He’s starting his rookie season in the NHL…
Noah Downsby has always had one goal: play professional hockey. Now that he’s finally made it, he’s determined to prove himself. And if he’s going to have the best rookie season in NHL history, he needs zero distractions.
But Noah didn’t plan for Allegra—Ally—Callahan moving in with him.
With her sassy smile, smart mouth, and bad habit of ‘borrowing’ his jerseys—nevermind her stupid cat who won’t stop sleeping in his bed—one thing’s for certain:
Ally is officially a distraction.
…She’s moving across the country to start over.
The rumors say she’s a bad girl, but they’re all lies. Lies that have ruined her reputation.
So when Ally’s offered a fresh start in San Francisco, she packs up her life and brings her baggage out west—emotional and otherwise.
Living in a swanky loft with three NHL players is a world away from college dorms, but at least two of her new roommates treat her like one of the guys.
And then there’s Noah. The grump whose broody glances turn her blood hot. Who makes her feel both safe and sexy…when he’s not icing her out.
As things between Noah and Ally heat up, their walls come down. And suddenly, there’s a whole lot more than his rookie season on the line…
Noah Downsby has always had one goal: play professional hockey. Now that he’s finally made it, he’s determined to prove himself. And if he’s going to have the best rookie season in NHL history, he needs zero distractions.
But Noah didn’t plan for Allegra—Ally—Callahan moving in with him.
With her sassy smile, smart mouth, and bad habit of ‘borrowing’ his jerseys—nevermind her stupid cat who won’t stop sleeping in his bed—one thing’s for certain:
Ally is officially a distraction.
…She’s moving across the country to start over.
The rumors say she’s a bad girl, but they’re all lies. Lies that have ruined her reputation.
So when Ally’s offered a fresh start in San Francisco, she packs up her life and brings her baggage out west—emotional and otherwise.
Living in a swanky loft with three NHL players is a world away from college dorms, but at least two of her new roommates treat her like one of the guys.
And then there’s Noah. The grump whose broody glances turn her blood hot. Who makes her feel both safe and sexy…when he’s not icing her out.
As things between Noah and Ally heat up, their walls come down. And suddenly, there’s a whole lot more than his rookie season on the line…
Jeśli jest autorka romansów (hokejowych!) niedoceniana na naszym polskim rynku książkowym, to jest nią Leah Brunner. Katie Bailey nie zawitała jeszcze na nasze półki, ale odkąd poznałam jej twórczość paręnaście miesięcy temu, czekam na moment, aż to się w końcu wydarzy. I nigdy bym nie przewidziała, że dwie osoby, które pokochałam za ich ciepłe, bezpieczne powieści, po które sięgam, gdy potrzebuję czegoś dobrego, komfortowego i bez zbędnych dramatów, połączą razem siły i to w tak fajny sposób. Rookie Season to książka, która łączy ze sobą bohaterów drugiego pokolenia z ich książek Desire or Defense oraz I Think He Knows. I początek serii, która już skradła mi serce swoim ciepłem, przyjaźniami i kolejną fikcyjną rodziną, którą pokochałam.
Część z was może zna już Noah, jeśli mieliście okazję czytać serię D. C. Eagles od Leah Brunner. Wtedy był jedynie dzieciakiem wchodzącym w nastoletnie lata, młodszym bratem Andie, który nadal zmagał się z tragiczną utratą rodziców. Teraz jest już dorosłym mężczyzną, który rozpoczyna swój pierwszy rok w NHL i pragnie udowodnić, że zasłużył na tę pozycję ciężką pracą, a nie tym, że jest szwagrem trenera. Nie ma w jego życiu miejsca na rozpraszacze - a w szczególności nie w formie nowej, pięknej współlokatorki, która wdziera się w jego życie razem z kotem, który nie opuszcza jego pokoju tak, jak ona jego umysłu. Ally rzuca swoje dotychczasowe życie i wyrusza przez kraj, aby rozpocząć nowy rozdział, nawet jeśli oznacza to mieszkanie z trójką hokeistów i porzucenie marzeń o tańcu. Cieszy się, mogąc odetchnąć z dala od oskarżających spojrzeń i plotek. Nie spodziewa się współlokatora, który zachodzi jej za skórę i sprawia, że czuje rzeczy, których myślała, że już nigdy nie poczuje...
Moje ulubione książki to takie, które wcale nie są idealne, ani też dla przeciętnego czytelnika wyróżniające się czymś szczególnym, a takie, dzięki którym czuję wszystko, o czym czytam. Które sprawiają, że przez kilka godzin znikam ze świata i jestem częścią bohaterów, którzy stają się mi bliscy. Niespodziewanie w podobny sposób czułam się, czytając tę książkę. Na pierwszy rzut oka nie ma w niej nic szczególnego - romansów o podobnej fabule jest wiele. I pewnie wiele osób przeczyta ją i stwierdzi, że była fajna, ale do zapomnienia. I to jest świetne w czytaniu - każdy z nas odbiera książki inaczej. A mnie ta powieść otuliła ciepłem, jak najwygodniejszy kocyk i sprawiła, że szczerze nie chciałam jej kończyć.
Jeśli mieliście okazję czytać Desire or Defense, z pewnością nie jest wam obca historia Noah i Andie, którzy stracili tragicznie rodziców w młodym wieku. I chociaż minęło już trochę czasu, a Noah jest teraz dorosły, to ta książka dobrze ukazuje, jak wielki wpływ na życie człowieka ma tak wielka strata, w szczególności, gdy było się tylko dzieckiem, które potrzebowało rodzicielskiej miłości. Na początku tej książki Noah jest bardzo zamknięty w sobie i skupiony tylko na hokeju. Nie tylko nie chce mieć nic wspólnego z Ally, ale trzyma na dystans też swoich przyjaciół, choć nie robi tego w żaden arogancki sposób - to zwyczajnie jego sposób na radzenie sobie ze strachem przed ponowną utratą bliskich. W pierwszych rozdziałach może budzić lekką frustrację, ale autorki świetnie zgłębiają jego psychikę i ukazują, jak powoli się zmienia.
Ally, a raczej Allegra, także nosi na swoich barkach ciężar wydarzeń, które parę miesięcy temu wstrząsnęły jej życiem i jej planami. Tylko jedna osoba wie, co jej się przydarzyło - Fisher. I to on daje jej dach nad głową w mieszkaniu, który dzieli ze swoimi kolegami z drużyny i ciche wsparcie. Pozostawia za sobą dotychczasowe życie i marzenia o tańcu, a sama zatrudnia się jako nauczycielka tańca, próbując jakoś poskładać swoje życie do kupy. Ally stała się moją nową ulubioną postacią żeńską, z wielką łatwością obdarzyłam ją sympatią. Jej droga do uzdrowienia, odebrania swojemu sprawcy mocy, jaką nad nią sprawował, była bolesna, ale też inspirująca, a autorki potraktowały ją z należytą delikatnością.
Najpiękniejsze w historii Ally i Noaha jest to, że oboje niespodziewanie stają się swoją ostoją w najtrudniejszych momentach ich życia. Może i ich początek nie jest łatwy, ale ich relacja zmieniła się w przyjaźń, a potem w coś więcej, w naturalny i piękny sposób. Leah i Katie nie piszą pikantnych ani otwarcie erotycznych książek, a jednak udaje im się stworzyć tak cudowne napięcie między tą dwójką, że na każdej ich scenie miałam ochotę piszczeć w poduszkę. Ich banter i chemia są tak świetnie poprowadzone, że nie potrzeba żadnych szczegółowych scen zbliżeń, aby to było czuć. Pochłaniałam ich interakcje, nie mogłam się oderwać i szczerze nigdy nie chciałam przestać o nich czytać - z największą łatwością stali się jedną z moich nowych ulubionych fikcyjnych par. Poza świetną chemią obserwujemy też jak oboje pomagają sobie przezwyciężyć swoje największe lęki, jak się wspierają i obdarzają opiekuńczością, jak powoli stają się swoim domem, a jako fanka slow burnów byłam tym wszystkim zachwycona.
A najbardziej w moje serce trafiła grupka przyjaciół, te momenty tworzenia swojej własnej rodziny. Dla fanów poprzednich książek autorek nie zabraknie dobrze znanych już postaci (jak chociażby Andie i Mitcha jako rodziców!), ale poznajemy też wiele nowych, a najbardziej pokochałam Fishera i Penna - którzy razem z Ally i Noahem stworzyli ekipę spod 3B. Ich nowe tradycje, momenty domatorskości, wspólnego oglądania reality show i licznych przezabawnych momentów, jakich można się spodziewać, kiedy połączy się jedną dziewczynę z trójką hokeistów, z czego dwójka z nich jest dla niej jak opiekuńczy bracia, ale też emocjonalnych chwil i głębokich rozmów. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów, bo z największą przyjemnością do nich powrócę.
Rookie Season to książka, która jest jak mocny uścisk po trudnym dniu. Początek świetnie zapowiadającej się serii z kolejną fikcyjną grupką, która już zdążyła skraść moje serce. Czytając tę książkę śmiałam się, wzruszałam i walczyłam z motylami szalejącymi w moim brzuchu. Jasne, nie jest to nic odkrywczego, ani wyrafinowanego, ale było to najlepsze parę godzin, jakie spędziłam z książką, od dawna. Rozkoszny slow burn bez zbędnych dramatów, z sugestywnymi dialogami, ale bez spice'u i scen 18+, z wielowarstwowymi postaciami, którzy stają się nam bliscy. Teraz zdecydowanie muszę nadrobić historię rodziców Ally, bo absolutnie mnie w tej książce w sobie rozkochali. I będę odliczać dni do premiery drugiego tomu! Mam też cichą nadzieję, że ktoś na naszym rynku skusi się w końcu na książki tych autorek, bo są warte przeczytania.
LEAH BRUNNER - autorka uroczych i zabawnych romansów. Jej powieści niejednokrotnie gościły na liście 50 najlepiej sprzedających się książek Amazona! Uwielbia tworzyć realistycznych bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić. Ich perypetie sprawią, że będziecie śmiać się (i zalewać łzami).
Kiedy akurat nie pisze, spędza czas na głaskaniu swojego kota rasy Maine Coon lub ogląda śmieszne filmy o kotach ze swoimi dziećmi.
Choć sercem związana jest z Kansas, skąd pochodzi, obecnie mieszka w Ohio z mężem i trójką dzieci. Leah można znaleźć na Instagramie @leah.brunner.writer lub dołączyć do jej grupy czytelników na Facebooku: Leah's Lit Lovers.
Tytuł: Rookie Season
Autorka: Leah Brunner
Seria: Hockey Boys of Loft 3B. Tom 1
Język: angielski
Premiera: 21.08.2025
Liczba stron: 330
Ocena: 9/10




