wtorek, 19 listopada 2019

Jenny Han - Do wszystkich chłopców, których kochałam



Lara Jean właśnie zaczyna naukę w klasie maturalnej. Jej starsza siostra wyjechała na studia do Szkocji, zrywając przy tym z chłopakiem, a młodsza robi wszystko, aby zaszczepić w ojcu chęć posiadania psa.

Dziewczyny Song, jak same siebie nazywają, kilka lat wcześniej straciły matkę i dbają o to, aby nie zapomnieć o swoich koreańskich korzeniach i najbardziej ułatwić ojcu wychowanie trójki dorastających córek.

Lara Jean w pudle na kapelusze, które dostała od matki, trzyma listy miłosne. I to nie byle jakie! Dziewczyna napisała je sama i skierowała słowa do swoich byłych obiektów westchnień, by ten sposób wyleczyć się z niechcianego uczucia. Łącznie powstało pięć listów, które nigdy nie miały trafić do adresatów.

Jednak ktoś ukradł pudło i wysłał spisane na papierze słowa, które miały wyleczyć złamane serce dziewczyny. Wszyscy chłopcy, w których kiedyś kochała się Lara, otrzymują wiadomości. Całą sytuację można by obrócić w żart, gdyby nie to, że jednym z nich, jest były chłopak starszej z sióstr Song.

Chyba nie ma osoby, która nie słyszałaby chociaż raz o "Do wszystkich chłopców, których kochałam". Chociaż książka swoją pierwszą premierę miała w 2014 roku, największą popularność zyskała dopiero w 2018 roku, gdy Netflix wydał film na podstawie książki, w którym zakochała się bardzo duża ilość osób. Nie mogłoby być inaczej i ja również szybko dołączyłam do grupy ludzi, którzy bardzo polubili tę przeuroczą historię, i do tej pory miło mi do niej od czasu do czasu wrócić. I chociaż zapowiedziano już ekranizacje dwóch kolejnych części, ja dopiero teraz miałam okazję podejść do książek, chociaż przymierzałam się do tego już od dobrych kilku miesięcy. I chociaż w ostatnim czasie coraz rzadziej sięgam po typowo młodzieżowe powieści, tak ta historia całkowicie mnie kupiła i oczarowała. Była przesłodka.

Lara Jean pisze listy miłosne do wszystkich chłopców, których kiedykolwiek kochała i przechowuje je w pudle na kapelusze, które podarowała jej mama. Robi to, wiedząc, że nikt się nigdy o nich nie dowie i do końca życia będą leżeć schowane głęboko w szafie. Niestety pewnego dnia okazuje się, że ktoś jej listy wysłał i wszyscy chłopcy, których kiedykolwiek kochała, dowiadują się o jej uczuciach. W tym Josh, były chłopak jej siostry i ich sąsiad, a także Peter Kavinsky, jej były przyjaciel, który właśnie zerwał ze swoją dziewczyną. Gdy Lara Jean sobie to uświadamia, wpada w panikę. W końcu nikt nie miał się o nich dowiedzieć, a już zwłaszcza nie Josh, z którego lata temu zrezygnowała dla dobra jej ukochanej siostry. Nawet teraz, gdy Margot i Josh zerwali, Lara Jean wie, że nie może między nimi nic być. Dlatego, aby uniknąć konfrontacji z Joshem, dziewczyna całuje Petera Kavinskiego i kłamie, że jest jej nowym chłopakiem. Lara Jean i Peter nawiązują umowę - będą udawali parę, dzięki czemu Lara Jean uniknie nieprzyjemnych pytań od byłego chłopaka jej siostry, a Peter wzbudzi zazdrość w swojej byłej dziewczynie. Z tym, że igranie z uczuciami nigdy nie kończy się dobrze, a udawanie może przerażająco szybko przerodzić się w rzeczywistość.

Zwykle kiedy długo się kogoś nie widzi, gromadzi się w pamięci wszystkie informacje, którymi chce się podzielić z daną osobą. Niestety z czasem robi się ich tak dużo, że w końcu jedna po drugiej zaczynają umykać jak ziarenka piasku. To niemożliwe, aby je wszystkie zapamiętać. Ostatecznie, kiedy przychodzi wyczekiwane spotkanie, i tak porusza się tylko najważniejsze tematy, a tymi drobniejszymi nie zawraca się już głowy. Tyle że to właśnie z drobnostek składa się życie.

Bardzo starałam się nie porównywać książki do filmu, ale kiedy widziało się go tyle razy, bardzo ciężko jest wyrzucić pewne obrazy z głowy. Na szczęście udało mi się tego dokonać na tyle, że mogłam potraktować książkę i film jako dwa osobne projekty, bo mimo wszystko pod kilkoma względami się one różnią. Nasza główna bohaterka, Lara Jean, jest nastolatką i to trzeba przede wszystkim zaznaczyć. Spotkałam się z wieloma opiniami, w których narzekano na jej dziecinne zachowania, ale czy nie tak mają się zachowywać nastolatkowie? Popełniać błędy i trochę błądzić w życiu? Ta historia wbrew pozorom nie skupia się głównie na wątku miłosnym. Przede wszystkim mamy tu historię o siostrach Song. Po śmierci ich mamy wszystkim zajmowała się Margot, najstarsza z sióstr. Teraz, gdy ta wyjechała na studia do Szkocji, to na Larę Jean spadają wszystkie domowe obowiązki. Musi zajmować się domem i swoją młodszą siostrą, Kitty. Niestety nie wszystko jest tak łatwe, jak się wydawało, a dziewczynie bardzo zależy na tym, aby nie zawieść Kitty i swojego ojca, a raczej być autorytetem, jak przez lata była nim Margot.

Kiedy listy dziewczyny zostają wysłane, pojawia się problem, bo Lara Jean boi się przyznać swojej siostrze do tego, że kiedyś kochała się w jej chłopaku. W niczym nie pomaga fakt, że dziewczyna czuje, że siostra się od niej oddala i zaczęła nowe życie z dala od domu. Wątek miłości między siostrami był chyba moim ulubionym wątkiem w całej książce, a już szczególnie miło czytało się różne opisy ich rodzinnych zwyczajów, przekomarzanek i wszystkiego, co nadawało tej powieści bardzo rodzinnego, ciepłego klimatu. Jenny Han świetnie poradziła sobie z kreacją każdej pojedynczej postaci w tej książce, bo wszyscy mieli tu coś do powiedzenia. Mieli uczucia, sekrety, pojawiały się rozterki i rozczarowania, dzięki czemu naprawdę nietrudno było przepaść w ich świecie.

Może właśnie dlatego mnie pocałowałeś - żeby zdobyć nade mną władzę. Żeby zmusić mnie to zainteresowania się Tobą. Podziałało.

Chociaż cała książka opiera się na listach miłosnych, to tak naprawdę prawdziwa historia miłosna zaczyna się rozwijać dopiero pod koniec książki. Gdy Lara Jean i Peter podpisują umowę, w której mają się na niby umawiać, nic nie wskazuje na to, że kiedyś mogliby się w sobie zakochać. Lara Jean jest pewna, że jej dawne uczucia do Petera już dawno przeminęły i przejmuje się jedynie tym, że narobiło się zamieszanie między nią, a Joshem. W Peterze widzi jedynie dawnego kolegę, który siedzi pod pantoflem Genevive, znienawidzonej dziewczyny, która także kiedyś była jej przyjaciółką. Jest najpopularniejszym chłopakiem w szkole i każda pragnęłaby się z nim umawiać, na naszej głównej bohaterce jednak nie robi to żadnego wrażenia.

Peter natomiast zdaje się być nadal zakochany w swojej byłej i ani trochę nie wydaje się być zainteresowany Larą Jean. Ale jak to w takich sytuacjach bywa, im dłużej udają i przebywają w swoim towarzystwie, tym bliżsi sobie się stają. Bardzo podobał mi się rozwój ich relacji, bo wszystko działo się w swoim czasie. Zmiany w tym, jak bohaterowie siebie postrzegali, były subtelne i powolne, dzięki czemu nabierały znaczenia. Naprawdę ciężko było ich razem nie polubić. Rozczarowałam się jedynie zakończeniem, bo spodziewałam się trochę czegoś innego. Wybaczam to jednak autorce, bo w końcu seria na tym się nie kończy i na pewno wszystko wynagrodzi w dwóch kolejnych częściach. Ciekawa też jestem jak rozwinie wątki z innymi chłopcami, do których dotarły listy. Zdecydowanie może być ciekawie.

Nie chciałam dłużej się bać. Chciałam być odważna. Chciałam... zacząć żyć. Chciałam się zakochać i być kochaną.

"Do wszystkich chłopców, których kochałam" to idealny początek historii Lary Jean. Nie sposób się nie wciągnąć, bo przez książkę się wręcz przelatuje. Jest ciepła, rodzinna, w wielu sytuacjach niewinna i przezabawna, ale porusza też poważniejsze tematy. Skupia się nie tylko na wątku miłosnym, ale też na przyjaźni i rodzinie. Jenny Han mnie kupiła od razu i po takim początku nie sposób nie sięgnąć po kolejne części. Jasne, to nadal młodzieżówka, więc nie ma co się spodziewać wielkich rzeczy, ale nawet po takie lżejsze powieści warto czasem sięgnąć i wrócić do nastoletnich lat niewinności i uczenia się prawd o życiu. Koniec końców książka była przeurocza i bardzo mi się podobała. Od razu zabieram się za drugi tom. Polecam!

Jenny Han urodziła się 30 września 1980 roku w Stanach Zjednoczonych w Richmond. Jest amerykańską pisarką, która szybko podbiła światowe listy bestsellerów, pisząc powieści przeznaczone dla młodzieży. Tworzy i wydaje od 2006 roku.

Autorka, urodzona i wychowana w Richmond, nie spodziewała się, że czeka ją tak zawrotna kariera. Po ukończeniu studiów przeniosła się na stałe do Nowego Jorku, gdzie mieszka do dzisiaj. Swoją pierwszą powieścią “Do wszystkich chłopców, których kochałam” podbiła szczyty list bestsellerów New York Timesa. Ponadto powieść doczekała się na platformie Netflix ekranizacji cieszącej się nie mniejszą popularnością.

Autorka tworzy powieści młodzieżowe, w których porusza problemy typowe dla wieku dojrzewania. Dzięki temu grono młodych czytelniczek może odnaleźć cząstkę siebie w wykreowanych przez Jenny Han postaciach oraz poczuć odrobinę zrozumienia w obfitującym w emocje trudnym czasie, jakim jest wchodzenie w dorosłość. Druga część przygód bohaterów pod tytułem “P.S. Wciąż Cię kocham” otrzymała nagrodę Young Adult 2015-2016 Asian/Pacific American Award for Literature.


Tytuł: Do wszystkich chłopców, których kochałam
Autor: Jenny Han
Tytuł w oryginale: To All The Boys I've Loved Before
Seria: O chłopcach. Tom 1
Data premiery: 17 sierpnia 2018 (wyd. I: 1 kwietnia 2014)
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 391
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu (Young)! :)


Czytaj dalej »

piątek, 15 listopada 2019

Vi Keeland - Kusząca Pomyłka



Rachel i Caine poznali się w pubie, choć „poznali” to za dużo powiedziane. Spotkali się, a podczas ich pierwszej rozmowy Rachel wykrzyczała, co myśli na temat jego kłamstw i rozbuchanego ego. Nie miał problemu z tym, żeby uwieść jej przyjaciółkę, zapomniał tylko powiedzieć, że… jest żonaty. Zasłużył sobie na wszystkie ostre słowa, które usłyszał od Rachel. Chociaż nie do końca… Okazało się bowiem, że zaszła pomyłka…

Rachel miała nadzieję, że sprawa pójdzie w zapomnienie i nigdy więcej nie spotka przystojnego nieznajomego z pubu. Aż do następnego ranka, gdy dowiedziała się, że jest on… nowym profesorem, a ona jego asystentką. Co może zwiastować taki początek tej znajomości?

Vi Keeland to autorka, do której książek zazwyczaj podchodzę z rezerwą. Chociaż większość mi się podoba i spędzam przy nich miło czas, kilka z nich niestety nie przypadło mi do gustu, bo w porównaniu z innymi wypadły naprawdę słabo. Dlatego z otwartym umysłem podeszłam także do "Kuszącej Pomyłki", najnowszej książki autorki na naszym rynku. Nie miałam okazji poznać żadnych opinii innych czytelników, więc zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Muszę jednak przyznać, że zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Keeland w tej książce obrała zupełnie inny kierunek, niż się spodziewałam.

Gdy podczas wypadu do klubu najlepsza przyjaciółka Rachel wyjawia, że jej ukochany jest żonaty i cały czas ją okłamywał, kobieta nie waha się i podchodzi do mężczyzny, gotowa by wyznać mu, co o nim myśli. Zrządzenie losu jednak tak chciało, że Rachel myli mężczyzn i napada na zupełnie nieznanego mężczyznę, który z rozbawieniem stwierdza, że musiała go z kimś pomylić. Gdy sytuacja się wyjaśnia, zażenowana Rachel pragnie zakopać się pod ziemie i już nigdy nie widzieć tego atrakcyjnego, niesamowicie przystojnego faceta. Pech tak chciał, że ich ścieżki znowu się przeplatają, gdy Rachel zostaje nową asystentką profesorowa muzyki na uczelni, którym okazuje się być nikt inny, jak Caine - mężczyzna z klubu, którego obrzuciła przeróżnymi niemiłymi przezwiskami.Nieważne co robią, zdaje się, że ich przeznaczeniem jest ciągłe wpadanie na siebie. Ale przecież związek między studentką, a profesorem jest zabroniony...

Rachel ma temperament i to możemy poznać już na samym początku, gdy lekko podpita i wzburzona, naskakuje na mężczyznę, przekonana, że jest on byłym jej przyjaciółki. Zaimponowała mi od razu i już wiedziałam, że to typ bohaterki, z którą się bardzo polubię. Wkrótce trafia pod skrzydło profesora, któremu będzie asystować przez najbliższe miesiące, a jest nim oczywiście Caine, mężczyzna z klubu. Speszona kobieta przeprasza i stara się go trochę udobruchać, nie pomaga niestety tym, że spóźnia się na pierwsze zajęcia. A Caine bardzo nie lubi, gdy ktoś się spóźnia. Mimo wszystko zdaje się, że Caine ma słabość do Rachel, bo wybacza jej większość rzeczy, a wkrótce zaczyna się między nimi formować coś na wzór przyjaźni. Oboje nie mogą też zaprzeczyć, że czują do siebie pociąg i z dnia na dzień złamanie zasad staje się coraz bardziej kuszące. Z tym, że Caine nie bawi się w związki, a Rachel chciałaby mieć go na wyłączność...

Caine to facet, w którym bardzo łatwo się zakochać. Jest trochę arogancki, zadziorny, ale też bardzo miły, bezinteresowny i troskliwy. Doświadczenia z przeszłości sprawiły, że stroni sobie od związków i woli nikomu niczego nie obiecywać. Chociaż wie, że nie wolno mu być z Rachel, niestety coraz ciężej jest mu trzymać się od niej z daleka. Zwłaszcza, gdy dowiaduje się, że inny mężczyzna jest nią zainteresowany i zrobi wszystko, aby ją zdobyć. Caine przechodzi przez wiele faz pragnienia bycia i nie bycia z Rachel, ale koniec końców trzeba mu przyznać, że przez większość czasu zależało mu tylko na tym, aby była ona szczęśliwa. Nie składał jej obietnic, których by nie dotrzymał, zawsze był szczery na temat swoich intencji. Szczególnie interesujące były rozdziały przenoszące nas do jego przeszłości, które dały nam wgląd w to, jaki był kiedyś i jak bardzo pewne wydarzenia na niego wpłynęły. Dzięki temu jego postać nabrała jeszcze więcej kolorów, stał się jeszcze ciekawszy.

Vi Keeland znana jest z erotyków i chociaż ta książka również zawiera kilka scen łóżkowych, tak zupełnie nie spodziewałam się, że fabularnie pójdzie w coś tak głębokiego i cięższego. I chociaż nie zabrakło tutaj tego dobrze znanego humoru i lekkości, to jednocześnie czytając pewne fragmenty odczuwałam pewną powagę, cierpienie, jakiego nawet bym się nie spodziewała. Głównie dlatego, że w historii Caine'a i Rachel autorka poruszyła wiele cięższych motywów, takich jak napastowanie seksualne, przemoc domowa, sieroctwo, uzależnienie od narkotyków i wiele, wiele innych. Już po fragmentach z przeszłości głównego bohatera zastanawiałam się, jak autorka to wszystko połączy i naprawdę ani trochę nie spodziewałam się, że ta historia obierze tak poważny obrót. Ale jestem absolutnie tym usatysfakcjonowana, bo spodobała mi się Vi Keeland w takim wydaniu. Dobrze było przeczytać coś, co nie będzie kolejnym, przeciętnym erotykiem, bo jestem pewna, że ta historia zapadnie mi w pamięci na dłużej.

Historia Rachel i Caine'a składa się z wielu warstw i wbrew pozorom nie jest to jedynie historia z wątkiem zakazanej miłości. Nie dostajemy też za wiele akcji na samej uczelni, więc raczej osoby, które szukają historii osadzonej w studenckich realiach, nie znajdą ich tutaj zbyt wiele. Mimo wszystko wcale to nie przeszkadza, bo historia bohaterów jest zawiła, trudna i pełna emocji, które były bardzo przyjemnym zaskoczeniem.

Fani Vi Keeland na pewno pokochają "Kuszącą Pomyłkę". A nawet jeśli jeszcze tej autorki nie znacie, to ta książka będzie dobrą pozycją na początek. Autorka napisała historię, która z jednej strony jest zabawna, lekka, przyprawiająca o rumieńce, a z drugiej wzruszająca, ściskająca za serce i trochę poważniejsza, niż wszystkie inne, jakie miałam okazję przeczytać spod pióra tej autorki. Chemia między głównymi bohaterami was zauroczy i nie będziecie mogli się oderwać od ich historii. Polecam!

VI KEELAND to jedna z najbardziej poczytnych amerykańskich autorek romansów. Jej książki często goszczą na listach bestsellerów magazynu "New York Times". Łączny nakład jej powieści to już ponad milion egzemplarzy. Szczególną sławę przyniosły jej cykle powieściowe "Na scenie", "Cole" i "MMA fighter". Każda nowa powieść jej autorstwa niemal automatycznie staje się bestsellerem. Ogromna popularność sprawiła, że książki Keeland tłumaczone są obecnie na ponad dwadzieścia języków. Pisarka śmieje się, że jej piętą achillesową w szkole były nauki ścisłe, mimo to poślubiła nauczyciela tych przedmiotów. Jej najbardziej ukochanym miejscem do spędzania wakacji jest grecka wyspa Santorini. Mieszka obecnie w swym rodzinnym Nowym Jorku wraz z mężem i dziećmi. Swojego męża poznała w wieku sześciu lat i to właśnie z nim przeżywa nieustannie swoje love story. 


Tytuł: Kusząca Pomyłka
Autor: Vi Keeland
Tytuł w oryginale: Beautiful Mistake
Data premiery: 18 września 2019
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 370
Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.






Czytaj dalej »

niedziela, 10 listopada 2019

Zapowiedź kontynuacji "Maybe Someday" Colleen Hoover w Polsce! | "Maybe Now"


Nie wiem czy pamiętacie, ale w zeszłym roku na moim blogu pojawiła się informacja, że Colleen Hoover zaczęła pisać kontynuację powieści "Maybe Someday", opowiadającej losy Sydney oraz Ridge'a. Rozdziały stopniowo publikowała na Wattpadzie, gdzie każdy mógł je za darmo przeczytać, a u mnie nawet pojawiło się tłumaczenie pierwszego rozdziału. Jako, że książka wychodziła za darmo na internecie, zupełnie nie spodziewałam się jej wersji papierowej w Polsce, ale kilka dni temu wydawnictwo Otwarte ogłosiło, że już 15 stycznia 2020 roku będziemy mieli okazję nabyć w księgarniach "Maybe Now". Ale to nie wszystko! Wydanie będzie zawierało również krótką nowelkę "Maybe Not", będącą historią Warrena oraz Bridget, której do tej pory nie doczekaliśmy się jeszcze u nas. Nie wiem jak wy, ale ja jestem tymi wiadomościami wniebowzięta. Miałam okazję przeczytać całe "Maybe Now" i zakochałam się w tej książce równie mocno, jak w "Maybe Someday". Jest to jedna z moich ulubionych historii na całym świecie i cieszę się, że wreszcie będę miała okazję trzymać ją w swoich rękach. A na zachętę zapraszam was do przeczytania pierwszego rozdziału TUTAJ.


"Maybe Now"

Ridge najchętniej nie rozstawałby się z Sydney, jednak musi pomóc swojej byłej, z którą się przyjaźni. Po rozstaniu z nim Maggie postanowiła żyć pełnią życia i zrobić to wszystko, na co wcześniej nie miała odwagi. Kiedy skacze ze spadochronem, poznaje niezwykle inteligentnego i przystojne go Jake’a. Jednak obiecała sobie, że już z nikim się nie zwiąże, bo dzięki temu uniknie rozczarowań.

Może jednak warto czasem zaryzykować?

Może właśnie teraz?

"Maybe Not"

Co się stanie, kiedy charyzmatyczny i zabawny Warren zamieszka z zimną i wredną Bridgette? Może uda mu się ją przekonać, że warto czasem zdjąć pancerz i otworzyć się na miłość? A może nie...

Dwie wyjątkowe historie, wiele pytań: Czy miłość pojawi się tam, gdzie nikt na nią nie czeka? Może warto postawić wszystko na jedną kartę? Może właśnie teraz? A może jednak nie...


Czytaliście "Maybe Someday"? Wy również nie możecie się doczekać "Maybe Now"? :)
Czytaj dalej »

Mona Kasten - Hope Again



Everly Penn nigdy nie chciała się zakochać, a już na pewno nie w wykładowcy. Ale Nolan Gates jest czarujący, inteligentny i seksowny. Tylko przy nim Everly udaje się zapomnieć o mrocznych myślach, które od dzieciństwa nie dają jej spać w nocy. Im lepiej go poznaje, tym intensywniejsza staje się więź między nimi, tym bardziej Everly chce przekroczyć niewidzialną granicę, oddzielającą ją od Nolana. Nie wie jednak, że za jego optymizmem i miłością do literatury kryje się tajemnica. Tajemnica, która może zniszczyć ich miłość, zanim się na dobre zaczęła.

Mona Kasten to niemiecka autorka, która skradła moje serducho ponad rok temu historią Allie i Kadena z "Begin Again", a potem skutecznie robiła to ponownie każdą kolejną nową powieścią. Kiedy już jakiś czas temu dowiedziałam się, że planuje kontynuować serię "Again", ledwo mogłam usiedzieć w miejscu w oczekiwaniu na tom czwarty. Teraz wreszcie w rękach trzymam swój egzemplarz i z równie wielką niecierpliwością wyczekuję piątej części - Dream Again, ponieważ Pani Kasten zrobiła to ponownie. Skradła moje serce, złamała je i posklejała na nowo. Jestem w stanie stwierdzić, że Mona Kasten nie potrafi napisać złej książki.

Nolan Gates to wykładowca na uczelni, na której studiuje Everly Penn. Jego uśmiechy, podejście do ludzi i fakt, że jest tylko kilka lat starszy, skutecznie przeszkadzają jej w trzymaniu się swojej obietnicy, że nigdy się nie zakocha. To przy nim dziewczyna wreszcie może zdjąć maskę i być sobą. Tylko on zna jej najmroczniejsze tajemnice i bolesną przeszłość. Im bliżej go poznaje, tym głębsza staje się więź między nimi. Ale Nolan jest jej zakazany i nie powinna nawet myśleć o nim w sposób inny, niż jak o przyjacielu. Dodatkowo okazuje się, że za jego optymistycznym podejściem do życia i czarującym uśmiechem kryje się coś, co może zniszczyć ich miłość, zanim dostała szansę zaistnieć.

- Jedenasta jedenaście - wyszeptał. - Powiedz życzenie.
Zastanawiałam się przez chwilę, z palcami na jego uśmiechniętych ustach.
- Po raz pierwszy od dawna niczego sobie nie życzę - wyszeptałam, wtulona w niego. - Bo jestem dokładnie tam, gdzie chciałam.

Zarówno Everly, jak i Nolana, wszyscy dobrze znamy już z poprzednich części. Nietrudno przypomnieć sobie z lekka dziwnego, niekonwencjonalnego i atrakcyjnego wykładowcę, którym zachwycały się bohaterki, czy Everly, córkę kobiety, z którą zaczął umawiać się ojciec Dawn. Przyznam szczerze, że od lektury ostatniej części minęło już tak dużo czasu, że potrzebowałam chwili, aby przypomnieć sobie pewne wydarzenia, na szczęście autorka śpieszyła z pomocą. Trochę zdziwiłam się natomiast, że akcja tej części działa się niemalże w tym samym czasie, co "Feel Again" - historia Sawyer i Isaaca. Nie wiem czy to ja po prostu nie pamiętam, czy autorka utrzymywała to w tajemnicy, ale był to taki miły dodatek.

Everly rozpoczęła nowy rozdział w innym mieście, ale nawet tutaj ciągle żyje kłamstwami. Nawet Dawn, jej najbliższa przyjaciółka, nie zna prawdy o jej rodzinnym życiu i tym, kim jest. Na co dzień przywdziewa uśmiech i udaje przed innymi, że wszystko jest dobrze. Nie potrafi zaakceptować nowego związku matki z ojcem swojej przyjaciółki, bo nie wierzy, że coś może się zmienić. Już zbyt wiele razy była świadkiem rozpaczy mamy po utracie miłości. Nieudane związki jej matki i przykre dzieciństwo sprawiły, że Everly obiecała sobie, że nigdy się nie zakocha. Jednak wbrew jej pragnień, jej serce bije odrobinę za szybko, gdy przebywa w obecności Nolana, swojego wykładowcy. Everly to kolejna bardzo kompleksowa postać, do której od razu pałamy sympatią. Jest bardzo zagubiona, nieufna i zamknięta w sobie, nikomu nie mówi o tym, co przeżyła z rąk własnego ojca i przed czym cały czas ucieka. Po nocach śnią jej się koszmary, które nie dają jej spać. Zawieranie przyjaźni i zaufanie drugiej osobie jest dla niej niemalże niemożliwe. Serce mi się krajało, gdy autorka ujawniała kolejne fakty z jej życia rodzinnego, bo nikomu nie życzyłabym takiego losu. Dopiero Nolanowi udaje się przedrzeć przez jej mur i sprawić, że dziewczyna zaczyna się otwierać.

Nigdy jeszcze nikomu tak nie ufałam. Nigdy jeszcze nikt tyle o mnie nie wiedział. Nikt mnie nie tulił, bo wyczuwał, co się ze mną dzieje. Nikt tak jak on nie wiedział, że jestem do niczego, a jednak cały czas tulił mnie do siebie, zamiast odepchnąć.
Świat wokół nas stracił znaczenie. Czas stanął w miejscu. Byliśmy tylko my.

Nolan jest uwielbiany przez swoich studentów. Młody, przystojny, zawsze otwarty na innych i uśmiechnięty sprawia, że każdy pragnie przebywać w jego towarzystwie. Nie nadużywa swojej władzy jako wykładowca, stara się być na równi ze swoimi studentami. Nic dziwnego, że Everly już od pierwszego dnia zwróciła na niego uwagę. Gdy Dawn prosi ich o pomoc przy redagowaniu jej książek, Nolan i Everly zaczynają spędzać coraz więcej czasu razem i wkrótce granice między studentką, a nauczycielem zaczynają się zacierać. Każdy kolejny wyjawiony sekret, każde spojrzenie zaczynają nabierać nowego znaczenia. Ich późnonocne rozmowy na wszystkie tematy przestają być niewinne. Niestety wkrótce Everly dowiaduje się również, że za jego szerokimi uśmiechami kryje się coś, co dręczy go całe życie. Nolan skrywa w sobie cierpienie, które nie pozwala mu na pełne otwarcie się na związek z Everly i przez to może doprowadzić do ich upadku, zanim na dobre coś się zacznie. Nolan, zupełnie jak Everly, z łatwością sprawił, że go polubiłam. Właściwie stało się to już w poprzednich częściach, dlatego bardzo miło było go poznać wreszcie bliżej. Pokochałam jego wrażliwość, troskę i życzliwość. Nietrudno było zrozumieć, dlaczego Everly zaczęła się w nim zakochiwać.

Mona Kasten po raz kolejny stworzyła bardzo życiową, wzruszającą historię osadzoną w studenckich realiach. Jako, że uwielbiam powieści dziejące się na studiach oraz motyw miłości zakazanej, i ta historia mi się bardzo podobała. Przeczytałam już tyle książek tej autorki, a każda kolejna robi na mnie równie mocne wrażenie, co udaje się naprawdę niewielu autorom. Poza wątkiem miłosnym między Everly, a Nolanem, Kasten porusza w tej części wiele innych, poważnych tematów, które nadają powieści poważniejszego tonu. Mamy do czynienia przede wszystkim z przemocą domową, czy utratą bliskiej osoby, z czym muszą radzić sobie główni bohaterowie. Bardzo podobało mi się także to, że tak często pojawiali się tu bohaterowie z trzech poprzednich części, ale też ci, których czas dopiero nadejdzie w następnych tomach. Przede wszystkim bardzo często przewijała się tu Dawn, która jest dla Everly prawie jak przybrana siostra. Może to przeszkadzać trochę osobom, które nie znają poprzednich tomów, ale ci, którzy kochają całą serię, z pewnością docenią stałą obecność ukochanych bohaterów. Ja uśmiechałam się za każdym razem, gdy pojawiał się ktoś znajomy, bo pokochałam całym serduchem każdą postać tej serii.

"Hope Again" to już czwarta część, a autorka nadal utrzymuje poziom i zachwyca historiami, które z pozoru są proste i niewymagające, a jednak poruszają serce czytelnika. Chociaż nadal największy sentyment mam do "Begin Again", to jednak doceniam każdy kolejny tom równie mocno, bo nie da się inaczej. Mona Kasten pisze książki przy które bawią, wzruszają, wywołują rumieńce, a jej bohaterowie są tak żywi, jakby żyli wśród nas. Bez problemu wczuwamy się w ich historie i kibicujemy w drodze do szczęścia. Nie mogę się doczekać historii Blake'a, którego trochę bliżej poznaliśmy w tej części. Z pewnością się nie zawiodę. Polecam bardzo mocno!

MONA KASTEN urodziła się 1992 roku w Hamburgu i jest niemiecką pisarką, która skupia się w swojej twórczości literackiej głównie na nurcie Young Adult. Jest absolwentką bibliotekoznawstwa. Ostatecznie postanowiła podporządkować swoje życie pasji, jaką jest pisanie. Prócz serii  “Maxton Hall”, na którą składają się: “Save Me”, “Save You” i “Save Us”, przygotowała również inne powieści dla młodych czytelników, m.in. książki wchodzące w skład cyklu “Begin Again”. W opisywanych historiach autorka skupia się przede wszystkim na dokładnym przedstawieniu bohaterów i targających nimi emocji, za co pokochały autorkę miliony czytelników na całym świecie.


Tytuł: Hope Again
Autor: Mona Kasten
Seria: Again. Tom 4
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Jaguar
Data premiery: 2 października 2019
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję wydawnictwu Jaguar! :)




Czytaj dalej »

sobota, 9 listopada 2019

Podsumowanie października


Niedawno pożegnaliśmy październik, więc czas na kolejne podsumowanie miesiąca! Niestety wypadł on u mnie równie słabo, jak wrzesień, zmiany w życiu nadal mocno się na mnie odbijają i ciągle nie mam czasu na czytanie. Chyba czas się będzie do tego przyzwyczaić. W październiku udało mi się przeczytać tylko sześć książek, tak wygląda lista:







NAJLEPSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

W październiku największe wrażenie zrobiły na mnie dwie książki. Po pierwsze, "Więcej niż on" Jay McLean, kontynuacja historii Logana i Amandy, która była jeszcze lepsza, niż się spodziewałam. Uwielbiam całą serię, ale w tej części było coś takiego, że poruszyła mnie za serce. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów. Natomiast drugą książką jest "Devlin" od niezawodnej Jennifer L. Armentrout, którego wręcz pożarłam. Wciągająca, tajemnicza, nieprzewidywalna, z niesamowitym wątkiem miłosnym. Coś troszkę innego od moich zwyczajowych lektur, ale byłam niesamowicie zadowolona z zakończenia serii.


NAJGORSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

Najsłabsze wrażenie w październiku zrobiły na mnie książki "Glow and Shadow" oraz "Z widokiem na miłość". Nie są to złe książki, niestety trochę mnie wynudziły i oczekiwałam od nich czegoś więcej. Pisząc teraz to podsumowanie już niewiele z nich pamiętam, co jest rozczarowujące.


A wam ile książek udało się przeczytać w październiku?
Czytaj dalej »

wtorek, 5 listopada 2019

Samantha Young - To, czego o mnie nie wiesz



Dahlia McGuire, złotniczka i właścicielka sklepu z pamiątkami, choć zerwała niemal wszystkie kontakty z rodziną, uwielbia swoje spokojne życie w nadmorskim Hartwell. Gdy jednak ukochany ojciec jej potrzebuje, Dahlia nie waha się wrócić do Bostonu i zmierzyć z tym, co zostawiła za sobą. A przede wszystkim z Michealem Sullivanem, którego kocha najbardziej w świecie i który przed laty złamał jej serce. I vice versa.

Jedenaście lat wcześniej ona była dziewczyną jego najlepszego kumpla. W nim zakochała się jej najmłodsza siostra. Robili wszystko, co w ich mocy, by opanować rodzące się w nich uczucie, ale serca nie da się oszukać. Gdy wydawało się, że wreszcie znaleźli szczęście, tragedia w rodzinie McGuire’ów wszystko zmieniła. Dręczona wyrzutami sumienia Dahlia uciekła, porzucając ukochanego i bliskich.

Michael właśnie rozwiódł się z żoną i próbuje poskładać swoje życie na nowo. Powrót Dahlii jest dla niego jak grom z jasnego nieba. Oboje wiedzą, że to, co ich łączyło, nie znikło, a wręcz przybrało na sile. Gdy jednak Michael jest gotowy dać im szansę, Dahlia nie może poradzić sobie z poczuciem winy. I znów, jak kiedyś, ucieka, łamiąc Michaelowi serce.

Tym razem jednak mężczyzna nie zamierza się poddać. Rusza za ukochaną do Hartwell, gdzie musi nie tylko pokonać wątpliwości Dahlii, lecz także zmierzyć się z największym skandalem w historii tego uroczego, nadmorskiego miasteczka.

Uwielbiam romanse z wątkiem drugiej szansy, a jeśli do tego dochodzi jedna z moich ulubionych autorek, oczywiście nie mogę sobie odmówić przyjemności przeczytania takiej książki. "To, czego o mnie nie wiesz" to co prawda trzeci tom serii o miasteczku Hartwell, a ja nie miałam okazji przeczytać dwóch poprzednich części, ale z tego co mi było wiadomo, nie powinno mi to było przeszkadzać w lekturze. I całe szczęście, że nie przeszkadzało, bo książka okazała się być niesamowicie emocjonalna, bolesna i prawdziwa. Jej lektura złamała mi serce wielokrotnie.

Dahlia McGuire i Michael Sullivan poznali sięponad dekadę temu i od razu pojawiła się między nimi bardzo silna więź. Ale w tym czasie Dahlia była już w udanym związku i to z najlepszym przyjacielem Michaela, a w Michaelu kochała się jej młodsza siostra, więc zaprzepaszczenie wszystkiego nie wchodziło w grę. Ich początki były bardzo burzliwe i bolesne, a kiedy wreszcie udało im się znaleźć drogę do siebie, wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło Dahlię, a zarazem Michaela. Dahlia ucieka z rodzinnego Bostonu, nie informując o tym nikogo, poza ojcem, jednocześnie zrywając jakikolwiek kontakt z ukochanym.

Moja mama zawsze powtarzała, że kiedy się kogoś kocha nawet w te dni, gdy się go nienawidzi, wtedy wiadomo, że miłość jest prawdziwa.

Teraz minęło prawie dziesięć lat, a Dahlia dobrze i szczęśliwie żyje w małym miasteczku Hartwell. Jednak kiedy myśli, że na dobre udało jej się zapomnieć o swojej dawnej, wielkiej miłości, Michael zjawia się na wakacje w miasteczku ze swoją żoną. Wstrząśnięta Dahlia musi zmierzyć się z prawdą, że być może nigdy nie wyleczy się z byłego ukochanego. Kiedy jej ojciec wyjawia jej przez telefon szokującą, rodzinną tajemnicę, Dahlia postanawia pojechać do Bostonu i go wspierać. Nawet jeśli wiąże się to z możliwością spotkania się z Michaelem. Teraz musi zmierzyć się ze skutkami decyzji podjętych lata temu, jednak nie spodziewa się, że Michael, którego kiedyś kochała, już nie jest tym samym mężczyzną. Teraz jawnie żywi do niej nienawiść i nie potrafi jej wybaczyć, że kiedyś złamała mu serce. Ale nawet pomimo upływu lat i całego bólu, jaki się pomiędzy nimi pojawił, żadne z nich nie potrafi o sobie zapomnieć.

Ta książka rozerwała moje serce na strzępy. Spodziewałam się czegoś emocjonalnego, ale nie aż tak, że po lekturze tej książki poczuję się jak emocjonalny wrak. Kiedy poznajemy bohaterów, nie wiemy tak naprawdę co wydarzyło się między nimi w przeszłości, że oboje reagują tak emocjonalnie na ponowne spotkanie. Gdy wpadają na siebie w małej księgarni jednej z przyjaciółek Dahli, od razu wciągamy się w ich historię i zaczynamy się zastanawiać, co między nimi kiedyś było. Ale autorka umiejętnie wodzi czytelnika za nos i bardzo powoli wyjawia kolejne sekrety bohaterów, wplątując w fabułę fragmenty z przeszłości. Akcja nabiera tempa, gdy przenosimy się do Bostonu gdzie Dahlia musi odpokutować swoje błędy, a także nauczyć się akceptować, że nie wszystko, co się wydarzyło, było jej winą.

- Zostawiłaś mnie - powiedział. - Zostawiłaś mnie, a ja byłem w tobie taki zakochany. Nie chciałem cię znaleźć, bo złamałaś mi serce, Dahlio. Złamałaś mi pieprzone serce.

Dahlia to bardzo mocno poturbowana przez los kobieta, zagubiona w wieloletnim bólu i poczuciu winy. Na pierwszy rzut oka jest szczęśliwa, prowadzi poukładane życie, ale w rzeczywistości ciągle karci siebie za tragedię rodzinną sprzed lat, po której uciekła od dawnego życia, zostawiając nie tylko rodzinę, ale też ukochanego mężczyznę. Gdy zjawia się w domu ojca, musi się pogodzić z tym, że nadszedł czas na wyjawienie tajemnic sprzed lat, aby jej rodzina potrafiła jej wybaczyć, że na lata zniknęła z ich życia. Przez kartki papieru można było wyczuć, jak wiele emocji ta kobieta w sobie ukrywała. Musiała poradzić sobie z tak wielką tragedią, z jej skutkami i to wszystko miało na nią ogromny wpływ. Wiele jej czynów i słów nie spotka się z aprobatą czytelnika, ja sama niejednokrotnie miałam ochotę nią potrząsnąć, ale im więcej się o niej dowiadujemy, tym lepiej rozumiemy jej pobudki. Dahlia jest bardzo kompleksową postacią i w niej nic nie jest takie, jak się nam wydaje.

Ponowne spotkanie Michaela ma ogromny wpływ nie tylko na nią, ale także na niego samego. Teraz nie jest to już ten sam kochany, miły mężczyzna, przy którym lata temu czuła motylki w brzuchu. Ten Michael jest opryskliwy, niemiły, zimny i pełen nienawiści. Przy każdej okazji traktuje ją źle, mówi bolesne rzeczy i nie kryje się ze swoją niechęcią do jej osoby. Ale nie skreślajcie go w tym momencie, bo z każdym kolejnym rozdziałem okazuje się, że i on nosi w swoim sercu wiele bólu, zawodu i tęsknoty za kobietą, o której już dawno powinien był zapomnieć. Świeżo rozwiedziony nosi w sobie wiele cierpienia, które odżywa za każdym razem, gdy staje twarzą w twarz z Dahlią. Wini ją za jego porażki miłosne, za zostawienie go ze złamanym sercem i pustym życiem. Michael to chyba jeden z moich nowych ulubionych męskich postaci książkowych, bo on także jest bardzo kompleksowy i nietrudno go pokochać. Chociaż ciężko mu na początku zrozumieć poczynania Dahlii, w końcu gotów jest jej przebaczyć, a nawet zacząć o nią walczyć. Nie pozwala jej ponownie zniknąć z jego życia, nieważne jak bardzo Dahlia się o to stara.

- Obwiniam cię. Rozumiesz to? Winię cię za to puste życie, z którym mnie zostawiłaś.

Historia miłosna Dahlii i Michaela jest bardzo skomplikowana już od samego początku. Co chwilę coś staje im na przeszkodzie do wspólnego szczęścia, nieważne jak wielką miłością się darzą i jak mocno pragną być razem. Dzięki rozdziałom z przeszłości i teraźniejszości Samantha Young daje nam szansę poznania każdego ważnego wydarzenia w ich związku, wszystkiego co doprowadziło do ich upadku lata wstecz, a także wszystkiego, dzięki czemu w końcu zaczynają o siebie walczyć. Serce mnie bolało im więcej dowiadywałam się o przeszłości Dahlii, a prawda jakiej w końcu się dowiadujemy, jest druzgocąca. Na dodatek autorka nie pozwala czytelnikowi odpocząć, bo w życiu bohaterów pojawiają się kolejne problemy, nowe niebezpieczeństwo i nic do samego końca nie jest proste.

"To, czego o mnie nie wiesz" to bolesna, niesamowicie wciągająca historia o drugiej szansie, nie tylko w miłości, ale i w rodzinie. Poznajemy historię Dahlii i Michaela od początku do końca, płacząc, śmiejąc się i rumieniąc. Pełna jest ona bólu, niewiarygodnego cierpienia, poczucia winy, rozczarowań, błędów, tajemnic i tęsknoty, a jednak ta ogromna miłość między bohaterami wynagradza wszystko. Pozwólcie autorce złamać wasze serca, bo obiecuję, ona poskłada je na nowo. Każda łza jest tego warta. Książka jest przepiękna, wielowątkowa, nie ma kiedy się nudzić i dzieje się w niej o wiele więcej, niż jestem w stanie napisać. Nie tylko czytamy o związku głównych bohaterów, ale też autorka dużą wagę poświęca rodzinie Dahli oraz jej przyjaciołom, a wszystko to wnosi do książki wiele ciepła i taki rodzinny klimat. To bez dwóch zdań jedna z najlepszych historii o bratnich duszach, jakie miałam okazję przeczytać. Żałuję tylko, że tak krótko mieliśmy szansę zobaczyć ich szczęśliwych, bo zaraz książka się zakończyła. Mimo to, nie mogę się doczekać kolejnej części, z chęcią też nadrobię dwie poprzednie. Polecam bardzo mocno!

SAMANTHA YOUNG to młoda autorka, która ma już na swoim koncie wiele sukcesów. Powieści takie jak "Szkoła uwodzenia", "Wbrew zasadom" czy "Wszystkie odcienie pożądania" zdobyły wielkie uznanie na rodzimym oraz europejskim rynku wydawniczym. Wszystkie wymienione pozycje zostały napisane z niebanalnym i niemal niedoścignionym kunsztem jakim autorka dowodzi, iż wszelkie nominacje na listach bestsellerów New York Timesa i Wall Street Journal nie były bezpodstawne. Dziewiętnaście pozycji w wieku dwudziestu ośmiu lat to doskonały bilans - jednak nie można jej zarzucić, że pisze na akord, lecz z natchnieniem jakiego brakuje wielu innym twórcom. Samantha Young to rozchwytywana powieściopisarka, której opowieści grają na naszych uczuciach i wszystkich zmysłach, i dla których warto poświęcić nie jeden wieczór na lekturę.



Tytuł: To, czego o mnie nie wiesz
Autor: Samantha Young
Tytuł w oryginale: Things We Never Said
Seria: Hart's Boardwalk. Tom 3
Data premiery: 30 października 2019
Liczba stron: 464
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.




Czytaj dalej »

sobota, 2 listopada 2019

11 zapowiedzi książkowych listopada


Hej, kochani! Możecie uwierzyć, że już rozpoczął się listopad? Ja osobiście mam trudności w ogarnięciu, jak szybko leci czas. Za dwa miesiące święta i nowy rok! A przecież dopiero co żegnaliśmy wakacje... Wydawnictwa już zaczęły nas rozpieszczać dziesiątkami nowych świątecznych książek, niedługo rozpoczną się świąteczne spoty reklamowe w telewizji, a sklepy zaczną sprzedawać bożonarodzeniowe ozdoby. Nie mogę się tego doczekać, a jednocześnie nie wierzę, że to już tak blisko. Dlatego tak na początek nowego sezonu, przybywam z zapowiedziami książek mających premierę w listopadzie. Zapowiada się wiele cudownych pozycji do przeczytania. Tylko spójrzcie:

Catherine Rider - Pocałunki w Nowym Jorku

Premiera: 13 listopada

Najbardziej romantyczna powieść tej zimy.

Na lotnisku w Nowym Jorku czuć przedświąteczną atmosferę. Wśród gorączkowej bieganiny trwają ostatnie odprawy. Nie wszystkim udziela się jednak radosne podniecenie…
Charlotte miała wrócić do domu z Nowego Jorku do domu w Anglii po – jak się okazuje – najgorszych miesiącach w swoim życiu, kiedy dowiedziała się, ze jej lot został odwołany.

Anthony’ego właśnie rzuciła dziewczyna i teraz kompletnie nie ma ochoty na siedzenie przy
stole i mierzenie się z problemami rodzinnymi. Dwoje nastolatków wyrusza wiec razem do miasta, żeby z pomocą pewnego poradnika uleczyć swoje złamane serca… Czy zanim Charlotte być może na zawsze opuści Wielkie Jabłko, uda im się odnaleźć siebie na nowo?
A może odnajdą też coś więcej? Czy magia świąt będzie sprzyjała magii serc?


Jenny Han - Zawsze i Na Zawsze

Premiera: 13 listopada

Finał bestsellerowej serii, która okazała się hitem Netflixa i podbiła serca nastolatek!

Ostatni rok nauki w liceum Lara Jean zaplanowała co do dnia. Jej idealny, romantyczny związek z Peterem rozwija się dokładnie tak, jak powinien. Wizja wspólnych studiów sprawia, że dziewczyna nie może się doczekać tego kroku w dorosłość. Wszystko jest perfekcyjne!

Do czasu.

Na Larę Jean i jej rodzinę spada lawina nieoczekiwanych wiadomości. Wszystko, co było zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach, trzeba wyrzucić do kosza.

Czy Lara Jean i Peter przetrwają kolejną burzę, która nadciąga nad ich związek? Czy rodzina Song poradzi sobie ze zmianami? I czy każda miłość musi być tak poplątana?


Richard Paul Evans - Dziennik Noel

Premiera: 27 listopada



Miliony fanów, noce w luksusowych hotelach, podróże pierwszą klasą. Życie Jacoba Churchera, uwielbianego autora, przypomina piękną powieść. Lecz mężczyzna jest samotny i tęskni za prawdziwą miłością. I tylko w snach nawiedza go tajemnicza kobieta.

Gdy Jacob dowiaduje się o śmierci matki, musi wrócić tam, skąd pochodzi. Zagracony rodzinny dom oprócz rupieci kryje bolesne wspomnienia i prawdę o przeszłości pisarza. To przed nimi Jacob całe życie uciekał. Teraz będzie musiał zmierzyć się z tym, co boli najbardziej.

Czy w podróży do własnej przeszłości Jacob odnajdzie ukojenie?
Czy uda mu się odnaleźć kobietę, która nawiedza go w snach?
Czy uwierzy w istnienie prawdziwej miłości?


Carlone Hulse - Gorączka Świątecznej Nocy

Premiera: 27 listopada

Rozwiedziona para dzieląca się opieką nad córką. I dwójka ich nowych partnerów. Wspólny, niezapomniany wyjazd na święta.

Claire i Matt chcą spędzić święta z córką. Tyle że są po rozwodzie i w dodatku każde z nich znalazło nowego partnera. Jadą więc w pełnym składzie. Claire zabiera Patricka – zapalonego sportowca szykującego się do startu w Iron Manie. Matt przyjeżdża ze swoją nową miłością, Alex – inteligentną, zabawną i anielsko cierpliwą. Najważniejsza jest jednak Scarlett – siedmiolatka i jej wymyślony przyjaciel Posey – wielki fioletowy pluszowy królik.

Ośrodek, do którego jadą, nosi nazwę Szczęśliwy Las i oferuje multum atrakcji, na które żadne z nich nie ma ochoty. Próbując przetrwać kilka wspólnych dni, piją trochę za dużo, zdradzają swoje sekrety z przeszłości i starają się nie kłócić. Ale i tak wszystko kończy się pełnym przerażenia i łez telefonem na policję…

Co poszło nie tak? Przecież się umawiali, że będą się zachowywać jak dorośli…


Anna Langner - Wszystko, czego pragnę w te święta

Premiera: 13 listopada



Świąteczny romans dla niegrzecznych dziewczynek!

Ewa zbliża się do trzydziestki i prowadzi poukładane, choć nieco nudne życie. Ma świetną pracę, mieszkanie bez kredytu w centrum Poznania i całkiem niezłe auto. Nie ma za to czasu na spotkania z bliskimi i związki, o randkach nawet nie wspominając. Kiedy jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, chce wykorzystać ten czas, aby odkryć, czego tak naprawdę pragnie od życia. W rodzinnym domu oprócz brata bliźniaka zastaje tajemniczego pociągającego łobuza, który od pierwszych minut działa jej na nerwy.

Spokojne święta? Dzięki intrygującemu mężczyźnie Ewa może w tym roku o nich zapomnieć. Bruno niczym huragan wprowadza ją w niebezpieczny świat, w którym żyje się szybko i na krawędzi bezpieczeństwa. Dokąd zaprowadzi ich ryzyko, którego się podejmą?


Katy Evans - Potentat

Premiera: 20 listopada




Drugi tom gorącej serii o nieprzyzwoitej miłości wśród drapaczy chmur!

Sara od lat marzy o karierze profesjonalnej tancerki, ale nieoczekiwana kontuzja kostki sprawia, że zamiast na scenie, musi stanąć za ladą recepcji w luksusowym hotelu. Ian to przystojny pracoholik, który jest w trakcie paskudnego rozwodu. Nie podejrzewa, że jakaś kobieta jeszcze zawróci mu w głowie.

Poznali się w taksówce. Połączyła ich gorąca przygoda w pokoju 1103. Oboje wiedzieli, że to tylko incydent, ale żadne z nich nie mogło zapomnieć o drugim.

Na ulicach Nowego Jorku nie brakuje złamanych serc. Czy Sara i Ian jeszcze kiedykolwiek się spotkają i naprawią swoje relacje?


Ewa Pirce - Dopóki nie zajdzie słońce

Premiera: 20 listopada


Najcięższa walka, jaką toczymy w życiu – to walka z samym sobą.

Życie znaczy bliznami nie tylko nasze ciała, ale i dusze, a ta Samuela była wyjątkowo pokiereszowana. Miał w sobie wiele ran, które się jeszcze nie zabliźniły. Wydaje się jednak, że w końcu i dla niego przeznaczenie przygotowało szczęśliwe zakończenie. Wszystko zaczyna się układać i radość staje się częstym elementem jego życia. Jednak w najmniej oczekiwanym momencie życie po raz kolejny udowadnia, jak bardzo potrafi być nieprzewidywalne i okrutne.

Po latach zmagań o siebie, swoją rodzinę i przyszłość, Samuel staje oko w oko z demonami przeszłości, które postanowiły zetrzeć w proch to, o co tak uparcie walczył. Czy znajdzie w sobie dostatecznie dużo siły, by stanąć do ostatniej, decydującej bitwy?


Emily March - Świąteczne drzewko życzeń

Premiera: 13 listopada



Pokrzepiająca opowieść o marzeniach i drugich szansach, które pomogą ocalić niejedno skrzywdzone serce.

Kiedy Jenna adoptowała Reillego, postanowiła, że zrobi wszystko, by zapewnić mu bezpieczeństwo. Małe górskie miasteczko wydaje się być idealną kryjówką przed przeszłością oraz doskonałym miejscem do spędzenia magicznych świąt. Jenna nie może jednak spełnić najważniejszego świątecznego życzenia syna, który marzy o tatusiu.

W Wigilię rezolutny chłopiec dzwoni pod numer, który jego zdaniem należy do Mikołaja. Po drugiej stronie słuchawki trafia na Devina, który szybko wczuwa się w nową rolę i zaprzyjaźnia z chłopcem. Kiedy przystojny Święty Mikołaj odkrywa tajemnicę Jenny, oferuje jej pomoc.

Czy mężczyzna może spełnić ich świąteczne życzenia?


Cora Reilly - Złączeni Honorem

Premiera: 27 listopada

Drugi tom serii mafijnej, która wzbudziła uwielbienie wśród polskich czytelniczek.

Żona Dantego Cavallaro zmarła cztery lata temu. A teraz, kiedy mężczyzna ma zostać najmłodszym donem chicagowskiej mafii, będzie potrzebował nowej żony. Do tej roli została wybrana Valentina.

Nie była ona już panną, a wdową. Jednak nikt nie wiedział, że jej pierwsze małżeństwo było czystą fikcją. Gdy Valentina skończyła osiemnaście lat, zgodziła się poślubić Antonia, żeby pomóc mu zataić pewną prawdę. Mężczyzna był gejem i kochał kogoś spoza rodziny mafijnej. Nawet po jego śmierci Valentina utrzymała ten fakt w tajemnicy, nie tylko po to, by zachować godność zmarłego człowieka, ale również, by chronić siebie samą. I teraz gdy ma poślubić Dantego, szybko może wyjść na jaw, że jej małżeństwo z Antonio nigdy nie zostało skonsumowane.

Dante ma dopiero trzydzieści sześć lat, ale już wzbudza strach i szacunek wśród członków mafii. Słynie z tego, że zawsze dostaje to, czego chce. Valentina jest przerażona perspektywą nocy poślubnej, która szybko wyjawi jej sekret. Jednak okazuje się, że bezpodstawnie, ponieważ Dante w ogóle nie jest nią zainteresowany. Jego serce nadal należy do jego zmarłej żony.

Valentina jest zdesperowana i przepełniona pożądaniem. Postanawia zwrócić uwagę swojego zimnego męża, nawet jeżeli i tak nigdy nie zdobędzie jego serca.


Kylie Scott - Twist

Premiera: 5 listopada

W drugim tomie serii Dive Bar znajdziesz kolejną emocjonującą opowieść o uczuciach, nadziei na miłość i wielkiej namiętności. Joe Collins, barman w Dive Bar, któregoś dnia postanowił zlikwidować konto na portalu randkowym. Konto należało do jego brata Erica, który jednak uznał, że nie będzie z niego korzystał. Kiedy Joe się na nie zalogował, jego uwagę przykuł profil Alex Parks. Zaczęli wymieniać się mailami. Mężczyzna prędko doszedł do wniosku, że jego nowa znajoma ma wszystko to, czego od dawna szukał w kobietach. I choć już wkrótce wyznali sobie swoje najskrytsze sekrety, najważniejsze pozostało niewypowiedziane.

Alex to śliczna, inteligentna i fascynująca dziewczyna, która dotychczas nie miała szczęścia do facetów. Ci, z którymi próbowała się wiązać, okazywali się dupkami. To samotność i niegasnąca nadzieja na miłość skłoniły ją do prowadzenia rozmów z nieznajomym z sieci. Problemem wydawała się odległość - jej wybranek mieszkał w innym stanie. Mimo to Alex zdecydowała się na niezapowiedzianą wizytę, postanowiła pojawić się na przyjęciu urodzinowym Joego. Już w pierwszej chwili przekonała się, że obiekt jej westchnień wygląda nawet bardziej seksownie niż na zdjęciu w internecie. Tyle że zamiast cudownego romansu dziewczynę czekał kompletnie niespodziewany zwrot akcji!

Kiedy zamiast spełnienia marzeń los znowu szykuje przykrą niespodziankę, może lepiej zrezygnować i pogodzić się z porażką? Alex była raniona wiele razy, ale tym razem miała podstawy do zawarcia przyjaźni. Choć to wydaje się całkowitym nieporozumieniem, gdzieś tli się szansa na prawdziwe uczucie. Tylko czy naprawdę warto próbować? Czy jest sens ryzykować kolejny raz?

Czy po serii ostrych zakrętów jest jeszcze szansa na miłość?


Tillie Cole - Słodki Upadek

Premiera: 26 listopada

Wydaje się, że oboje są skazani na szczęście i spełnienie marzeń. Śliczna Lexington "Lexi" Hart, kapitalna cheerleaderka, i Austin Carillo, utalentowany skrzydłowy Alabama Crimson Tide, byli o krok od osiągnięcia wielkich sukcesów. Wreszcie zaczęło im się dobrze układać, ale zawdzięczali to ciężkiej i pełnej poświęceń pracy. Lexi z największym trudem pokonała koszmarną przypadłość, która prawie zniszczyła jej życie, a Austin zrobił wszystko, aby pożegnać się z mroczną przeszłością i zacząć żyć zgodnie z prawem. Czyż oboje nie zasłużyli na nagrodę?

Niestety, demony przeszłości nie dają za wygraną. Lexi ponownie osuwa się w piekło swoich największych lęków i staje w obliczu katastrofy. Także Austin, z powodu rodzinnej tragedii, powoli stacza się na dno. I właśnie w tym momencie, na chwilę przed upadkiem, Lexi i Austin wpadają sobie w ramiona. Czy znajdą przy sobie chociaż odrobinę spokoju? Czy fatalny splot zdarzeń doprowadzi do strasznego finału?

Oto opowieść o bratnich duszach, które wbrew wszystkiemu chcą uratować siebie nawzajem. Rodzące się uczucie, namiętność i coraz głębsze przywiązanie do ukochanej osoby dają nadzieję. Lexi i Austin robią wszystko, by podnieść się po upadku. Jak jednak walczyć, gdy brakuje siły, a stare rany pozostają niezaleczone?


Której książki nie możecie się doczekać najbardziej?
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia