Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarina Bowen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarina Bowen. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Elle Kennedy, Sarina Bowen - My | Patronat medialny



Wes ma wszystko, o czym można zamarzyć – jest młody, przystojny, bogaty i uchodzi za nową nadzieję kanadyjskiego hokeja. Kibice go uwielbiają, a jeśli nadal będzie strzelał gole, ma szansę na nagrodę dla najlepszego debiutanta. Do tego wprowadził się do wymarzonego mieszkania z mężczyzną, którego kocha. Jest tylko jeden problem: o ich związku nikt nie może się dowiedzieć. Jeśli prawda wyjdzie na jaw, rozpęta się medialna burza, która może wszystko zniszczyć.

Jamie zostawił swoje dawne życie, by być z Wesem. Ale ciągłe ukrywanie się? To zupełnie nie jego bajka. Jedyną ulgę stanowi fakt, że w ich mieszkaniu mogą być sobą. A przynajmniej mogli. Bo gdy pewnego dnia najbardziej wścibski kolega z drużyny Wesa wprowadza się do tego samego budynku, sieć kłamstw, którą para utkała wokół siebie, zaczyna się rozpadać. Przed nimi najtrudniejsza rozgrywka, ale w końcu Jamie i Wes doskonale czują się na lodzie. Ja poradzą sobie tym razem?


Będę z wami kompletnie szczera: dylogie romansowe nie są moimi ulubieńcami. Ciężko mi zrozumieć konieczność przeciągania historii, którą można było zmieścić w jednej książce, zwłaszcza, że zazwyczaj takie drugie tomy wprowadzają do historii niepotrzebny zamęt i mogą czytelnikowi zepsuć obraz bohaterów - zwłaszcza, jeśli w pierwszej części zostawiamy ich w dobrym miejscu. Jeśli jednak chodzi o Wesa i Jamiego, których poznaliśmy już w "On", bohaterów stworzonych przez jedną z moich ukochanych autorek, nie mogłam przejść obok tej kontynuacji obojętnie. Pokochałam tę dwójkę, ogromnie im kibicowałam i chociaż bałam się czytać ten tom, cieszę się, że to zrobiłam, bo udowodnia on, jak silna jest miłość tych bohaterów - nawet w chwilach zwątpień, rozczarowań i w obliczu trudów codziennego życia. Ten tom poturbował moje serce, ale też je posklejał i jestem bardzo dumna, że mogę dzisiaj wam o nim opowiedzieć jako patronka historii Wesmie.

Wesowi i Jamiemu udało się odnaleźć drogę do siebie, a wspólna przeprowadzka do Toronto miała być początkiem ich wspólnego życia. Wes rozpoczął w końcu karierę jako zawodowy hokeista NHL, a Jamie przyjął swoją pierwszą pracę jako trener hokeja. Wszystko się jakoś im układa poza jednym faktem - obydwoje postanowili ukrywać swój związek do końca pierwszego sezonu hokejowego Wesa, aby uniknąć burzy medialnej, która mogłaby postawić ich kariery pod znakiem zapytania. Wkrótce obydwoje zaczynają sobie zdawać sprawę, że nie jest to tak łatwe, jak im się wydawało. Długie wyjazdy Wesa i fakt, że udają, że są dla siebie tylko współlokatorami prowadzą do tego, że nie mają już dla siebie prawie w ogóle czasu. A kiedy zostają zmuszeni stawić czoła nowym wyzwaniom i wplątują się w kolejne kłamstwa, by utrzymać ich związek w sekrecie, ich wspólne życie staje pod znakiem zapytania. Obydwoje są w sobie szaleńczo zakochani, ale czy to wystarczy, by ich relacja przetrwała?

Nie będę ukrywać - czytanie tego tomu bolało. Zwłaszcza, że bardzo pokochałam Wesa i Jamiego i od pierwszej chwili bardzo kibicowałam ich związkowi. Elle i Sarina ukazują w tej kontynuacji, że związek to codzienna praca i w prawdziwym życiu bajkowe "i żyli długo i szczęśliwe" tak naprawdę nie istnieje, jeśli nie będziemy o nie codzienne walczyć. Wes i Jamie mocno się kochają, ale kolejne problemy, z jakimi muszą się zmierzyć, zaczynają być wyzwaniem i obserwujemy tutaj, jak próbują sobie ze wszystkim poradzić. Razem z chwilami zwątpienia, bezsilności i cierpienia, które sprawiały, że bolało mnie serce.

Jednym może się to nie spodobać, innym wręcz przeciwnie, ale ja - choć oczywiście czytanie o ukochanych postaciach w takim stanie było przygnębiające - zawsze doceniam te realistyczne momenty. W końcu życie nie zawsze jest usłane różami, wszystkim zdarzają się trudniejsze dni, a czasami musimy się zmierzyć z rzeczami, które zmieniają całe nasze dotychczasowe istnienie. Na Wesa i Jamiego spadają nie tylko balast ukrywania związku przed wszystkimi, w tym przed kolegą z drużyny Wesa, który niespodziewanie zostaje ich (dość irytującym) sąsiadem, ale też rzeczy, nad którymi nie mają kontroli, przez które łatwo im zwątpić nie tyle w ich relację, co w samych siebie.

Wes i Jamie to tak złożone postacie, że w pierwszym tomie tak naprawdę ledwo dotknęliśmy pierwszej warstwy. To dopiero tutaj widzimy ich naprawdę, gdy mgła świeżego związku opada, a zaczyna się prawdziwie wspólne życie. Chociaż obydwoje postanawiają trzymać swój związek w sekrecie przez pierwszy sezon Wesa, od pierwszych rozdziałów widać, jak bardzo Jamie czuje się samotny z dala od rodziny, gdy jego chłopak ciągle jest w trasie. Nie pomaga też to, że nie idzie mu najlepiej w nowej pracy. A Wes natomiast czuje się winny, że nie ma go w domu i ciężko im znaleźć chwilę dla siebie nawet wtedy, gdy do niego wraca. Gdzieś po drodze coraz ciężej jest się im ze sobą komunikować, a największy bałagan zachodzi w ich własnych głowach. I chociaż nie lubię braku komunikacji, to tutaj było to tak prawdziwe i trafiające prosto w serce. Autorki bez cenzury zgłębiają wszystkie zmiany, jakie zachodzą w życiu bohaterów i to, jaki mają one wpływ na ich zdrowie psychiczne. Razem z tymi najtrudniejszymi, najbardziej depresyjnymi chwilami, które potrafią nas zaatakować zupełnie niespodziewanie i niezauważalnie.

Warto jednak przejść przez te trudne momenty, bo pomiędzy nimi nadal mamy do czynienia z tymi samymi mężczyznami, którzy zrobiliby dla siebie wszystko. Ich miłość do siebie nigdy nie jest kwestionowana, nawet kiedy przechodzą przez najgorszy okres - a to dlatego, że widać ją we wszystkim, co dla siebie robią. Czytając tę historię nie płakałam tylko dlatego, że cierpiałam. Płakałam, bo wzruszyło mnie to, jak Wes opiekował się Jamiem, gdy był w rozsypce. Płakałam, bo czułam ich tęsknotę i pragnienie, by wszystko naprawić. I płakałam, bo od samego początku wiedziałam, że w końcu im się uda rozwiązać każdy problem, z jakim musieli się zmierzyć, bo to nadal ci sami Wes i Jamie, którzy przeżyli razem zbyt wiele, by tak po prostu się poddać.

I chociaż może brzmi to tak, jakby cały ten tom był przygnębiający, to wcale tak nie jest. Jest bardziej emocjonalny niż poprzedni, ale nie zabranie też przezabawnych sytuacji i solidnej dawki pikanterii. Cieszę się, że bohaterowie mają w swoim życiu tak solidne wsparcie nie tylko w formie rodziny Jamiego, ale także kolegów z drużyny Wesa, którzy są bardzo pozytywnym dodatkiem do tej historii. Najbardziej zaskoczył mnie Blake, którego co prawda już znam z innej książki autorek, ale który tutaj pojawia się po raz pierwszy - na początku strasznie mnie irytował, jego teksty też czasami mnie skręcały, ale potem skradł moje serce bezpowrotnie tym, jak świetnym okazał się być przyjacielem dla Wesa i Jamiego.

"My" to bardzo złożona, pełna emocji kontynuacja, która na wiele sposobów rozwija tych bohaterów. Mieliśmy już okazję poznać intensywność ich rozwijającej się miłości w "On", a teraz czytamy o tym, jak radzą sobie, kiedy zaczyna się prawdziwe życie, które potrafi być piękne, ale i wymagające oraz wyczerpujące. To złożona, kompleksowa historia, która nie unika najtrudniejszych tematów, takich jak depresja czy wewnętrzne pragnienie ucieczki, gdy kolejne dni stają się wyzwaniem. Wes i Jamie zmuszeni są do konfrontacji z wieloma rzeczami i nie zawsze sobie z nimi radzą, ale ich problemy są należycie ukazane i niesamowicie chwytają za serce. Ten tom udowadnia, jak wielki talent mają autorki - potrafią stworzyć kompleksową historię, która jest lekka i zabawna kiedy trzeba, ale też nie boją się nadać jej realistyczności. Ostrzegam jedynie: zaopatrzcie się w chusteczki, bo czytając ten tom przeżyjecie cały rollercoaster emocji!


ELLE KENNEDY to kanadyjskiego pochodzenia autorka romansów. Napisała takie książki jak "Błąd" czy "Układ". Znalazła się na liście bestsellerów New York Time, USA Today oraz Wall Street Journal. Jest również znana pod pseudonimem Leeanne Kenedy.

W 2010 roku pisarka była nominowana do prestiżowej nagrody RITA Award za swoją debiutancką powieść "Silent Watch". Ponadto nominowano ją do Goodreads Choice Award w kategorii: najlepszy romans.

Elle Kennedy dorastała w Toronto, Ontario, natomiast w 2005 r. ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Już od najmłodszych lat wiedziała, że pragnie zostać pisarką i już jako nastolatka usilnie próbowała spełnić to marzenie. Na chwilę obecną pisze dla kilku różnych wydawców. Ponadto twierdzi, iż uwielbia silne bohaterki oraz seksownych alfa bohaterów.

SARINA BOWEN to amerykańska pisarka bestsellerowych powieści, autorką m.in. serii "True North" oraz książki "Brooklyn Bruisers".


Tytuł: My
Autor: Sarina Bowen & Elle Kennedy
Tytuł w oryginale: Us
Seria: Him. Tom 1
Data premiery: 26 czerwca 2025
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ocena: 9/10

Współpraca patronacka z Wydawnictwem Zysk i S-ka:

Czytaj dalej »

czwartek, 27 lutego 2025

Elle Kennedy, Sarina Bowen - On | Patronat medialny



Nie grają w jednej drużynie. A może jednak?

Jamie Canning nigdy nie potrafił zrozumieć, dlaczego stracił swojego najlepszego przyjaciela. Cztery lata temu jego dowcipny i łamiący wszelkie zasady współlokator nagle, bez słowa wyjaśnienia zerwał kontakt. No dobrze, być może podczas ostatniej nocy na obozie hokejowym, gdy mieli osiemnaście lat, sprawy zaszły trochę za daleko. Ale to przecież tylko wygłupy po pijaku! Nikt od tego nie umarł.

Ryan Wesley najbardziej żałuje tego, że namówił swojego bardzo hetero kumpla na zakład, który przesunął granice ich relacji. Teraz, gdy ich drużyny mają stanąć naprzeciwko siebie w krajowych mistrzostwach, Wes widzi szansę, żeby wreszcie przeprosić. Wystarcza jednak jedno spojrzenie na dawny obiekt westchnień, a bolesne wspomnienia wracają z pełną mocą.

Jamie długo czekał na odpowiedzi, ale zamiast nich zyskał jeszcze więcej pytań: czy jedna noc może zniszczyć przyjaźń? A sześć tygodni? Gdy Wes niespodziewanie pojawia się na obozie, by wspólnie trenować przez kolejne gorące lato, Jamie będzie miał okazję odkryć kilka rzeczy o swoim dawnym przyjacielu… i coś naprawdę ważnego o sobie.


Wszyscy już znamy i kochamy hokeistów Elle Kennedy z drużyny Briar, ale co powiecie na małą zmianę klimatu i romans MM o hokeistach z dwóch przeciwnych drużyn, którzy niegdyś byli przyjaciółmi, a teraz ponownie się spotykają jako trenerzy na obozie hokejowym dla młodzieży? Może część z was kojarzy Jamiego i Wesa jako bohaterów drugoplanowych z książek "Dobry chłopak" i "Zostań" autorek, które pojawiły się u nas już lata temu - teraz w końcu mamy szansę poznać ich własną historię! I jak to w znanym stylu Kennedy & Bowen, autorki serwują nam przednią zabawę pełną dobrego humoru, niesamowitego napięcia i chemii nie z tej ziemi, a także przeróżnych emocji. Wszystko to składa się na kolejną przyjemną hokejową propozycję, którą z największą radością wam dzisiaj polecam.

Wes i Jamie poznali się jako nastolatkowie na obozie hokejowym w Lake Placid, gdzie wspólnie spędzali każde lato. Łączyła ich wyjątkowa przyjaźń podsycona zdrową rywalizacją i wspaniałymi wspomnieniami, nawet jeśli mieli dla siebie tylko wakacje. Niestety wszystko się skończyło pewnego lata w wyniku podsycanego alkoholem wyzwania, po którym Wes na dobre zerwał kontakt z Jamiem. Nie był w stanie stanąć po tym twarzą w twarz z przyjacielem, w którym sekretnie się podkochiwał, wiedząc, że dla niego to wyzwanie to był zapewne jeden wielki błąd. Lata później ich drużyny uniwersyteckie walczą o miejsce w finałach o puchar, a ich pierwsze spotkanie po latach na nowo budzi tęsknotę za utraconą przyjaźnią. Wes postanawia, że czas najwyższy zawalczyć o dawnego przyjaciela i jedzie za nim na ich dawny obóz, gdzie latem oboje mają pracować jako trenerzy hokeja przed ich pierwszymi sezonami w NHL. Obiecuje sobie, że nie da się już ponieść uczuciom, które nigdy nie zniknęły... nie spodziewa się jednak, że Jamie może mieć wobec niego inne plany.

Nie czytałam jeszcze niestety żadnej książki napisanej przez Sarinę Bowen, ale twórczość Elle Kennedy znam jak własną kieszeń i jeśli jest coś, czego zawsze mogę się spodziewać po jej książkach, to dobrej zabawy. I właśnie to znalazłam, czytając "On". Prawdziwą, momentami bardzo gorącą zabawę, ale też podszytą wieloletnimi emocjami historię, która skradła moje serce. To prosta, bardzo szybka książka, przy której nie trzeba za wiele myśleć, bo kolejne strony same się przekręcają, serce bije w rytmie rosnącego napięcia między Wesem i Jamiem, a policzki pokrywa największy rumieniec przy każdym ich zbliżeniu.

Coś w tej historii uderzyło mnie prosto w serce i myślę, że dużo wspólnego mogą mieć z tym sami Wes i Jamie. Pokochałam tę dwójkę i to, że z jednej strony mamy do czynienia z przerośniętymi hokeistami, a z drugiej ze zwyczajnymi ludźmi, którzy gubią się trochę w swoich uczuciach, próbują się jakoś w nich połapać i odsłonić przez jedyną osobą, która może ich prawdziwie zranić. Wes nie ukrywa przed rodziną i kolegami z drużyny, że jest gejem, ale też przed nikim się przed tym nie obnosi - dobrze wie, że nie każdy zareaguje na tę wiadomość pozytywnie, a nie może pozwolić, aby zagroziło to jego karierze w NHL. Cztery lata temu jednak nie potrafił się do końca przyznać, że zakochał się w swoim najlepszym przyjacielu, który zdecydowanie jest hetero i dlatego jego pierwszą reakcją była ucieczka.

Jamie natomiast przez cztery lata nie potrafił zrozumieć, co takiego zrobił nie tak, że stracił Wesa na dobre. Sam zresztą nie był świadomy tego, przez co przechodził Wes, dopóki nie spotkali się ponownie po latach. Autorki rewelacyjnie i bardzo naturalnie zgłębiają to, jak powoli odkrywa swoją seksualność i akceptuje to, że być może zależy mu na Wesie trochę bardziej, niż tylko na przyjacielu. Może zajmuje mu chwilę zrozumienie, że może być biseksualny, ale ich więź jest tak wrysowana w ich DNA, że to najbardziej naturalna przemiana od przyjaźni w coś więcej.

Uwielbiam ich docinki, ich otwartość na siebie, na wspólne odkrywanie nowych rzeczy. Kocham te pełne wrażliwości momenty, w których Wesa dopadały wątpliwości, czy jest wystarczający dla Jamiego po tylu latach cichego wzdychania do niego na odległość, ale Jamie był zawsze przy nim, gotowy udowodnić, że wybiera właśnie jego. A najmocniej uwielbiam to, że cała ich relacja budowana jest na fundamencie prawdziwej, wieloletniej przyjaźni, która nie zniknęła nawet pomimo rozłąki, bo ich więź jest wyjątkowa, pełna wspomnień, ważnych momentów, które znaczą dla ich historii wszystko.

Elle i Sarina po prostu wiedzą, jak stworzyć tak dobrą chemię, że czytelnik nie będzie się mógł od książki oderwać. Pochłaniał mnie każdy moment, w którym napięcie między Jamiem i Wesem sięgało zenitu, w którym testowali granice przyjaźni i poddawali się tej niesamowitej chemii, która między nimi istnieje. Nie jestem fanką scen erotycznych, wszyscy dobrze to wiedzą, a jednak u Elle Kennedy nigdy mi one nie przeszkadzały, bo są zwyczajnie dobrze napisane. Być może dlatego, że nie mam wrażenia, jakbym czytała tanie sceny, a sceny, które są oczywiście bardzo pikantne i obrazowe, ale też podszyte emocjami i więzią, jaka łączy bohaterów, dzięki czemu zawsze są wyjątkowe. I tak bardzo, BARDZO gorące!

Już po raz kolejny autorkom udało się stworzyć przyjemną hokejówkę, która jest idealnym połączeniem słodyczy oraz pikanterii z emocjami. Myślę, że to będzie też idealna pozycja dla osób, które nie miały jeszcze styczności z romansami MM - poznawanie historii Wesa i Jamiego to sama radość i mam ogromną nadzieję, że pokochacie ich równie mocno, jak pokochałam ich ja. Tylko ostrzegam: nie czytajcie tej książki w miejscu publicznym, bo rumieńce i wybuchy śmiechu gwarantowane!


ELLE KENNEDY to kanadyjskiego pochodzenia autorka romansów. Napisała takie książki jak "Błąd" czy "Układ". Znalazła się na liście bestsellerów New York Time, USA Today oraz Wall Street Journal. Jest również znana pod pseudonimem Leeanne Kenedy.

W 2010 roku pisarka była nominowana do prestiżowej nagrody RITA Award za swoją debiutancką powieść "Silent Watch". Ponadto nominowano ją do Goodreads Choice Award w kategorii: najlepszy romans.

Elle Kennedy dorastała w Toronto, Ontario, natomiast w 2005 r. ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Już od najmłodszych lat wiedziała, że pragnie zostać pisarką i już jako nastolatka usilnie próbowała spełnić to marzenie. Na chwilę obecną pisze dla kilku różnych wydawców. Ponadto twierdzi, iż uwielbia silne bohaterki oraz seksownych alfa bohaterów.

SARINA BOWEN to amerykańska pisarka bestsellerowych powieści, autorką m.in. serii "True North" oraz książki "Brooklyn Bruisers".


Tytuł: On
Autor: Sarina Bowen & Elle Kennedy
Tytuł w oryginale: Him
Seria: Him. Tom 1
Data premiery: 25 lutego 2024
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ocena: 9/10

Współpraca patronacka z Wydawnictwem Zysk i S-ka:



Czytaj dalej »

niedziela, 15 marca 2020

Elle Kennedy & Sarina Bowen - Zostań



Czy można zakochać się w kimś, kogo nigdy się nie spotkało?

Hailey Taylor Emery podejrzewa, że ulubionym klientem w jej firmie – oferującej anonimowo wirtualnych asystentów – jest nikt inny jak gwiazda hokeja, Matt Eriksson.

Sprawdzenie tego w dokumentacji byłoby niezgodne z zasadami, niemniej kobieta jest przekonana, że każdego dnia wymienia wiadomości z mężczyzną, w którym od dawna się podkochuje. Hailey wciąż nie może dojść do siebie po rozwodzie, ale nie przeszkadza jej to w nieszkodliwym flircie przez internet. Przynajmniej do momentu, kiedy musi się spotkać z owym klientem twarzą w twarz. Wtedy zaczyna panikować.

Matt Eriksson dobrze wie, co znaczy mieć złamane serce. Nie przebolał jeszcze rozpadu swojego małżeństwa i jako jedyny w drużynie odkrył pewną prawdę – hokej i stałe związki to toksyczne połączenie. Mężczyzna niemal nie widuje swoich dzieci, a była żona doprowadza go do szału. Ma wrażenie się, że rozumie go tylko osoba, która nie chce pokazać mu swojej twarzy.

Czy już zawsze będą się znali tylko z relacji online?


Po lekturze "Dobrego Chłopaka" postanowiłam nie sięgać od razu po tom drugi, głównie ze względu na to, że książka mnie bardzo rozczarowała. Nie tego spodziewałam się od Elle Kennedy, jednej z moich ukochanych autorek, dlatego sięgnęłam po coś innego. Okazało się jednak, że tom drugi to całkiem inna historia, którą czytało mi się o wiele lepiej i której wcale nie miałam ochoty rzucić po pierwszych kilku rozdziałach. Co więc stało się w pierwszym tomie?

Hailey Taylor-Emery, znana również jako Hottie, jest współwłaścicielką firmy, która oferuje klientom wirtualnych asystentów. Potrzebujesz karmy dla psa na teraz? Jej firma to załatwi. Potrzeba ci rezerwacji w najbogatszej restauracji w mieście? Już się robi! W ten sposób kobieta wdała się w znajomość z facetem, który od ponad roku korzysta z ich usług. Rozwiedziony ojciec, często przebywający w trasie. Hailey podejrzewa, że jej ulubionym klientem jest nie kto inny jak gwiazda hokeja, Matt Eriksson. I chociaż kobieta podkochuje się w nim od lat, sprawdzenie jego tożsamości w aktach firmy byłoby niezgodne z zasadami. Poza tym Hailey wciąż nie może dojść do siebie po rozwodzie i nie w głowie jej randki, a już zwłaszcza nie z gwiazdą hokeja. Nie przeszkadza jej to jednak w niewinnym flircie przez internet. Do czasu aż... zmuszona jest stanąć ze swoim klientem twarzą w twarz.

Po lekturze "Dobrego Chłopaka" znamy już członków drużyny hokejowej, w tym naszego Matta Erikssona. Autorki już w poprzedniej części trochę zarysowały jego sytuację. Porzucony, świeżo rozwiedziony mężczyzna na co dzień musi łączyć rolę samotnego ojca i zawodowego hokeisty. Już sam się przekonał, że jego praca ani trochę nie ułatwia życia osobistego, a jego była żona dokładnie zadbała o to, aby codziennie przypominać mu o tym, że to on doprowadził do upadku ich małżeństwa. Kobieta nie ułatwia mu także kontaktu z jego córeczkami, kontrolując każde spotkanie i przedstawiając tysiące zasad, które musi przestrzegać. Jedyna osoba, która ratuje go przed całym szaleństwem, jest tajemnicza kobieta, z którą konwersuje przez internet. Chociaż Hottie, bo tak ją nazywa, wywiązuje się jedynie ze swoich obowiązków, Matt czerpie przyjemność z każdej rozmowy i niewinnego flirtu.

Przyzwyczaiłam się do ciebie w dniu, w którym się poznaliśmy i zmiękłam w chwili, w której mnie pocałowałeś.

Hailey świeżo rozwiedziona z mężczyzną, który był ogromną częścią jej życia odkąd byli dzieciakami, nadal leczy złamane serce. Nie jest gotowa na pakowanie się w nowy związek, ale z przyjemnością rozmawia się jej z mężczyzną, którym, jak podejrzewa, jest sam Matt Eriksson. Obydwoje mają ze sobą wiele wspólnego. Są świeżo po rozwodzie, a na dodatek uwielbiają hokej. Ich rozmowy przychodzą naturalnie, czego tak mi zabrakło w pierwszej części. Tutaj od razu wiemy, że między tą dwójką jest ogrom chemii. Ich relacja rozwija się powoli, a każdy kolejny krok to przyjemna tortura, prowadząca do wybuchu przy ich pierwszym, prawdziwym spotkaniu. Osobiście uwielbiam te wątki poznawania się przez internet, a w tym przypadku autorki poradziły sobie rewelacyjnie. Poza wątkiem między Hailey, a Mattem, obydwoje muszą sobie także poradzić z problemami w życiu osobistym. Hailey w końcu nadal leczy się po byłym mężu, chociaż od rozwodu minął trochę ponad rok, a poza tym były teść pragnie ją wygryźć z firmy, którą założyła razem z byłym mężem. Matt natomiast ciągle męczy się z byłą żoną i jej jawną niechęcią do dzielenia się opieką nad dziećmi. Kiedy jednak nadchodzi ten moment, obydwoje potrafią sobie zaufać i stają się prawdziwymi partnerami, którzy stawiają czoła problemom razem. Właśnie to w nich uwielbiam - ich historia jest naprawdę bardzo dobrze poprowadzona, niepośpieszana i od razu widać, że tę dwójkę łączy coś więcej, niż seksualny pociąg. Ta wzajemna adoracja, zaufanie i zrozumienie, to właśnie za to ich pokochałam.

"Zostań" to sto razy lepsza część serii "Hokeiści", niż jej poprzedniczka. Cała książka pełna jest świetnego humoru, z ukochanym hokejem w tle i przewijającymi się bohaterami z poprzedniej części. Jestem zaskoczona, jak bardzo różne są obydwa tomy, zupełnie nie spodziewałam się, że "Zostań" przyniesie mi tyle przyjemności, bo "Dobry Chłopak" był, cóż, specyficzny. A tu proszę, zaśmiewałam się do łez i naprawdę przyjemnie spędziłam te kilka godzin. Hailey i Matt przyprawili mnie o motylki w brzuchu, a tylko na to czekałam. Tym razem Elle Kennedy i Sarina Bowen spisały się na medal. Pozostaje mi tylko udawać, że tom pierwszy nie istnieje. Polecam serdecznie!



ELLE KENNEDY to kanadyjskiego pochodzenia autorka romansów. Napisała takie książki jak "Błąd" czy "Układ". Znalazła się na liście bestsellerów New York Time, USA Today oraz Wall Street Journal. Jest również znana pod pseudonimem Leeanne Kenedy.

W 2010 roku pisarka była nominowana do prestiżowej nagrody RITA Award za swoją debiutancką powieść "Silent Watch". Ponadto nominowano ją do Goodreads Choice Award w kategorii: najlepszy romans.

Elle Kennedy dorastała w Toronto, Ontario, natomiast w 2005 r. ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Już od najmłodszych lat wiedziała, że pragnie zostać pisarką i już jako nastolatka usilnie próbowała spełnić to marzenie. Na chwilę obecną pisze dla kilku różnych wydawców. Ponadto twierdzi, iż uwielbia silne bohaterki oraz seksownych alfa bohaterów.

SARINA BOWEN to amerykańska pisarka bestsellerowych powieści, autorką m.in. serii "True North" oraz książki "Brooklyn Bruisers".


Tytuł: Zostań
Autor: Sarina Bowen & Elle Kennedy
Tytuł w oryginale: Stay
Seria: Hokeiści. Tom 2
Data premiery: 5 lutego 2020
Liczba stron: 301
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu!



Czytaj dalej »

sobota, 7 marca 2020

Elle Kennedy & Sarina Bowen - Dobry Chłopak



Zorganizowanie bratu wesela, na którym będą gościć znani hokeiści, okazuje się największym wyzwaniem w życiu Jess Canning. Jej rodzina uważa, że dziewczyna jest ofiarą losu, więc porażka nie wchodzi w grę. Nie ma mowy. I nikt, absolutnie nikt, nie może się dowiedzieć o tym, że jakiś czas temu uległa seksownemu hokeiście, który w dodatku jest drużbą pana młodego. To był błąd i Jess nie ma zamiaru go powtórzyć. Nawet jeśli ten hokeista jest najgorętszym facetem na świecie.

Dla Blake’a Rileya zbliżające się wesele to szczęśliwe zrządzenie losu. Jess jest druhną, a on drużbą, więc zabawa może się rozpocząć na całego. Co z tego, że napotyka mały (no dobrze, znaczny) opór ze strony Jess? Musi tylko przekonać upartą blondynkę, że jest naprawdę przyzwoitym facetem, który ma jedynie złą reputację. Na szczęście każdy zawodowy hokeista wie, że aby odnieść sukces, trzeba się wysilić.

Jess ma jednak znacznie poważniejsze problemy niż igraszki z pewnym dobrze zbudowanym facetem. Między innymi martwi się o to, czy ceremonia rozpocznie się o czasie, mimo że ktoś upił babcię. I czy zamordowanie drużby naprawdę byłoby aż takie złe?


Dobrze wiadomo, że Elle Kennedy to jedna z moich ukochanych autorek, głównie za sprawą serii "Off-Campus" i "Briar U". Nie miałam jednak nigdy okazji przeczytać niczego napisanego w duecie z Sariną Bowen, chociaż od dawna chodzi za mną ich seria "Him". Dopiero teraz nadarzyła się taka okazja, by przeczytać coś spod ich pióra. Niestety muszę przyznać, że ta książka mnie z lekka rozczarowała. Spodziewałam się porywającej historii na miarę innych od Kennedy, a tom pierwszy tak naprawdę nie zrobił na mnie większego wrażenia.

Jess Canning organizuje wesele swojemu bratu, szybko jednak okazuje się, że to jedno z największych wyzwań w jej życiu. Pragnie by wszystko wyszło perfekcyjnie, aby jej rodzina chociaż raz spojrzała na nią inaczej, niż na ofiarę losu. Porażka nie wchodzi w grę. Dlatego z całej siły pragnie unikać obecności Blake'a Riley'a, hokeisty z drużyny swojego przyszłego szwagra. Na każdym kroku przypomina on jej o największym błędzie jej życia jakim była jedna wspólna noc sprzed kilku miesięcy. Nieważne jak niedorzecznie przystojnym i utalentowanym facetem jest. Jest także jedną z najbardziej irytujących i niedorzecznych osób na świecie, i Jess nie może sobie pozwolić na powtórkę. Dla Blake'a jednak zbliżające się wesele to okazja, by ponownie zakręcić się obok pięknej szwagierki swojego kolegi z drużyny. Dziewczyna nie może mu wypaść z głowy i pragnie tylko ponownie mieć ją w swoim łóżku. Gotów jest zrobić wszystko, by tylko dziewczyna zobaczyła w nim coś więcej, niż jego nieprzychylną reputację. Czy mężczyźnie uda się pokonać opór Jess, czy raczej będzie skazany na porażkę?

Jeśli ktoś z was miał okazję przeczytać serię "Him" autorek (niestety nie wydanej jeszcze w Polsce), na pewno bardzo dobrze kojarzycie parę Jamiego i Wesa, z których to ślubem mamy do czynienia w tej części. Co prawda ja nie czytałam jeszcze ich historii, ale zdaje się, że Wesmie jest jedną z najbardziej lubianych par stworzonych przez Elle i Sarinę, i naprawdę ciężko o nich nie wiedzieć. Od bardzo dawna pragnęłam przeczytać tę serię i chyba wreszcie nadeszła okazja, aby ją nadrobić, zwłaszcza, że "Hokeiści" to nic innego, jak jej spin-off.

Jess to siostra Jamiego, która zajmuje się organizacją przyjęć. Podjęła się wyzwania zorganizowania wesela swojego brata, pragnąc jednocześnie udowodnić rodzinie, że jest zdolna do doprowadzenia czegoś do końca. Całe swoje życie czuła się jak czarna owca w odnoszącej sukcesy rodzinie, ciągle szukająca swojego powołania i błąkająca się bez celu, wybierając niewłaściwe ścieżki kariery. Szybko przekonuje się, że planowanie eventów to także nie jej działka. Dbanie o to, aby ślub był idealny i wszystko poszło bez zakłóceń doprowadza ją do szału. Jess to dość przyjemna postać, ale nie było w niej tego czegoś, co sprawiłoby, że bym się w niej zakochała. Podobał mi się wątek szukania swojego celu życiowego, bo z pewnością niejeden z nas kiedyś przez to przechodził, albo przechodzi nadal. Znalezienie tej jednej rzeczy, która sprawi, że poczujemy, że to właśnie to, jest niesamowicie ciężkie. Dlatego z łatwością zrozumiałam jej frustrację i pragnienie udowodnienia, że jest coś warta. I cóż, cieszę się też, że potrafiła używać swojej głowy i chociaż czuła pociąganie do Blake'a, potrafiła odróżnić rozsądek od pragnienia, gdy sytuacja tego wymagała.

Blake to drużba, który doprowadza Jess do szału. Kilka miesięcy temu dziewczyna popełniła błąd i się z nim przespała, i chociaż była to najlepsza noc w jej życiu, nie ma żadnej ochoty na powtórkę. Blake natomiast ma inne zamiary, ponieważ robi wszystko, aby zaciągnąć Jess do łóżka po raz kolejny. I potem może jeszcze więcej. W porównaniu z Jess Blake jest dość.... specyficzny. Może zacznijmy od tego, że najzwyczajniej w świecie ciągle mnie irytował. Nie tak, że chciałabym książką rzucić, bo go znienawidziłam, ale po prostu jego osoba była bardzo przerysowana. Kojarzycie te postacie w serialach, które są tam trochę dla komedii? Mam wrażenie, że autorki trochę tak go próbowały namalować, ale wyszła z tego po prostu irytująca, głośna i nietaktyczna postać. Przy czym, jak mówiłam, nie było jeszcze tak źle. Może i nie polubiliśmy się zbytnio, Blake miewał jednak swoje momenty, kiedy i ja się uśmiechałam i moja sympatia wzrastała. Trzeba jednak przyznać, że spodziewałam się kolejnego faceta, do którego bym wzdychała, jak to w stylu Elle Kennedy, a dostałam... cóż, kogoś, o kim wiem, że niedługo zapomnę.

Książka jest króciutka i dlatego czyta się ją błyskawicznie. Niestety nie działo się w niej też nic takiego, co sprawiłoby, że serce zabiłoby mi mocniej, a bohaterowie byli dość przeciętni. Zabrakło mi też chemii między głównymi bohaterami, co dziwne, bo zazwyczaj w książkach Kennedy (nie wspominam o Sarinie Bowen, bo całkiem szczerze, nigdy nie miałam okazji czytać nic spod jej pióra) chemia wylewa się z każdej strony. Blake i Jess po prostu... byli. Czasami było zabawnie, czasami słodko, czasami gorąco, ale tak naprawdę nic wielkiego. Podobała mi się część pod koniec, kiedy wreszcie zaczęli otwierać na siebie swoje serca i poznawać całkiem inne strony swoich osobowości - te czulsze, trochę bardziej wrażliwe i skryte, których normalnie innym nie pokazują. Wcześniej natomiast Blake latał za Jess jak taki irytujący pies z wywieszonym językiem, a ona miała go gdzieś. Przyznam szczerze, trochę bardziej interesowała mnie drugoplanowa para, jaką byli właśnie Jamie i Wes, niż Jess i Blake.

"Dobry Chłopak" to pierwszy tom z serii "Hokeiści", ale nie do końca wiem, co o nim sądzić. Książki nie nazwałabym złą, bo czytało mi się ją szybko i w większości przyjemnie. Ale też nie znalazłam w niej nic, co sprawiłoby, że zapadnie mi w pamięci na dłużej. Jestem przekonana, że już za kilka tygodni fabuła całkiem mi uleci z głowy, bo w większości jej nie ma i jako czytelniczka się trochę nudziłam. Chociaż może inaczej, trochę się działo, ale tempo było tak szybkie, że zanim zaczęłam, książka już się skończyła, a ja tak naprawdę nie zdążyłam się w ciągnąć w ani jednym momencie. Historia napisana jest jednak bardzo przystępnym językiem, z humorem i ciętymi tekstami, co mi się podobało. Miło spędziłam kilka godzin, ale czy ta lektura odmieniła moje życie? Absolutnie nie. Mam nadzieję, że tom drugi okaże się o wiele lepszy, bo czuję się bardzo rozczarowana. Po Elle Kennedy spodziewałabym się o wiele więcej. Czy polecam? Jasne, ale tylko, jeśli szukacie czegoś lekkiego, niewymagającego i szybkiego. Bo w innym przypadku nie ma co tu szukać czegoś wielkiego.


ELLE KENNEDY to kanadyjskiego pochodzenia autorka romansów. Napisała takie książki jak "Błąd" czy "Układ". Znalazła się na liście bestsellerów New York Time, USA Today oraz Wall Street Journal. Jest również znana pod pseudonimem Leeanne Kenedy.

W 2010 roku pisarka była nominowana do prestiżowej nagrody RITA Award za swoją debiutancką powieść "Silent Watch". Ponadto nominowano ją do Goodreads Choice Award w kategorii: najlepszy romans.

Elle Kennedy dorastała w Toronto, Ontario, natomiast w 2005 r. ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Już od najmłodszych lat wiedziała, że pragnie zostać pisarką i już jako nastolatka usilnie próbowała spełnić to marzenie. Na chwilę obecną pisze dla kilku różnych wydawców. Ponadto twierdzi, iż uwielbia silne bohaterki oraz seksownych alfa bohaterów.

SARINA BOWEN to amerykańska pisarka bestsellerowych powieści, autorką m.in. serii "True North" oraz książki "Brooklyn Bruisers".



Tytuł: Dobry Chłopak
Autor: Sarina Bowen & Elle Kennedy
Tytuł w oryginale: Good Boy
Seria: Hokeiści. Tom 1
Data premiery: 5 lutego 2020
Liczba stron: 294
Wydawnictwo: NieZwykłe
Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu!



Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia