woman he'd be very interested in—if he hadn't sworn off falling in love years ago. But when Penn finds out Hazel just got her heart broken by his longtime rival, he steps in to help.

...She wants revenge on her cheating ex

Hazel should be writing her dissertation, but it's difficult to focus while dealing with betrayal, a breakup, and the constant distractions from her rowdy upstairs neighbor. At first, she's convinced the tattooed hockey player in 3B is just another idiot playboy, but when Penn comes to her defense one night, the feuding neighbors realize they share a common enemy—and decide to get payback.

The plan is simple: fake date to make her ex jealous, and get the jerk out of both their lives for good.
 
But when fake kisses turn into real connection and Penn's past threatens to catch up to him, what started out as sweet revenge soon escalates to risking everything...


Po wspaniałym "Rookie Season" (jedna z moich ulubionych hokejówek tego roku) nie mogłam się doczekać premiery kolejnego tomu tej serii i idealnie się złożyło, że wyszedł parę tygodni po tym, jak przeczytałam pierwszy. Found family, hokej, jedno mieszkanko niczym z "New Girl", błyskotliwy humor i bohaterowie, którzy stają się jak twoja książkowa rodzina, to przepis na komfortową serię i tym właśnie stało się dla mnie "Hockey Boys of Loft 3B". Po Ally i Noah nadszedł czas na Penna i sąsiadkę z dołu i mogę śmiało napisać, że znowu się zakochałam, a ta seria jest stanowczo za mało doceniana.

Hazel Palmer z pewnością nie spodziewała się, że chłopak, którego zna od dziecka i któremu rok temu oddała serce zdradzi ją w najbardziej obrzydliwy sposób i nawet nie okaże z tego powodu skruchy. Teraz zamiast skupieniem się nad swoją pracą doktorancką musi zmagać się z irytującymi telefonami od rodziców, niezapowiedzianymi wizytami byłego i ze złamanym sercem, a wszystko to w mieszkaniu, które należy do rodziny jej zdradzieckiego chłopaka. Hałaśliwy sąsiad z mieszkania piętro wyżej przelewa czarę goryczy. Hazel jest przekonana, że mieszkający z kolegami z drużyny Penn Matthews to typowy hokeista - pewny siebie kobieciarz, który nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa. Nie spodziewa się, że pukając w jego drzwi wprowadzi w ruch domino wydarzeń, które doprowadzą ich do udawania związku, aby utrzeć nosa jej byłemu, który okazuje się być hokejowym rywalem Penna. Ani tym bardziej, że ich gra, która miała być jedynie aktem zemsty, zacznie aż za bardzo przypominać prawdziwe uczucia.

Wspominałam to już w każdej mojej recenzji książek Leah Brunner i Katie Bailey, ale uwielbiam to, że autorki potrafią tak świetnie ukazać więź między swoimi postaciami nie polegając na fizyczności i seksualnym przyciąganiu. Nie mam nic przeciwko pikanterii, ale ostatnio mam już przesyt tego w romansach i szukam bardziej tego typu historii, które są jak powiew świeżości po wielu tytułach, które zaczęły mi się zwyczajnie zlewać w jedno. Penn i Hazel stają się kolejną taką parą, których więź rozwija się na dziesiątki małych i dużych sposobów, a ich chemia jest tak dobra, że te momenty uzależniają i sprawiają, że chce się tylko więcej.

Hazel pojawiła się już w "Rookie Season" jako sąsiadka, która ciągle zwraca Pennowi uwagę, że zbyt bardzo hałasują, ale dopiero tutaj ich drogi przecinają się naprawdę. Może i ta dwójka nie zaczyna najlepiej, ale jeśli jest coś, co łączy ludzi, to wspólne pragnienie zemsty - a jeszcze lepiej, kiedy prowadzi to do udawania związku, aby odegrać się na ich wspólnym wrogu. Rozwój ich relacji był piękny, pełen zarówno wzajemnych przekomarzanek słownych, jak i tych bardziej emocjonalnych momentów, kiedy obydwoje zrzucali swoje maski. Hazel i Penn uczą się akceptować siebie z całym swoim bagażem, jaki oboje noszą, a wsparcie, jakie sobie okazują, gdy nikt inny tego nie robi, jest poruszające i chwytające za serce. Miewają momenty zwątpienia, ale są one prawdziwe i wiarygodne, nadają tym postaciom człowieczeństwa i realizmu.

Hazel zostaje nie tylko zdradzona, ale musi zmagać się też z własną rodziną, która miała zupełnie inną wizję jej przyszłości - taką, w której jest żoną trofeum u boku wpływowego męża, a nie pracującą na własną rękę kobietą, która nie akceptuje zdrady. Co gorsza, Chadwick, jej były, oraz jego rodzina, są bliskimi przyjaciółmi jej rodziców, więc musi ciągle słuchać opinii matki na temat ich zerwania. Dawno nie byłam tak wściekła i zirytowana postaciami drugoplanowymi, jak jej rodziną i Chadwickiem. Za każdym razem, jak się pojawiali, miałam ochotę rzucić książką, bo złościłam się w jej imieniu. Przez to aż czasami mi się nie chciało do niej wracać. Naprawdę, pokłony za cierpliwość dla Hazel, bo mnie by chyba szlag trafił.

Penn staje się w jej życiu niespodziewaną stałą i wsparciem, którego nigdy nie zaznała nawet ze strony chłopaka, którego znała całe swoje życie. Ta książka pozwala nam poznać zupełnie inną stronę Penna, której wcześniej nawet nie zauważyłam - chłopaka, który jest opiekuńczy, mądry i wcale nie spędza każdej wolnej chwili uganiając się za dziewczynami. Właściwie przeciwnie, jest trochę zmęczony tym wizerunkiem i dla Hazel pragnie być kimś, na kim może polegać i komu może zaufać. Widać w ich historii, że swoją obecnością obydwoje uzdrawiali cząstki siebie, które zostały w przeszłości zranione. Dla Penna Hazel stała się domem, którego nie miał w młodości, wychowując się z siostrą w domach zastępczych, a Penn pomógł Hazel zrozumieć, że ma prawo sięgnąć po własne szczęście i zostawić za sobą ludzi, którzy nie stawiają jej dobra na pierwszym miejscu.

W całej tej serii najbardziej porusza mnie to, że ci bohaterowie tworzą dla siebie przestrzeń, gdzie każdy może być sobą i jest za to akceptowany. W pierwszej części widzieliśmy, jak chłopaki przyjmują z otwartymi ramionami Ally, a tutaj w równie naturalny sposób akceptują Hazel, która nigdy nie miała ludzi, których mogła nazwać swoimi przyjaciółmi. Wszyscy sprawili, że od razu poczuła się ich częścią i ani razu nie dali jej odczuć, że będąc od nich parę lat starsza powinna czuć się dziwnie. Tworzą swoją własną małą rodzinkę, która lubi sobie dokuczać, ale też jest zawsze przy sobie, gdy sytuacja tego wymaga. Oni wszyscy z łatwością stali się moją nową ulubioną fikcyjną grupką przyjaciół.

Moja jedyna krytyka tyczy się tego, że niektóre wątki, jak ten związany z przeszłością Penna, zostały trochę słabo rozwinięte i przedstawione w bardzo ogólnikowy sposób. Jak na główną postać, spodziewałam się, że akurat ten element jego historii będzie lepiej ukazany, a nie wspomniany jedynie w paru rozmowach. I w drugą stronę, konflikt Hazel z jej byłym i jej rodziną stał się w pewnym momencie wręcz przytłaczający i mam wrażenie, że można go było trochę ukrócić, a przynajmniej nie poświęcać mu tak wiele czasu. Trzeba mieć na uwadze, że są to książki, które raczej nie poświęcają wiele czasu tym mroczniejszym momentom, bo to mają być ciepłe i komfortowe historie - co ja bardzo doceniam, w końcu po to je czytam - ale czasami niektóre elementy można było lepiej dopracować, zwłaszcza, że są one tak ważne dla rozwoju głównych postaci.

Pomimo paru wad "Rival Season" to świetna kontynuacja serii, która szybko staje się jedną z moich ulubionych. Co prawda nie pobiła ona w moich oczach historii Ally i Noaha, ale czytałam ją z czystą przyjemnością, uśmiechem na twarzy i ciepełkiem w sercu. Bardzo żałuję, że to tak mało znana seria i zapewne nie doczeka się nigdy polskich wydań (chociaż trzymam kciuki, żeby może ktoś je kiedyś wydał), bo myślę, że wielu z was by je pokochało. Zwłaszcza, jeśli też potrzebujecie czegoś z małą dawką scen erotycznych (właściwie w tych książkach ich nie ma), czystą chemią wynikającej z więzi emocjonalnej, uzależniającym romansem, przyszywaną rodzinką i z bohaterami, których nie da się nie pokochać.



LEAH BRUNNER - autorka uroczych i zabawnych romansów. Jej powieści niejednokrotnie gościły na liście 50 najlepiej sprzedających się książek Amazona! Uwielbia tworzyć realistycznych bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić. Ich perypetie sprawią, że będziecie śmiać się (i zalewać łzami).

Kiedy akurat nie pisze, spędza czas na głaskaniu swojego kota rasy Maine Coon lub ogląda śmieszne filmy o kotach ze swoimi dziećmi.

Choć sercem związana jest z Kansas, skąd pochodzi, obecnie mieszka w Ohio z mężem i trójką dzieci. Leah można znaleźć na Instagramie @leah.brunner.writer lub dołączyć do jej grupy czytelników na Facebooku: Leah's Lit Lovers.


Tytuł: Rival Season
Autorka: Leah Brunner
Seria: Hockey Boys of Loft 3B. Tom 2
Język: angielski
Premiera: 14.05.2026
Liczba stron: 309
Ocena: 7.5/10

Czytaj dalej »

czwartek, 11 czerwca 2026

Podsumowanie czytelnicze maja


Wraz z moim comiesięcznym podsumowaniem czytelniczym postanowiłam tym razem zebrać trochę myśli, które ostatnio chodzą mi po głowie. W tym roku zdecydowanie spowolniłam jeśli chodzi o ilość czytanych książek - i nadal ciągle sobie przypominam, że czytanie to żaden wyścig. Nie bez powodu podjęłam decyzję o ograniczeniu nowości, po które sięgam i sięganiu częściej po te powieści, które już dłuższy czas czekają na moich półkach i na które mam w danym momencie ochotę. Nie zmuszam się też do tego, by czytać codziennie i możecie też zauważyć, że ograniczyłam dość mocno ilość współprac. I wiem, dla przeciętnego czytelnika może jest to dziwne, ale jako osoba siedząca głęboko w książkowych mediach przez wiele lat czułam przeogromną presję by czytać dużo, codziennie, gonić za nowościami (no bo co jak mnie ominie coś ważnego, o czym u siebie nie wspomnę? czy wtedy nie zginę spośród całej masy wspaniałych profili, które wrzucają o wiele ciekawszy content?) i w końcu wpadłam w błędne koło, gdzie czytanie przestało mi sprawiać przyjemność, a stało się obowiązkiem - a wszystko to z powodu presji, którą sobie narzuciłam.

Teraz czytam dużo mniej i rzadziej, a jednak w końcu znowu czerpię z tego przyjemność, bo uczę się na nowo mieć zdrową relację z książkami. W maju na przykład dalej kontynowałam moją hokejową obsesję i przy okazji wróciłam do autorek, których książki chcę nadrobić już od dawna. Małymi kroczkami powracam do zdrowszych nawyków i staram się czytać w swoim tempie i tylko to, na co mam ochotę, a nie to, co czuję, że powinnam. Mam więc nadzieję, że jeśli wy również ostatnio odczuwacie presję (nic dziwnego, rynek książki stał się trochę takim fast fashion, a siedząc w bookstagramowym świecie nietrudno jej nie odczuwać), to będzie to wasze przypomnienie, żebyście zrobili parę kroków w tył, odetchnęli, może sięgnęli po starą, ulubioną książkę i przypomnieli sobie, za co kochacie czytanie.

UKŁAD. THE DEAL


Na moim profilu o całym Off Campus wspominałam już milion razy, nie tylko jako fanka, ale też jako patronka, więc nie będę się powtarzać z kolejną już recenzją "Układu" - w maju przeczytałam sobie tę książkę z okazji premiery ekranizacji na Prime Video. Hannah i Garrett to para, która zapoczątkowała podkategorię romansów hokejowych wieeele lat temu nie bez powodu. Ta historia ma w sobie wszystko - humor, wspaniałe przyjaźnie, mnóstwo hokeja, udawany związek, dużo pikanterii i bohaterów, którzy zostają twoimi przyjaciółmi. Jasne, czuć momentami, że ta historia ma już ponad dekadę i jej pewne elementy są przestarzałe, ale ja darzę ją ogromnym sentymentem do dzisiaj.
 
 

IN YOUR DREAMS - 4,5


"In Your Dreams" to jeden z moich ulubionych romansów tego roku. Sarah Adams po prostu wie, co kocham w książkach. Kiedy potrzebuję komfortowej i słodkiej powieści, ale napisanej z sercem, takiej prawdziwej i w swojej prostocie zachwycającej (plus bez pikanterii, której niewam niestety przesyt), jej książki przychodzą mi na ratunek. James i Maddie sprawili, że nie mogłam przestać się śmiać, chichotałam czytając ich docinki i odpały, a także zakochiwałam się w ich miłości okazywanej na tak wiele małych i dużych sposobów. James to ideał książkowego chłopaka, definicja usychania z tęsknoty i pragnienia. Nie potrafię już wybrać mojej ulubionej części tej serii, bo wszystkie są wspaniałe.
 
 

WILD SIDE - 3,5

Realizując moje postanowienie, że w tym roku będę zmniejszać mój stosik hańby, w maju powróciłam do serii "Rose Hill" i przeczytałam tom trzeci, w którym mamy małżeństwo z rozsądku. Niestety moja przygoda z tą książką to była wyboista droga. Początek mi się dłużył, autorka ciągle wybijała mnie z rytmu przeplatającymi się motywami śmierci i żałoby z wrzucanymi w nieodpowiednich momentach komentarzach o seksualnym przyciąganiu bohaterów (co w jej książkach irytuje mnie najmocniej). W drugiej połowie na szczęście się wciągnęłam. Mimo wszystko chemia między Rhysem i Tabithą jest świetna, dobrze mi się o nich czytało i chyba po raz pierwszy lepiej się bawiłam, gdy już się do siebie zbliżyli, bo ich relacja była piękna. Nie jest to jednak mój ulubiony tom tej serii.
 

SLAP SHOT - 4


Będąc w pełni w hokejowym humorze w maju powróciłam też w końcu do serii "D. C. Stars" i zapoznałam się ze "Slap Shot" - historią o samotnej mamie i hokeiście NHL, który potrzebuje prywatnego szefa kuchni. Nie jest to tom bez wad, trochę w drugiej połowie mój entuzjazm opadł (nie jestem fanką ilości scen erotycznych), zaczęło się robić trochę powtarzalnie. Mimo wszystko jest to bardzo urocza i komfortowa historia i tworzeniu własnej małej rodziny, stawaniu na nogi po upadkach, jakie serwuje nam życie i poszukiwaniu własnego szczęścia. Hudson jest szczerze jednym z moich ulubionych fikcyjnych hokeistów, a Madeline i Lucy idealnie wpasowują się w jego świat.
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia