czwartek, 6 maja 2021

Jennifer L. Armentrout - Torn (Wicked #2)



Torn between duty and survival, nothing can be the same.

Everything Ivy Morgan thought she knew has been turned on its head. After being betrayed and then nearly killed by the Prince of the Fae, she’s left bruised and devastated—and with an earth-shattering secret that she must keep at all costs. And if the Order finds out her secret, they’ll kill her.

Then there’s Ren Owens, the sexy, tattooed Elite member of the Order who has been sharing Ivy’s bed and claiming her heart. Their chemistry is smoking hot, but Ivy knows that Ren has always valued his duty to the Order above all else—he could never touch her if he knew the truth. That is, if he let her live at all. Yet how can she live with herself if she lies to him?

But as the Fae Prince begins to close in, intent on permanently opening the gates to the Otherworld, Ivy is running out of options. If she doesn’t figure out who she can trust—and fast—it’s not only her heart that will be torn apart, but civilization itself.


"Torn" to drugi tom trylogii "Wicked" Jennifer L. Armentrout, za który zabrałam się oczywiście chwilę po ukończeniu pierwszej części, bo jak można zostawić czytelnika w takim momencie? Uwaga: w dalszej części recenzji znajdziecie spoilery z pierwszego tomu! Pod koniec "Wicked" na jaw wychodzi, że Ivy wcale nie jest zwykłym człowiekiem, jak uważała całe swoje życie - płynie w niej krew i człowieka, i Elfa, co boleśnie sobie uświadamia, gdy prawie zostaje ofiarą Księcia świata Elfów. Teraz jest na jego radarze z innego powodu. Jest jedną z nielicznych żyjących na świecie śmiertelników pół-Elfką, a dziecko jej i Księcia otworzyłoby wszystkie drzwi między dwoma światami. Co gorsza, Ivy uświadamia sobie, że zakochała się w człowieku, którego pracą jest tropienie i zabijanie stworzeń takich, jak ona, ponieważ są zbyt wielkim zagrożeniem dla świata. I nagle całe jej życie staje na głowie.

Akcja tej części zaczyna się w tym samym momencie, w którym kończy się "Wicked", więc bez chwili wytchnienia brniemy w cały ten świat. I trzeba przyznać, działo się w tej książce tak wiele, że jednocześnie miałam ochotę rzucić ją w kąt oraz brnąć do samego końca na oślep. Bo te wszystkie rzeczy, które przydarzyły się bohaterom w tej części były okropne. Mroczne, zatrważające, mrożące krew w żyłach i okrutne, aż czasami niedowierzałam, że naprawdę to czytam. Zdołałam przewidzieć zakończenie tomu pierwszego i prawdę o Ivy, bo już to przerabiałam w innych seriach - a jednak ślepo czytałam dalej przekonana, że nic mnie nie zaskoczy, kiedy przecież dobrze wiem, że dla Armentrout nie ma rzeczy niemożliwych. A Ivy, Ren i Tink w tej części nie mają nawet chwili wytchnienia, bo tak wiele się dzieje.

Ten świat Elfów, który stworzyła autorka, jest okrutny i przerażający. Pełen stworzeń, którzy dążą do zagłady świata, po tym jak ich własne królestwo zostało praktycznie wyniszczone, ale to też świat, który bardzo zaskakuje. Wielokrotnie pokazuje, że chociaż łatwo byłoby ich znienawidzić za to, do czego zmuszeni byli główni bohaterowie, to nic tak naprawdę nie jest takie czarne i białe, i nie każdy pragnie tego samego. Poznajemy wielu nowych, ważnych bohaterów, tych dobrych i zdecydowanie więcej tych gorszych. Sam Książę sprawiał, że miałam ochotę wyjść z siebie, wejść do tej książki i urwać mu głowę. Moja nienawiść do niego i do kilku innych postaci jest niewyobrażalna. I uwielbiam autorkę za to, że udało jej się wywołać we mnie tak intensywne emocje, że pod koniec byłam zwyczajnie wykończona.

Moje serce łamało się dla Ivy. Jej sytuacja od razu przypomina mi Evie z serii "Origin" (huh, nawet imiona mają podobne), oraz Alex z "Covenant" - postawiona między tym, kim jest i jakie jest jej przeznaczenie, a tym, kim pragnie być, ciągle walczy ze sobą i swoim sercem. Jej zagubienie i niesprawiedliwość sytuacji sprawia, że jej historię czyta się jeszcze ciężej. Nie wie co zrobić, nie wie, komu zaufać, a co najważniejsze - nie wie jak powiedzieć mężczyźnie, którego kocha, że jest tą, którą ma zabić. Ivy i Ren przechodzą w tej części przez piekło. Dziwiłam się podczas lektury "Wicked", że ich relacja rozwinęła się podejrzanie prosto, no to mam teraz za swoje, bo tutaj nic nie idzie łatwo, autorka ciągle rzuca im jakieś kłody pod nogi i cały czas muszą walczyć o swoje przetrwanie. Dla Rena ta sytuacja jest równie trudna i chociaż popełnia kilka błędów, nie sposób się na niego gniewać kiedy wiadomo, że wszystko robi z czystego serca i miłości do Ivy. Poza tym i tak nie jest to tak ważne, gdy pod koniec całkowicie wynagradza nam swoje małe potknięcia. Podobało mi się przede wszystkim to, że pomimo trudności i wielu okropności, które przeżyli, ich miłość do siebie tylko rosła na sile i tak naprawdę nigdy nie odwrócili się do siebie plecami. Jak prawdziwe bratnie dusze zawsze o siebie walczyli.

W typowym dla siebie stylu, wśród całego chaosu, bólu i cierpienia, autorka cały czas wplata humor, dzięki któremu lektura tej książki jest łatwiejsza. Tink nadal jest idealnym przerywnikiem od cięższych momentów. Jego dokuczliwe komentarze, przedziwny styl życia i chociażby fakt, że jest wróżką, doprowadzały mnie do łez ze śmiechu. A jego relacja z Renem? Rany, uwielbiam ich wspólne docinki, czysta komedia. Bez dwóch zdań jest to moja ulubiona postać w całej trylogii. Bez niego to nie byłoby to samo. Naprawdę nigdy nie wiadomo do czego się posunie, co ma w swoim rękawie, albo do czego jest zdolny.

Ta część naprawdę mnie wykończyła i wydrenowała z wszelkich emocji, do tego stopnia, że przed sięgnięciem po trzeci tom potrzebowałam przerwy. "Torn" to kontynuacja pełna zatrważających zwrotów akcji, emocji, miłości i charyzmatycznych bohaterów. Z tego też powodu tak mnie wciągnęła. Ale nadal niestety jestem zdania, że to najsłabsza seria tej autorki, głównie dlatego, że zbyt wiele wątków da się przewidzieć, bo są tak bardzo podobne do innych książek, które napisała. Mimo to czytało mi się ją dobrze, polubiłam się z bohaterami i każdy fan twórczości Armentrout na pewno nie przejdzie obok tej serii obojętnie. Mimo wszystko polecam.



JENNIFER L. ARMENTROUT - Bestsellerowa autorka New York Timesa i USA Today.  Jennifer pochodzi z Zachodniej Virginii i tam też mieszka do tej pory z mężem i psami. Urodziła się 11 czerwca 1980 roku. Autorka twierdzi, iż pisze przez 8 godzin niemal każdego dnia. Jeśli tego nie robi, swój czas spędza czytając, ćwicząc, oglądając filmy zombie i udając, że pisze.
W 2011 roku w Stanach Zjednoczonych jej książki sprzedały się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy, dostały się do finałów Goodreads Choice Awards, w 2017 roku wygrały w plebiscycie romansów RITA, a także były nominowane do wielu innych nagród. 


Tytuł: Torn
Autor: Jennifer L. Armentrout
Język: angielski
Seria: Wicked. Tom 2
Data premiery: 19 lipca 2016
Liczba stron: 369
Ocena: 8/10



Czytaj dalej »

środa, 5 maja 2021

Kirsty Moseley - Chłopak, który oszalał na moim punkcie



Dwa złamane serca. Jedna umowa na udawane randki. Co może pójść nie tak?

Lucie sądziła, że ma wszystko, czego pragnie – kochającego mężczyznę, śliczne mieszkanie i pracę, w której jest naprawdę świetna. Ale piękna bańka prysła, kiedy Lucie nakryła swojego idealnego narzeczonego na tym, jak bzyka się ze swoją osobistą trenerką na ich wymarzonej nowiusieńkiej sofie. Teraz, trzy miesiące później, Lucie mieszka ze swoją najlepszą przyjaciółką i próbuje poukładać sobie życie bez zdradzieckiego niedoszłego męża.

Theo wybiera się na długi weekend do malowniczej Szkocji, gdzie ma być drużbą na ślubie brata. Perspektywa pięknych widoków, a także darmowej wyżerki właściwie powinna go napawać większym entuzjazmem. Gdyby tylko nie żywił uczuć do przyszłej panny młodej…

Kiedy los niespodziewanie krzyżuje drogi tych dwojga, Lucie i Theo zacieśniają więzi przy pączkach, opowiadając o swoich miłosnych katastrofach… i dochodzą do wniosku, że chyba mogą sobie nawzajem pomóc. Jeśli oboje będą przestrzegać zasad, nie ma mowy, żeby coś poszło nie tak.

Pisemny kontrakt? – Załatwiony.
Zmysłowe randki na niby? – Załatwione.
Seksualne iskrzenie, od którego wręcz może zająć się pościel? – A jakże, zała...
Chwila, co?!
Tego nie było w umowie...


Z Kirsty Moseley mam taką relację hate-love. Są takie jej książki, które lubię i określiłabym mianem guilty pleasure, ale są niestety też takie, o których wolałabym zapomnieć. Nie nazwałabym się największą fanką jej twórczości, ale kiedy w zeszłym roku miałam okazję przeczytać "Chłopak, dla którego kompletnie straciłam głowę", zostałam pozytywnie zaskoczona, ponieważ okazało się, że to urocza, nieskomplikowana pozycja, która w pewien sposób mnie sobą oczarowała. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że powstała druga część, tym razem o bracie głównego bohatera z pierwszego tomu, od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać - głównie dlatego, że skradł moje serducho i bardzo życzyłam mu szczęśliwego zakończenia. I teraz, będąc już po lekturze, muszę przyznać, że "Chłopak, który oszalał na moim punkcie" to jeszcze lepsza historia. Przeczytałam ją błyskawicznie, z szerokim uśmiechem na twarzy i skutecznie oderwałam się od rzeczywistości na kilka godzin.

Theo ukrywa przed swoim bratem bliźniakiem największy sekret - odkąd kilka lat temu poznał jego narzeczoną w pracy, podkochuje się w niej i nie potrafi się z niej wyleczyć. Dlatego teraz, gdy zbliża się ślub Jareda i Amy, Theo pragnie jedynie wykręcić się z imprezy i zapić na śmierć, aby zapomnieć o złamanym sercu i nie popełnić jakiejś głupoty. Kocha swoją rodzinę, życzy im szczęścia, ale jego serce działa wbrew jego woli.

Lucie niedawno rozstała się ze swoim narzeczonym, gdy nakryła go na zdradzie w ich nowym mieszkaniu. Zaczyna zdawać sobie sprawę, że dla niego poświęciła wszystko, swoją pracę, marzenia, a przede wszystkim samą siebie i teraz została z niczym. Za wszelką cenę pragnie stanąć na nogi i pokazać byłemu, że nie wie, co stracił. Jej przyjaciółka załatwia jej staż w wydawnictwie, w którym pracuje, co jest pierwszym krokiem w stronę uzdrowienia i poskładania swojego życia w kupę.

Spotykają się w najbardziej absurdalny sposób - w zepsutej windzie, gdzie zmuszeni są spędzić razem godzinę i wbrew wszystkiemu bardzo szybko znajdują wspólny język, opowiadając sobie o swoich katastrofalnych życiach miłosnych. Zawierają układ - Lucie pojedzie z Theo do malowniczej Szkocji jako partnerka na ślubie jego brata, a Theo pojawi się z Lucie na jej imprezie rodzinnej, aby utrzeć nosa jej byłemu i wzbudzić w nim zazdrość. Spisują umowę nad paczką pysznych pączków, zamknięci w windzie, nie zdając sobie sprawy, że właśnie na zawsze przypieczętowali swoją wspólną przyszłość i rozpoczęli coś, co wcale nie skończy się tak szybko... 

Każdy kto czytał "Chłopaka, dla którego kompletnie straciłam głowę" z pewnością wie kim jest Theo i jak wyglądała jego przygoda z Amy. Od razu strasznie polubiłam go za jego złote serce i energiczne, pozytywne podejście do życia, dlatego serce mi się złamało, gdy na jaw wyszła ta cała pomyłka Theo z Jaredem przez Amy, bo Theo w ogóle na to nie zasłużył. Jednocześnie dobrze wiem, że tak właśnie miało być, bo bez dwóch zdań Amy i Jared byli sobie pisani. Gdy Lucie i Theo się poznają, od razu wiadomo, że ta dwójka pasuje do siebie jak dwie strony medalu. Chociaż oboje leczą złamane serca, rodzi się między nimi więź, przywiązanie, wzajemne przyciąganie i szacunek, wiadomo więc, że są sobie pisani. Oboje rzucają się trochę na głęboką wodę. Mało kto zdecydowałby się polecieć na wesele z nieznajomym, ale dzięki temu ich wspólna przygoda była jeszcze bardziej ekscytująca. Podobało mi się to, że nie narzucali na siebie żadnych ograniczeń i po prostu postanowili się zabawić, bez zastanawiania się nad przyszłością. Doszło do kilku przezabawnych sytuacji, dzięki których świetnie się bawiłam, śledząc ich historię. Było uroczo i zabawnie, czyli dokładnie tak, jak się spodziewałam.

Oczywiście nie jest to górnolotna powieść, od której moglibyśmy oczekiwać emocji, głębi, czy czegoś, co zmieni nasze życie. Nie jest to też fabularnie wymagająca historia, bo ja sama miałam okazję przeczytać już niejeden romans z wątkiem udawanego związku. To raczej pozycja, która ma oczarować swoją lekkością i prostotą, oderwać na chwilę od życia i problemów, gdy będziemy śledzić jak dwójka ludzi zakochuje się nad jeziorem w Szkocji, bawi się i pakuje w różne sytuacje, robi rzeczy, których normalnie by nie zrobili, bo nie wypada. Udzieliło mi się trochę tego ich lekkiego ducha i szczęścia, bo przez większość książki miałam szeroki uśmiech na twarzy. Ich relacja rozwinęła się bardzo szybko, bo właściwie w przeciągu tygodnia, czy dwóch, ale nawet mi to za bardzo nie przeszkadzało. Chociaż muszę przyznać, zaskoczenie Lucie na wieść, że Theo jej pragnął, rozbawiło mnie do łez, bo nie wiem czy ktoś mógłby być bardziej oczywisty, niż on. 

Autorce udaje się nawet poruszyć poważniejszy temat toksycznej relacji, ukazując jak wielki wpływ na Lucie miał jej związek z Lucasem, byłym narzeczonym. Ten facet to klasyczny przykład dupka, który wykorzystywał Lucie dla swojej przyjemności, manipulował nią, aby stworzyć sobie jej wymarzoną wersję, aż do tego stopnia, że dziewczyna przestała zauważać, że nie tak powinna wyglądać miłość. Miałam ochotę go udusić za każdym razem kiedy chociażby go wspominała. I byłam z niej taka dumna, kiedy pokazała mu w końcu, gdzie jest jego miejsce. Jednocześnie miałam ochotę potrząsnąć każdą osobą z jej otoczenia (a już zwłaszcza jej rodzicami) za to, że zrobili z niego ofiarę, nie pytając jej nawet o to jak się czuje po ich rozstaniu. Nikt nie kiwnął nawet palcem na to, przez co przechodziła przez osiem lat związku. No co jest, ludzie?

Zaczęłam "Chłopak, który oszalał na moim punkcie" z uśmiechem na twarzy i tak też ją skończyłam. To nie jest pozycja od której powinno się wiele wymagać, ale i tak uważam, że spełnia swoje zadanie, bo bawi, wywołuje motylki w brzuchu i jest idealna, żeby się rozerwać. Lucie i Theo od razu zarażają swoją energią, radością, ich relacja łapie w swoje sidła i nim się obejrzymy, już przewracamy ostatnią stronę. Może i nie jest idealna, ale wszelkie niedoskonałości przyćmiewa fakt, że ci bohaterowie są świetni, charyzmatyczni i wręcz chce się o nich czytać. A już zwłaszcza o Theo, który jest tutaj moim ulubieńcem. Nie mogę się już doczekać trzeciego tomu, tym razem o Aubrey. Tymczasem jeśli szukacie lekkiej, słodkiej historii miłosnej, polecam poznać Lucie i Theo!



KIRSTY MOSELEY jest brytyjską pisarką urodzoną w Hertfordshire w Anglii. Jest autorką kilku cieszących się sporym zainteresowaniem czytelników powieści z gatunku romansu obyczajowego, z których największą popularność przyniosła jej ta pod tytułem „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno”.

Od wczesnego dzieciństwa Kirsty Moseley miała marzenie, by zostać profesjonalną pisarką, jednak przez długi czas wszystko, co napisała, chowała głęboko na dno szuflady. Nie miała śmiałości opublikować czegokolwiek, obawiając się krytycznych opinii. W 2000 roku przeprowadziła się do Norfolk, gdzie poznała swojego przyszłego męża, Lee. Pięć lat później urodził im się syn.

Kiedy Kirsty siedziała w domu z małym dzieckiem, przypadkiem trafiła na stronę internetową, na której pisarze-amatorzy zamieszczali swoją twórczość. Przez pewien czas po prostu śledziła portal, czytając opowiadania stworzone przez innych – aż w końcu postanowiła sama zamieścić tam jedną ze swoich historii. Pozytywny odzew czytelników przerósł jej najśmielsze oczekiwania. Pokrzepiona pochlebnymi opiniami i wzrastającym w niesamowitym tempie wskaźniku odsłon jej opowieści, postanowiła własnym nakładem opublikować swój debiut literacki w tradycyjnej formie. Książka „Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno” ukazała się w druku w 2012 roku.

Aktualnie Kirsty Moseley ma na koncie jeszcze kilka powieści i krótszych opowiadań, z których każde przez publikacją w wersji drukowanej zostało przeczytane przez miliony internautów.


Tytuł: Chłopak, który oszalał na moim punkcie
Autor: Kirsty Moseley
Tytuł w oryginale: Stand-In Saturday
Seria: Love For Days. Tom 2
Data premiery: 24 marca 2021
Wydawnictwo: Harper Collins
Liczba stron: 352
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Harper Collins.

Czytaj dalej »

niedziela, 2 maja 2021

Vi Keeland - Rywale


Bezcenny hotel, dwie zwaśnione rodziny i pożądanie silne jak nienawiść.

Nasi dziadkowie rozpoczęli tę wojnę, gdy z najlepszych przyjaciół stali się największymi rywalami biznesowymi w historii. A wszystko za sprawą kobiety, ich partnerki w interesach, którą obaj kochali, lecz żaden nie zdobył jej serca. Nasi ojcowie kontynuowali tę rodzinną tradycję. A potem zrobiliśmy to ja i Weston. Pewnie trwałoby to nadal, gdyby dawna ukochana naszych dziadków nie umarła i nie zostawiła im w spadku jednego z najcenniejszych hoteli świata.

I tak oto jesteśmy tu razem. Zamknięci. Dwoje zaciekłych rywali. Ogień i woda. Próbujemy posprzątać bałagan, który odziedziczyliśmy po przodkach, i się przy tym nie pozabijać. Mamy tę wojnę w genach. Jest tylko jeden problem – im bardziej ze sobą walczymy, tym mocniej pragniemy siebie nawzajem.


To nie żadna tajemnica, że uwielbiam romanse z wątkiem hate-love, więc jak tylko przeczytałam opis "Rywali", wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. Z Vi Keeland bywało różnie, ale na ogół jej książki przypadają mi do gustu, więc chętnie się skusiłam i teraz muszę przyznać, że to chyba moja ulubiona powieść tej autorki. Pełna pasji, namiętności, uczuć i pikanterii, całkowicie skradła mi serce.

Rodziny Westona i Sophii są zwaśnione od pokoleń, kiedy to ich dziadkowie z najlepszych przyjaciół stali się rywalami biznesowymi, więc w ich krwi wręcz płynie czysta nienawiść do siebie. Gdy okazuje się, że w spadku po kobiecie, która jest powodem dla którego ich rodziny stały się największymi wrogami, przypadają im udziały w jej hotelu, Weston i Sophia zmuszeni są do współpracy, z nadzieją, że uda im się go wykupić temu drugiemu. I właśnie tak to się zaczyna - dwoje zaciekłych rywali musi posprzątać po przodkach i się przy tym nie pozabijać. I nie ulec niezaprzeczalnemu przyciąganiu, które od lat płynęło w ich żyłach razem z nienawiścią. Ale jak to się mówi... w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone. O czym wkrótce Weston i Sophia przekonają się na własnej skórze.

Ah, uwielbiam tych bohaterów! Sophia od razu zaskarbiła sobie moją sympatię swoim ciętym językiem, zawziętością, determinacją i tym, że nikomu nie dawała sobą pomiatać - nie Westonowi, nie żadnemu innemu dupkowi, który mówił jej, że nie da rady, bo jest kobietą. To silna bizneswoman, która ma jedno zadanie, doprowadzić powierzone jej zadanie do końca i pokazać ojcu oraz bratu, że wcale nie jest taka ułomna i głupia, jak im się wydaje. Za każdym razem kiedy rozstawiała Westona po kątach miałam ochotę jej klaskać i krzyczeć "tak, dajesz dziewczyno!". Weston zresztą też jest świetny, bo jako jedyny dobrze wiedział jak zajść Sophii za skórę i wywołać u niej upragnioną reakcję. Na dodatek jest niesamowicie inteligentny i bystry, bo niejednokrotnie udaje mu się ją przechytrzyć. Oboje ze sobą igrają i bawią się w kotka i myszkę, jednocześnie ciągając się za nosy. Oboje popełniają też błędy i robią głupie rzeczy, co dodaje im nutkę realizmu.

Historia Westona i Sophii jest wzięta niczym rodem z "Romeo i Julii", bo chyba dokładnie to każdemu przychodzi na myśl, gdy w opisie znajdujemy "dwójkę ludzi pochodzącą z dwóch skłóconych rodzin". O ironio, autorka świetnie się zabawiła tym pomysłem, dodając taki mały easter egg w postaci Westona cytującego Sophii Szekspira w niegrzeczny, sugestywny sposób. Ich relacja co prawda nie kończy się śmiercią, nie ma też żadnej miłości od pierwszego wejrzenia, ale znajdzie się kilka podobieństw w nowoczesnym wydaniu, co bardzo mi się podobało. Zresztą sama historia dziadków Sophii i Westona, która doprowadziła do takiej wyrwy między rodzinami była interesującą i z zapartym tchem obserwowałam jak historia zatacza koło za sprawą miłości Westona i Soph. 

Ich relacja przechodzi od nienawiści, do seksu z nienawiści, aż w końcu do miłości, stopniowo i z wyczuciem. Co jest dość ciekawe, miałam wrażenie, że ta zawiść płynie głównie ze strony Sophii, aniżeli Westona, bo to on ciągle za nią latał i próbował oczarować. Co nie przeszkodziło w licznych docinkach, kłótniach i przekomarzankach, a ogromna chemia między nimi wręcz paliła, więc jak się można było domyślić, nie trzeba było długo czekać aż dali jej upust, aż w końcu zrodziło się nam coś na rodzaj wojny w biurze i gorącego seksu z nienawiści. To, co mi się jednak podobało najbardziej, to sposób w jaki odkrywali kim tak naprawdę są, kiedy już zrzucili tę gardę zawiści budowaną przez lata przez swoje rodziny. Jak zaczęli dostrzegać swoje wrażliwsze strony, uczyć się siebie i w końcu powoli zakochiwać w tym, co poznawali, im dłużej ze sobą przebywali. To wszystko pokruszone nutką zakazanego romansu, gdzie obydwie rodziny pragnęły za wszelką cenę wykupić hotel i wygrać wojnę, na której wszelkie ruchy były dozwolone, dało naprawdę solidną podstawę do świetnej historii. Świetnie się bawiłam obserwując ich potyczki i drogę do zakochania. 

Oczywiście nie ma co się oszukiwać, że to jakaś górnolotna historia, która porwie nas bezpowrotnie, bo fabularnie nie ma w niej nic wielkiego. Właściwie to bardzo mocno przypomina mi ona "Wredne Igraszki" Sally Thorne, a przynajmniej wątek wrogów, którzy walczą o stanowisko w firmie. Ale też podchodząc do tej książki nie spodziewałam się żadnej historii, która wstrząśnie moim światem, bo tego od Vi Keeland raczej nie dostaniemy. Co nie zmienia faktu, że pomimo przewidywalności i braku oryginalności ci bohaterowie mnie oczarowali i naprawdę świetnie spędziłam czas podczas lektury "Rywali". Powiedziałabym, że to taka idealna pozycja na oderwanie się od bardziej wymagających lektur, z nutką humoru i pikanterii. 

Jako że ja bardzo lubię sięgnąć sobie czasami po takie niewymagające pozycje, od których spodziewam się jedynie kilku godzin relaksu i oderwania głowy od innych spraw, to "Rywale" świetnie mi się tutaj sprawdziły. W moim odczuciu to była dobrze poprowadzona historia, z jednym z moich ukochanych wątków "od nienawiści do miłości", więc nie mam się do czego przyczepić. Pojawiły się emocje, bohaterowie mieli swoją głębię i chociaż owszem, czasami mnie frustrowali, to doceniam ich wady i błędy, bo dzięki temu nie byli sztuczni i nudni. Poza tym chemia między Westonem i Sophią była rewelacyjna i strasznie spodobał mi się cały ten szekspirowski wątek. Ja polecam!



VI KEELAND to jedna z najbardziej poczytnych amerykańskich autorek romansów. Jej książki często goszczą na listach bestsellerów magazynu "New York Times". Łączny nakład jej powieści to już ponad milion egzemplarzy. Szczególną sławę przyniosły jej cykle powieściowe "Na scenie", "Cole" i "MMA fighter". Każda nowa powieść jej autorstwa niemal automatycznie staje się bestsellerem. Ogromna popularność sprawiła, że książki Keeland tłumaczone są obecnie na ponad dwadzieścia języków. Pisarka śmieje się, że jej piętą achillesową w szkole były nauki ścisłe, mimo to poślubiła nauczyciela tych przedmiotów. Jej najbardziej ukochanym miejscem do spędzania wakacji jest grecka wyspa Santorini. Mieszka obecnie w swym rodzinnym Nowym Jorku wraz z mężem i dziećmi. Swojego męża poznała w wieku sześciu lat i to właśnie z nim przeżywa nieustannie swoje love story. 


Tytuł: Rywale
Autor: Vi Keeland
Tytuł w oryginale: The Rivals
Data premiery: 23 marca 2021
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 384
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Niegrzeczne Książki (Kobiecemu).





Czytaj dalej »

sobota, 1 maja 2021

20 zapowiedzi książkowych maja


Witajcie w maju! Nie wiem jak was, ale mnie przeraża to, jak szybko leci czas. Przecież dopiero co był marzec... No ale nie o tym dzisiaj. Jako że mamy już maj, czas na comiesięczne zapowiedzi książkowe. W tym miesiącu pojawi się wiele nowych premier, w tym kilka pozycji, które zwróciły moją uwagę, jak chociażby trzeci tom serii o braciach Arrowood "On jest dla mnie" Corinne Michaels, a także nowości od wydawnictwa Jaguar "Don't Love Me" Leny Kiefer oraz "Spells Trouble" P. S. Cast & Kristin Cast. Nie mogłabym też zapomnieć o mojej ukochanej Mii Sheridan i "Bez Powrotu". A wy na jaką pozycję czekacie najbardziej?
 

Corinne Michaels - On jest dla mnie
Premiera: 26 maja 2021 | Wydawnictwo: MUZA

Przyjaźnię się z Devney Maxwell od szóstego roku życia, ale nigdy nie powiedziałem jej, jak bardzo ją kocham.

Jako zawodowy gracz w baseball spędzam większą część roku w rozjazdach, ale ona jest moim domem – jedynym, jaki znałem. Kiedy wróciłem do Sugarloaf, aby zająć się rodzinną farmą, dowiedziałem się, że Devney zamierza wyjść za mąż za nieodpowiedniego mężczyznę. Wpadłem w rozpacz i po prostu musiałem zadziałać.

Jeden cudowny pocałunek zmienił wszystko.

Mam sześć miesięcy, żeby przekonać Devney, by wyjechała wraz ze mną i rozpoczęła nowe, wspólne życie, którego symbolem jest nasz pocałunek.

To właśnie jest moim celem, gdy spędzam czas, porządkując sprawy na farmie, trenując drużynę baseballu ukochanego bratanka Devney i kochając ją całym sercem. Wymaga to wielu zabiegów z mojej strony, ale w końcu wydaje się, że osiągnąłem swój cel – nasz związek rozkwita i jesteśmy zgodni, że uda nam się wspólnie pokonać wszelkie przeszkody.

I wtedy wydarza się tragedia, która na zawsze odmienia życie Devney. Moja ukochana nie może ze mną wyjechać, ja zaś, związany kontraktem, na pewno nie zostanę w Sugarloaf.
Wiem, że ona jest dla mnie tą jedyną, lecz być może będę musiał pozwolić jej odejść…


Mia Sheridan - Bez Powrotu
Premiera: 5 maja 2021 | Wydawnictwo: Edipresse Książki

Zamożna i obracająca się w najlepszym towarzystwie Olivia Barton nigdy by nie przypuszczała, że w trakcie podróży służbowej jej narzeczony zniknie bez śladu. Jest tym bardziej zrozpaczona i zdezorientowana, kiedy wynajęty przez nią prywatny detektyw namierza go na drugim końcu świata, w nadmorskim miasteczku w Kolumbii. Kraj został niedawno dotknięty potężnym trzęsieniem ziemi i śmiercionośnym tsunami, a w efekcie pozbawiony łączności ze światem, co prawie uniemożliwia wszelkie podróże. Olivia mimo to postanawia dotrzeć do Kolumbii i znaleźć odpowiedzi, których tak rozpaczliwie potrzebuje. Musi w tym celu zatrudnić przewodnika – najchętniej uzbrojonego. Pojawia się Thomas, mężczyzna, który woli kryć się w cieniu, otoczony aurą tajemnicy. Obiecuje pomóc Olivii przedostać się w głąb zdewastowanego, opanowanego przez przestępczość kraju. Niebezpieczeństwa nabierają nowego wymiaru, kiedy bohaterowie przekonują się, że muszą też walczyć z wzajemnym rosnącym zainteresowaniem.

W południowoamerykańskiej dżungli wszystkie reguły się zmieniają, a Thomas i Olivia stopniowo odkrywają, że czasem to, czego się szuka, i to, co się znajduje, to zupełnie różne rzeczy.



Lena Kiefer - Don't Love Me
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Jaguar



On ma mroczną tajemnicę.
Ona jest dla niego zakazana.
Czy wspólna przyszłość jest możliwa?

Kenzie nie jest zachwycona faktem, że dostała się na staż w szkockim Highland. Wszystko się jednak zmienia, gdy w swojej pierwszej pracy poznaje przyszłego spadkobiercę sieci luksusowych hoteli. Młody, atrakcyjny Lyall fascynuje ją od pierwszej minuty. Jaki sekret kryje się za jego odpychającym zachowaniem?

Lyall ma tylko jedno lato, aby umocnić swoją pozycję w rodzinie. Jeśli mu się to nie uda, jego przyszłość jest zagrożona. Kiedy poznaje Kenzie, studentkę projektowania, jego plan zaczyna się chwiać. Lyall nie potrafi oprzeć się jej urokowi. Ale tylko on wie, jak fatalny w skutkach może być dla niej związek właśnie z nim.




Kristin Cast, P.C. Cast - Spells Trouble. Wiedźmi czar
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Jaguar

Sarah Goode, wiedźma z Salem, bez trudu umknęła prześladowcom: jako jedna z niewielu była prawdziwą czarownicą. Wiedziona przez swoją boską przewodniczkę, odnalazła w Illinois niezwykłe miejsce mocy. Choć wpierw musiała zapieczętować pięć bram Podziemia, jej magia zapewniła Goodeville spokój i dobrobyt na setki lat.

Kolejna z następczyń właśnie przygotowuje swoje córki bliźniaczki do objęcia jej schedy, ale w dniu rytuału zaklęcie słabnie. Święte drzewa nie bronią już Goodeville równie skutecznie jak dotąd. Mag i Hunter, nastoletnie wiedźmy, muszą narazić życie, by zmierzyć się z nadludzką potęgą wdzierającą się do naszego świata. Demony Tartaru, upiory nordyckiego piekła i bogowie dopominają się o swoje, podczas gdy one oprócz tego mają na głowie jeszcze (mega)przystojnego chłopaka, który jest kapitanem szkolnej drużyny, kilka morderstw, kota i bardzo dziwną ciotkę.

Czy magia i siostrzana więź okażą się silniejsze od zła zagrażającego jednocześnie z pięciu stron? Na szczęście bliźniaczki mogą liczyć na pomoc przyjaciół i to nie tylko z tego świata!


Whitney G. - Dwa tygodnie i jedna noc
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)


Jest koszmarnym szefem. Ciągle chce więcej. Nie można od niego uciec.

Tara, po miesiącach niepowodzeń, wreszcie uwierzyła, że los się do niej uśmiechnął – została zauważona przez boskiego Prestona Parkera, kilkukrotnego mistera Nowego Jorku, nieziemsko przystojnego miliardera. Nie spodziewa się tylko, że ten oszałamiający mężczyzna okaże się najgorszym szefem, jakiego tylko można sobie wyobrazić.
Dzięki wrodzonej determinacji Tarze udaje się utrzymać na stanowisku asystentki Parkera, właściciela sieci luksusowych hoteli, dłużej niż komukolwiek przed nią. Nawet ona ma jednak swoje granice. Po dwóch latach znoszenia obelg, wykonywania praktycznie niemożliwych zadań i konieczności bycia dostępną przez dwadzieścia cztery godziny na dobę kosztem swojego prywatnego życia składa wypowiedzenie. Z pewnością jednak nie przewidziała, w jaki sposób szef zareaguje na jej rezygnację…




Laurelin Paige - Słodki oszust
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)




Dylan i Audrey nie planują się zakochiwać, a siłę pożądania chcą wykorzystać w zupełnie inny sposób. Problem w tym, że żadne nie mówi całej prawdy...

Brytyjski dyrektor do spraw reklamy – Dylan Locke – przybywa do Nowego Jorku, by spędzić czas z dorastającym synem. Nie szuka miłości. Nie szuka przeznaczenia. A już na pewno nie szuka Audrey Lind. Jest ładna, o wiele za młoda i przesadnie romantyczna. Kiedy jednak dziewczyna, która mogłaby być jego córką, dosłownie ląduje mu na kolanach i prosi, by został jej przewodnikiem po świecie namiętności, skłamałby, mówiąc, że nie jest zainteresowany. Tylko czy Audrey na pewno jest taka niewinna, jak się wydaje? Które z nich kłamie? Kto w tej dziwnej grze przegra swoje serce?




Camilla En - Odnajdę cię
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)


Prawdziwej namiętności nie ostudzi odległość.

Anna jeszcze nigdy nie była tak niezdecydowana. Z jednej strony mąż, który zadziwiająco szybko przestał dostrzegać w niej kobietę, traktujący ją jak osobistą służącą, z drugiej – mężczyzna, który miał być przyjacielem, odskocznią od małżeńskich problemów, ale pragnie znacznie więcej, niż Anna jest skłonna mu dać. Tylko jeden z nich potrafi rozpalić jej zmysły, ale czy to wystarczy, żeby podjąć decyzję? A co, jeśli żadna z dróg, które się przed nią otwierają, nie wiedzie do szczęścia?
Grzegorz również stoi na rozdrożu. Aby ratować rozpadający się związek, podejmuje decyzję o wyjeździe do Anglii. Chce skupić się na pracy, nabrać dystansu. Nie spodziewa się, jak wiele może zmienić jedno zdjęcie i zniewalające brązowe oczy, które na długo rozgoszczą się w jego myślach.

Czy Anna i Grzegorz szukają właśnie siebie?


CD Reiss - Król hakerów
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)




Jeśli będzie współpracował, ona spełni jego najskrytsze pragnienia

Taylor Harden stoi u progu sławy i niewyobrażalnego bogactwa, gubi go jednak zbytnia pewność siebie. Cybernetyczny atak na jego technologiczne mocarstwo nadchodzi z zupełnie niespodziewanej strony – małego miasteczka na skraju ruiny, Barrington. To tam piękna i tajemnicza Harper trzyma w ręku wszystkie klucze do jego przyszłości – i zgodzi się je oddać, jeden po drugim, w zamian za bardzo konkretne usługi…
Nienawidzi jej. Nie może bez niej żyć. Z każdym dniem odszyfrowują wzajemnie swoje kody, aż w końcu wszystkie sekrety Harper ujrzą światło dzienne, a Taylor zaryzykuje utratę nie tylko swojej firmy, ale i serca.




L. J. Shen - Złodziej pocałunków
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Edipresse Książki

Podobno na pierwszy pocałunek mężczyzna powinien zasłużyć.

A mój pierwszy raz skradł diabeł w masce balowej pod nocnym niebem w Chicago.

Podobno przysięgi złożone w dniu ślubu są święte.

W moim przypadku zostały złamane, zanim wyszliśmy z kościoła.

Podobno serce kobiety bije tylko dla jednego mężczyzny.

Moje się przepołowiło i krwawi dla dwóch rywali, którzy walczą o nie do samego końca.

Miałam wyjść za Angela Bandiniego, dziedzica jednej z najpotężniejszych rodzin wśród chicagowskiej mafii.

A zostałam porwana przez senatora Wolfe’a Keatona, który miał haki na mojego ojca i mógł mnie zmusić do małżeństwa.

Podobno wszystkie wspaniałe historie miłosne mają szczęśliwe zakończenie.

Ja, Francesca Rossi piszę swoją opowieść od początku aż do ostatniego rozdziału.

Jeden pocałunek.

Dwóch mężczyzn.

Trzy życia.

Splecione ze sobą.

A moje szczęśliwe zakończenie znajdę z jednym z nich.


Amo Jones - Manik
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki (Kobiece)


Niebezpieczny, nieobliczalny, zepsuty. Jest jej mroczną pokusą i siłą, która ją zniszczy.

Pewna fatalna noc zapoczątkowała ciąg zdarzeń, od których nie było już odwrotu. Beat nie zamierzała dać się porwać tym niebiańskim oczom ani iście diabelskiemu uśmiechowi. O tak, doskonale wiedziała, kim był. Wszyscy wiedzieli. Ale to niczego nie zmieniało. Nie można uratować kogoś, kto nie chce być uratowany. Nie sposób wyciągnąć go z wód oceanu, jeśli sam przypiął się do kotwicy. Jej kotwicą okazała się maniakalna miłość, a sznur, którym się do niej przywiązała, spleciony był z tekstów piosenek Aerona Romanova-Reeda, znanego również jako Manik.

Amo Jones. To nazwisko to ostrzeżenie czy obietnica? Manik jest jednym i drugim. Mistrzyni dark romance ponownie zaprasza do mrocznego, perwersyjnego świata swoich powieści. Strzeżcie się, tam nic nie jest takie, jakim się wydaje.




J. C. Green - Ukochany pacjent
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: MUZA

Przy nim wszystko przestało się liczyć. Był uwodzicielski i seksowny. Był też przyzwyczajony do podziwu oraz posłuszeństwa okazywanych mu na każdym kroku. Był niebezpiecznym gangsterem i właśnie został jej pacjentem.

Jedna decyzja może zmienić całe nasze życie. Niewinnie rzucone spojrzenie, przypadkowy dotyk, zauważony na ulicy mężczyzna albo – jak w przypadku Luizy – niespodziewany pacjent.

To on przywrócił jej radość życia, rozpalił płomień pożądania, otworzył na nowe doznania i jak nikt przedtem, otoczył opieką. To dzięki niemu dowiedziała się kim naprawdę jest. A może jedynie próbowała być taką kobietą, jakiej on pragnął?

Luiza szybko i na własnej skórze przekonała się, że świat nielegalnych interesów, to rzeczywistość, w której nie można ufać nawet najbliższym. Wielkie pieniądze niemal zawsze idą w parze z wielkim rozczarowaniem. Kula przeszywająca jej serce może i nie była prawdziwa, ale powodowała prawdziwy ból. Tą kulą okazał się być on. Leo. Mężczyzna, który miał być tym jedynym i którego kochała do szaleństwa...


Tijan - Wrogowie
Premiera: 24 maja 2021 | Wydawnictwo: Papierówka



Lata temu Stone Reeves i ja byliśmy sąsiadami. W szóstej klasie zaczęłam go nienawidzić. Przystojny i charyzmatyczny chłopak wyrósł na lokalnego boga futbolu, podczas gdy mnie i moją rodzinę mieszkańcy miasteczka przestali zauważać.

Jego dostrzegli łowcy talentów z NFL, a ja podjęłam najgorszą możliwą decyzję. Teraz siedzę w Teksasie i próbuję poskładać swoje życie do kupy. Ale Stone też tu jest. On jest dosłownie wszędzie.

Nieważne, że mój świat znów wywrócił się do góry nogami. Nieważne, że Stone próbuje mnie pocieszyć. Nieważne, że cały kraj oszalał na jego punkcie. Ten człowiek na zawsze pozostanie moim największym wrogiem.





Anne Macolm - Doyenne
Premiera: 14 maja 2021 | Wydawnictwo: Papierówka





Nie wiem, jak to jest czuć, doświadczać bólu. Odebrano mi tę zdolność w młodości i uważam to za dar. Uczucia przeszkadzają, kiedy zdobywa się władzę i buduje imperium.
Miałam i jedno, i drugie, lecz jeden moment w ciemnej uliczce zmienił wszystko. To, co gromadziłam przez dekadę, w sekundę zostało mi odebrane.

Silna kobieta u władzy i ochroniarz, który uważa, że jego słowo stanowi prawo – wybuchowa mieszanka!








Julia Quinn - Bridgertonowie. Propozycja dżentelmena
Premiera: 18 maja 2021 | Wydawnictwo: Zysk i S-ka


Czy ona przyjmie jego propozycję zanim wybije północ?

Sophie Beckett nigdy nawet nie marzyła, że weźmie udział w słynnym balu maskowym lady Bridgerton, i do tego, że spotka na nim prawdziwego księcia z bajki! Choć jest córką hrabiego, została przez złą macochę zdegradowana do roli służącej. Ale teraz, wirując w silnych ramionach zabójczo przystojnego Benedicta Bridgertona, czuje się jak księżniczka. Niestety wie, że czar tej nocy pryśnie, gdy zegar wybije północ…

Kim była ta oszałamiającej urody dama? Od tamtej magicznej nocy, gdy ujrzał ją po raz pierwszy, Benedict Bridgerton nie może o niej zapomnieć i stał się kompletnie nieczuły na uroki innych kobiet. No może z wyjątkiem jednej z pokojówek, której uroda i wdzięk wydają mu się dziwnie znajome. Przysiągł znaleźć i poślubić tajemniczą pannę z balu, ale ta czarująca pokojówka osłabia nieco to postanowienie…


P. C. Gilbert - Sexuality Education
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: EditioRed


Edukacja seksualna? Ta historia zdecydowanie wykracza poza program nauczania!

Poznajcie Scarlett. Zdolną uczennicę, lubianą koleżankę, kochaną córkę i serdeczną przyjaciółkę. Dziewczyna wydaje się mieć wszystko, o czym można marzyć w jej wieku. Wszystko, poza miłością. Żaden chłopak nie skradł jeszcze serca Scarlett, a i ona niespecjalnie o to zabiega. Przynajmniej do momentu, gdy progu kawiarni, w której dziewczyna dorabia do kieszonkowego, nie przekracza ON. Tajemniczy mężczyzna sprawia, że myśli Scarlett zaczynają biec dziwnym, nowym torem. Sky, jak nazywają ją przyjaciele, bardzo, ale to bardzo chciałaby spotkać go ponownie. Cóż, los bywa przewrotny i czasem spełnia nasze marzenia. A wtedy życie nagle wywraca się do góry nogami i w dodatku gwałtownie przyspiesza... Bo okoliczności, w jakich Scarlett ponownie spotyka przystojnego nieznajomego, są absolutnie niezwykłe. Choć jednocześnie najzwyczajniejsze pod słońcem.




Willow Winters - Bez końca
Premiera: 7 maja 2021 | Wydawnictwo: Papierówka


Miał nade mną władzę, jakiej nie posiadał nikt inny.
Może dlatego, że moje serce pragnie bić w tym samym rytmie co jego.
Może dlatego, że moje ciało kłania się przed nim i tylko przed nim.
Może dlatego, że obdarzył mnie miłością, zanim jeszcze się spotkaliśmy.

Mylił się i nic nie boli tak, jak ukrywanie tego przed nim.
Nigdy nie chodziło o mnie.

Wspomnienia mogą być zwodnicze, lecz moje serce ma pewność.
Wiem dobrze, czego chcę.
Czego potrzebuję najbardziej.
Nie spocznę, dopóki nie będzie należał do mnie w takim samym stopniu, w jakim ja należę do niego.




Jenny Downham - Niepoprawna
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: Młodzieżówka

Trzy pokolenia kobiet, trzy tajemnice, trzy historie do opowiedzenia i jedna czerwona szminka, która dodaje odwagi.

Jak rozliczyć się z życiem, kiedy każdego dnia zapominasz o tym, kim jesteś? Jak odkryć piękno codziennych chwil, kiedy wciąż rozpamiętujesz przeszłość? Jak wyjść z ukrycia, kiedy boisz się być sobą?
W tej poruszającej historii kryje się wiele, a jeszcze więcej nie zostaje wypowiedziane na głos. Poznasz tutaj nastoletnią Katie, która szuka siebie, jej matkę, która nigdy siebie nie odnalazła, oraz babkę, która od zawsze wiedziała, kim jest i czego pragnie od życia.

Świat Katie właśnie się rozpada: jej najlepsza przyjaciółka myśli, że jest dziwadłem, jej matka, Caroline, kontroluje każdy aspekt jej życia, a szalona babcia, Mary, pojawia się i znika. Mary ma demencję i potrzebuje dużo opieki, a kiedy Katie zaczyna odkrywać historię życia Mary, poznaje rodzinne tajemnice i kłamstwa: nieślubne dziecko Mary, jej zapał do życia, wolności i mężczyzn; to jak chwytała życie pełnymi garściami, ale nie bez konsekwencji. Dzięki temu Katie zaczyna lepiej rozumieć zachowanie swojej matki, jednak wzbudza to jednocześnie strach przed własną tożsamością, przyszłością i młodszym bratem.


Klaudia Bianek - Więcej serca niż rozumu
Premiera: 19 maja 2021 | Wydawnictwo: We Need YA


Krystian jest strażakiem, któremu niestraszny żaden pożar. W pracy potrafi okiełznać płomienie, ale jest też ekspertem w wywoływaniu żarliwego pożądania w swoich nowo upatrzonych obiektach miłości. Jednym z nich jest pewna pociągająca dziewczyna, z którą idzie do łóżka. Nie wie, że już nigdy nie będzie w stanie o niej zapomnieć. 

Marta stara się odnaleźć siebie. Żyje chwilą, a świat wydaje się nie mieć dla niej granic. Kiedy poznaje owianego złą sławą Krystiana, myśli o nim stają się coraz bardziej natrętne. Okazuje się, że pod fasadą niegrzecznego chłopca skrywają się sekrety, o których tylko ona będzie miała szansę usłyszeć. 

Czy dziewczynie uda się powstrzymać powracające w głowie chłopaka krzyki z przeszłości i poskładać kawałki jego serca? Czy oboje będą w stanie przezwyciężyć dumę, a ich uczucie pokona budowane przez lata mury? 



Alessio Puleo - Nieskończone bicie serca
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: MUZA



Historia przyjaźni nastolatek o bujnej wyobraźni, ciekawskich, przepełnionych chęcią życia, pragnących doświadczać nowych przygód.

Ylenie i Aleks byli parą. Na drodze do ich szczęścia stanęła nieuleczalna choroba i niespodziewana śmierć. Kiedy chłopak zginął w wypadku samochodowym, dziewczynie przeszczepiono jego serce. Ylenie próbuje poukładać swój świat na nowo. Poprzez media społecznościowe poznaje tajemniczą Giorgia, która też stoczyła walkę o swoje zdrowie. Giorgia przeszła operację przeszczepu rogówek. Dziewczyny łączą wspólne, trudne doświadczenia… odkrywają wiele niejasności w sprawie śmierci chłopaka. Znalezione przez dziewczyny dowody doprowadzają je do brutalnej i przerażającej prawdy o podziemnym świecie handlu narządami. Od tej chwili grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo.




Beauvais Clementine - Pomyśl, jak słodko
Premiera: 12 maja 2021 | Wydawnictwo: Dwie Siostry





Eugeniusz i Tatiana mogliby być szczęśliwie zakochani – gdyby wszystko potoczyło się inaczej. Gdyby naprawdę spróbowali poznać się nawzajem, gdyby spotkali się tylko we dwoje, gdyby nie inni. Ale to było dawno – a potem życie rozdzieliło ich na długo.

Aż do czasu, gdy znów wpadli na siebie w paryskim metrze.

Co tak naprawdę wydarzyło się przed laty? A teraz? Czy po tym wszystkim mogą jeszcze być razem?
Czytaj dalej »

Podsumowanie czytelnicze kwietnia


Pod względem czytelniczym kwiecień mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Nie wiem czy po prostu mam w ostatnim czasie ciągle chęć na czytanie i dlatego idzie mi tak dobrze, czy może zaczęłam trafiać na lepsze książki, ale nie narzekam. W kwietniu udało mi się przeczytać aż trzynaście książek, co jest dla mnie bardzo dużym wynikiem, którego w ogóle się nie spodziewałam. W tym miesiącu na moim profilu na bookstagramie trwało także wyzwanie #KwiecieńzArmentrout, więc udało mi się poczytać także kilka pozycji po angielsku tej autorki, więc ogółem uznaję ten miesiąc za bardzo udany. A cała lista prezentuje się tak:

  • Laura Kneidl, Someone to Stay - ★★★★★★★★★☆
  • Kristen Callihan, Ukochany Wróg - ★★★★★★★★★☆
  • Alexis Hall, Materiał na Chłopaka - ★★★★★★★★★☆
  • Corinne Michaels, Zawalcz o Mnie - ★★★★★★☆☆☆☆
  • Jennifer L. Armenteout, Wicked - ★★★★★★★☆☆☆
  • Jennifer L. Armentrout, Torn - ★★★★★★★★☆☆
  • Jennifer L. Armentrout, Brave - ★★★★★★★★☆☆
  • Vi Keeland, Rywale - ★★★★★★★★★☆
  • Kirsty Moseley, Chłopak, który oszalał na moim punkcie - ★★★★★★★★☆☆
  • Claire McFall, Przewoźnik - ★★★★★★★★☆☆
  • Claire McFall, Intruzi - ★★★★★★★★☆☆
  • Mona Kasten, Begin Again - ★★★★★★★★★★ (reread)
  • Casey McQuiston, Red, White & Royal Blue - ★★★★★★★★★★ (reread)



NAJLEPSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

Nie dam rady wybrać jednej najlepszej książki, jaką przeczytałam w kwietniu, dlatego zdecydowałam się wymienić te, które podobały mi się najbardziej i zasługują na uwagę: "Materiał na Chłopaka" Alexis Hall, "Ukochany Wróg" Kristen Callihan, oraz "Someone to Stay" Laury Kneidl. Chociaż zupełnie szczerze mogłabym tu wymienić praktycznie wszystkie pozycje, bo nie mam do czego się przyczepić i świetnie się bawiłam czytając większość z nich. Nie wymieniam tutaj oczywiście książek, których robiłam reread w tym miesiącu.


NAJGORSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

Może nie najgorsza, bo to duże słowo, ale moim rozczarowaniem w tym miesiącu było "Zawalcz o Mnie" Corinne Michaels... Pisałam już szczegółowo dlaczego nie przypadła mi ta część do gustu w mojej recenzji, więc zainteresowanych odsyłam do niej, ale tak - to nie było coś, czego się spodziewałam. Irytujący bohaterowie skutecznie odebrali mi przyjemność z lektury. Mimo wszystko nadzieje pokładam w trzecim tomie i zdecydowanie serii nie skreślam, bo pierwsza część była świetna, a potknięcia się zdarzają.


A jak kwiecień wypadł u was? Ile książek przeczytaliście?
Czytaj dalej »

czwartek, 29 kwietnia 2021

Jennifer L. Armentrout - Wicked (Wicked #1)



W Nowym Orleanie za chwilę stanie się coś złego...

Dwudziestodwuletnia Ivy Morgan nie jest zwykłą studentką. Jak inni, tacy jak ona, dobrze wie, że ludzie to nie jedynie stworzenia, które w Dzielnicy Francuskiej się zabawiają... i szukają pożywienia. Jej obowiązkiem wobec Orderu jest poświęcić mu swoje życie. W końcu cztery lata temu nikczemne stworzenia, które przysięgła upolować i zniszczyć, odebrały jej wszystko, rozrywając jej świat i serce na strzępy.

Ren Owens to ostatnia osoba, jakiej Ivy się spodziewała w swoim ściśle poukładanym życiu. Kusi ją swoim urokiem, a tymi zielonymi oczami i uśmiechem, który z pewnością zostawił za sobą dziesiątki złamanych serc, potrafi w niesamowity, niemalże nienaturalny sposób sprawić, że pragnie zdobyć wszystko, co ma jej do zaoferowania. Ale pozwolenie, by się do niej zbliżył, jest równie niebezpieczne, jak polowanie na zimnokrwistych morderców grasujących na ulicach. Utrata chłopaka, którego kiedyś kochała niemalże ją zniszczyła, ale Ivy ma coraz większy problem z zaprzeczeniem, że między nią, a Renem pojawiła się ogromna chemia. W głębi serca pragnie... potrzebuje czegoś więcej niż tego, czego od niej się oczekuje, nie chce już, aby przeszłość miała na nią wpływ.

Ale kiedy Ivy zbliża się do Rena, zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie tylko ona ma swoje sekrety, które mogłyby ich zniszczyć. Ren coś przed nią ukrywa. Jednej rzeczy jest pewna. Teraz nie wie już, co jest dla niej niebezpieczniejsze - starożytne istoty, które zagrażają przejęciem miasteczka, czy mężczyzna, który pragnie jej serca i duszy.

Na moim bookstagramie trwa akcja #KwiecieńzArmentrout, podczas której czytamy książki Jennifer L. Armentrout, więc postanowiłam wykorzystać tę okazję, aby wreszcie nadrobić trylogię "Wicked". Nie wiem czy wiecie, ale prawa do ekranizacji pierwszej części zostały wykupione przez platformę Passionflix i premiera filmu jest już zapowiedziana na 27 maja, więc stwierdziłam, że jest to idealny czas, aby się z tą historią zapoznać. I oczywiście, jak to w stylu Armentrout, autorce ponownie udało się mnie wciągnąć w jej wyimaginowany świat. Co prawda nie jest to moja ulubiona seria JLA, ale i tak świetnie się na niej bawiłam.

Ivy Morgan kilka lat temu straciła wszystkich, których kochała - rodziców i ukochanego chłopaka. A wszystko za sprawą istot, których nie powinno być na tym świecie. Jej życie od urodzenia poświęcone było Orderowi, którego celem jest polowanie na Elfy, które sieją spustoszenie w Nowym Orleanie. A po wydarzeniach sprzed czterech lat jest jeszcze bardziej żądna zemsty. W mieście jednak zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy. Jej współpracownicy umierają, a ona sama prawie pada ofiarą istoty, która jest potężniejsza, niż wszystko, co jej dotychczas znane. Wtedy do miasta przybywa Ren - przystojny członek Orderu, który swoim uśmiechem i urokiem sprawia, że po raz pierwszy od dawna serce zaczyna bić jej w szaleńczym tempie. Z każdym kolejnym spotkaniem sprawia, że Ivy pragnie czegoś więcej, niż powinna. Już raz straciła tych, których kochała. Nie może pozwolić sobie na to ponownie, wiedząc, że codziennie w pracy narażają swoje życie i w każdej chwili mogą umrzeć. Na dodatek dziewczyna wyczuwa, że Ren coś przed nią ukrywa. Nie wie co jest dla niej większym zagrożeniem - tajemnicze stworzenia siejące spustoszenie w świecie śmiertelników, czy ten mężczyzna, który mógłby złamać jej serce na kawałki.

Armentrout znowu przeszła samą siebie tworząc paranormalny świat, w którym dobro przeplata się ze złem, nic nie jest oczywiste, a ludzkość pada ofiarą złowrogich stworzeń z Nie tego świata. Jak na pierwszą część serii, które zazwyczaj są jedynie takim wprowadzeniem, działo się tu bardzo dużo, autorka ciągle zrzucała jakieś plot twisty, aby na koniec zostawić z pragnieniem, że chce się więcej i więcej. Co prawda mając na koncie kilka innych serii JLA zdołałam przewidzieć kilka akcji, w tym samo zakończenie, ale nawet sam fakt, że momentami obrała przewidywalną drogę nie zepsuł tego, że to nadal była niesamowicie wciągająca historia i ciągle pragnęłam wiedzieć co wydarzy się dalej. To fascynujące, pochłaniające uniwersum, z którym można tak wiele zrobić, więc już nie mogę się doczekać kolejnych tomów.

Ta seria rozkochała mnie w kolejnych rewelacyjnych bohaterach Armentrout. Ivy to ognista, rudowłosa wojowniczka, która nie boi się wyzwań i niebezpieczeństwa, chociaż głęboko w sercu nosi rany po utracie bliskich osób. Jej temperament i determinacja urzekły mnie od razu, chociaż to Ren skradł moje serce. Jest świetny, tak jak Daemon, Luc, Aiden i każdy inny męski bohater stworzony przez JLA, nie wiem zresztą czego się spodziewałam, ale kompletnie mnie zauroczył. Zawsze pełen determinacji dąży do celu, jest odważny i troskliwy, a na dodatek przeuroczy względem Ivy. Chociaż muszę przyznać, nie spodziewałam się, że ich relacja rozwinie się tak prosto. To prawda, Ivy skrywa w sobie wiele bólu i cierpienia, dlatego stara się go od siebie odpychać, ale tak naprawdę żadne z nich nie ukrywa tego, czego pragnie. Spodziewałam się, że zanim w ogóle coś pomiędzy nimi dojdzie, minie książka i pół kolejnej, a tu proszę - kompletne zaskoczenie. Chyba inne serie Armentrout mnie zniszczyły, bo od razu spodziewam się samych problemów (chociaż te mogą się jeszcze pojawić, więc może nie będę zapeszać...). Nie oszalałam na ich punkcie tak mocno, jak to się stało z innymi bohaterami stworzonymi przez tę autorkę, ale i tak bardzo ich polubiłam. Sceny między nimi były rewelacyjne, zarówno urocze, zabawne, jak i pikantne, i ciągle im kibicowałam.

Myślę, że gwiazdą tej serii jest jednak Tink, mały współlokator Ivy, a dokładniej... wróżka. Tak, taka ze skrzydełkami, jak Dzwoneczek (ang. Tinkerbell, stąd też jego imię). Uzależniony od Amazon Prime, pieczenia pysznych ciast i kolekcjonowania dziwnych laleczek. Ta postać to było główne źródło wszelkiego humoru, przez jego teksty i akcje pokładałam się ze śmiechu, a jednocześnie ciągle czytałam sceny z nim w roli głównej z wielkim znakiem zapytania na twarzy, bo jego obecność to była jedna wielka zagadka. Nie mogę się doczekać aż dowiemy się o jego postaci więcej, bo jak na razie on i Ren są na podium najlepszych postaci w tej serii. I strasznie jestem ciekawa jak zostanie przedstawiony w filmie.

Chociaż ta seria raczej nie zostanie moją ulubioną i wiele wątków zdołałam przewidzieć, i tak bawiłam się przednio i do ostatniej strony nie mogłam się oderwać. Chyba taki już urok twórczości Armentrout, że wszystko co napisze, sprawia, że po prostu brniesz dalej i nie możesz przestać czytać. Co więcej, tym razem wątek miłosny poprowadzony jest o wiele odważniej, pikantniej, niż jestem do tego przyzwyczajona, bo ta seria podchodzi już pod gatunek New Adult, więc szykujcie się na wiele scen wywołujących rumieńce na twarzy, bo między Ivy i Renem niesamowicie iskrzy. To był naprawdę dobry początek serii. Właściwie działo się tutaj więcej niż się spodziewałam i nie było nawet chwili, w której bym się nudziła. Polecam! I już nie mogę się doczekać filmu.



JENNIFER L. ARMENTROUT - Bestsellerowa autorka New York Timesa i USA Today.  Jennifer pochodzi z Zachodniej Virginii i tam też mieszka do tej pory z mężem i psami. Urodziła się 11 czerwca 1980 roku. Autorka twierdzi, iż pisze przez 8 godzin niemal każdego dnia. Jeśli tego nie robi, swój czas spędza czytając, ćwicząc, oglądając filmy zombie i udając, że pisze.
W 2011 roku w Stanach Zjednoczonych jej książki sprzedały się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy, dostały się do finałów Goodreads Choice Awards, w 2017 roku wygrały w plebiscycie romansów RITA, a także były nominowane do wielu innych nagród. 


Tytuł: Wicked
Autor: Jennifer L. Armentrout
Język: angielski
Seria: Wicked. Tom 1
Data premiery: 12 sierpnia 2014
Liczba stron: 300
Ocena: 7/10



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia