niedziela, 7 kwietnia 2019

Elle Kennedy - Pościg


Summer di Laurentis zawsze miała oko na Colina Fitzgeralda, przystojnego hokeistę, grającego w drużynie uniwersyteckiej. Jednakże on nigdy nie zwracał na nią uwagi. Summer to piękna, bogata dziewczyna z wyższych sfer, lubiąca modę, zakupy i dbanie o swój wygląd oraz przebywanie w centrum uwagi. Zupełne przeciwieństwo Fitza, który lubi ciszę, samotność, a swój wolny czas spędza na graniu i projektowaniu gier komputerowych. On woli być niewidzialny, a ona przyciąga wzrok wszystkich wokół. Dlatego też, pomimo tego, że Summer pociąga go fizycznie, Fitz jest przekonany, że nie mógłby być z kimś takim jak ona.

Gdy pewnego razu Summer podsłuchuje kilka nieprzyjemnych słów Fitza na jej temat, Summer odsuwa się od niego i zaczyna flirtować z Hunterem, jego kolegą z drużyny, który także ma na nią oko. Atmosfera między Summer i Fitzem robi się napięta, kiedy oboje próbują trzymać się od siebie z daleka, a jednak niezaprzeczalne przyciąganie nie daje o sobie zapomnieć. Sprawa się komplikuje, kiedy Summer zostaje współlokatorką Fitza, Huntera i Hollisa. Być może ukrywanie swoich uczuć już nie będzie takie proste.
Jeszcze zanim wzięłam się za lekturę tej książki wiedziałam, że ją absolutnie pokocham. I szczerze? Jestem pewna, że nigdy nie byłabym w stanie napisać złego słowa na temat książek Elle Kennedy. Seria "Off-Campus" skradła moje serce lata temu i do tej pory należy do jednej z moich najukochańszych serii. A jej spin-offu, "Briar U", wyczekiwałam od miesięcy i na szpilkach siedziałam, kiedy zobaczyłam polską zapowiedź tej książki. Czekanie, aż dostanę ją w swoje rączki, było najgorszą męką na świecie.

Historia miłości Summer i Fitza jest bardzo skomplikowana, frustrująca i pełna niedopowiedzeń. Nie ukrywam, że niejednokrotnie miałam ochotę nimi potrząsnąć, albo lepiej - wepchnąć do ciasnego pomieszczenia i nie wypuszczać dopóki nie zaczną ze sobą rozmawiać. Wszystko zaczyna się od imprezy sylwestrowej, na której Fitz wyjawia swojemu koledze, Garrettowi, że nie mógłby być z kimś takim jak Summer, ponieważ jest powierzchowna, ciągle imprezuje, a w głowie ma, jak to powiedział, "fiu-bdździu". I jak się możemy domyślić, kiedy Summer to usłyszała, poczuła się urażona i w ramach zemsty, o północy pocałowała się z Hunterem. Kto by się nie poczuł urażony? Ja sama miałam ochotę mu wtedy popukać w czoło, bo to co powiedział, było nie w porządku. Od tego momentu narobiło się między nimi wiele bałaganu, który ciągnął się przez dłuższą część książki. Zwłaszcza, że bohaterowie ze sobą zamieszkali, a sam Hunter nie ukrywał, że jest zainteresowany Summer.

Mężczyźni nie definiują kobiet. Kobietę określają jej osiągnięcia. I buty.

Jednym z powodów, za który tak lubię książki Elle Kennedy jest to, że ona tworzy tak realistyczne postacie. Fitz na pewno nie jest idealny, zdarzało mu się powiedzieć i zrobić wiele głupot, ale to nie oznacza, że jest złym człowiekiem. Jasne, jego ciągłe ocenianie Summer nie było okej, ale to również sięgało głębiej. Fitz odpychał ją od siebie, bo był przerażony zakochać się w kimś, kto zakwestionuje całe jego życie, postawi przed nim nowe wyzwania i sprawi, że będzie musiał wyjść ze swojej strefy komfortu. Duży wpływ na niego miała również jego rodzinna sytuacja, przez którą miał problemy z dzieleniem się swoimi uczuciami z drugą osobą. Jako człowiek tajemniczy, skryty w sobie, lubiący samotność, zrozumiałe było jego zachowanie i próby odsunięcia od siebie tych nowych uczuć. Zwłaszcza, że w końcu wyraźnie żałował swojego zachowania i starał się naprawić swoje błędy.

Summer poznaliśmy już w serii "Off-Campus", jako siostrę Deana, głównego bohatera "Podboju". Na pierwszy rzut oka wydaje się, że najważniejsza dla niej jest moda, imprezy, zakupy i bycie w centrum uwagi. Wyrzucona z Brown, szuka dla siebie miejsca w Briar, nowej uczelni i zamieszkuje razem z trzema atrakcyjnymi hokeistami. Szybko dowiadujemy się, że jest w niej coś więcej, niż stereotypowa blondynka. Summer cierpi na ADHD, przez co ma trudności z nauczaniem i jest nierozumiana przez rówieśników, oraz profesorów. Pokochałam postać Summer praktycznie od razu i z łatwością została jedną z moich ulubionych żeńskich postaci w całej literaturze kobiecej. Jest głośna, towarzyska, energetyczna, ale przy tym także wrażliwa, piękna i ma wielkie serce. Na każdym kroku ktoś ma do powiedzenia coś nieprzyjemnego na jej temat, tylko dlatego, że jest ładna i studiuje modę, a ona udowadnia, że jest w niej coś o wiele więcej, niż ładna buźka.

- Zatańczysz ze mną?
Chcę odmówić.
Ale też pragnę się zgodzić.
Nazywam to dylematem Summer - frustrującą, spolaryzowaną reakcją, którą wznieca we mnie ta zielonooka, złotowłosa boginka.
Niech to szlag, tak oraz za cholerę, nie.

Muszę zaklaskać Elle Kennedy za to, że wzięła w swoje ręce wszystkie te rzeczy, których nie znoszę w romansach. Postać Summer jest wzorem do naśladowania dla wszystkich tych autorek, które uważają, że poniżanie innych postaci żeńskich w swoich książkach, aby uświęcić główną bohaterkę, jest dobre. Bo nie wiem jak wy, ale ja mam już serdecznie dosyć tego, że w romansach ciągle pojawia się ten motyw, gdzie to każda kobieta, która nie jest główną postacią, jest albo jakąś wariatką, albo ogromną suką, która robi obrzydliwe rzeczy z zazdrości o to, że ktoś raczył położyć ręce na jej byłym facecie. Summer walczy o honor kobiet, nawet wtedy gdy jest zazdrosna o chłopaka. Stawia do pionu te kobiety, które myślą, że wzajemne poniżanie się jest właściwe. BRAWA. Tego potrzebuje literatura kobieca!

Szczerze przyznam, że na miejscu Summer już dawno kopnęłabym Fitza w tyłek i podziwiam ją za tą ogromną cierpliwość. Ale z drugiej strony to właśnie za to tak bardzo polubiłam ich historię. W końcu rzadko która historia miłosna jest prosta i piękna, a to wszystko pozwoliło Summer i Fitzy'emu na głębsze poznanie drugiej osoby i rozwinięcie przyjaźni. Szkoda tylko, że w tej grze w kotka i myszkę najbardziej ucierpiał Hunter, bo zdecydowanie nie zasłużył na takie zwodzenie i zabawienie się jego uczuciami. Nawet jeśli żadne z nich nie chciało go skrzywdzić, to Summer nie powinna była się z nim umawiać, wiedząc, że czuje coś do Fitza. Cieszę się, że Hunter dostanie swoją osobną książkę, bo zasługuje na kogoś, kto go doceni.

Summer jest wszystkim.
Jest moją muzą.
Jest moim uśmiechem, bo śmieję się ze wszystkiego, co mówi.
Jest moim wyzwoleniem, bo czasami rzeczywiście na siebie wrzeszczymy.
Jest moim pożądaniem, bo nie umiem zrobić choćby kroku, by nie pragnąć znaleźć się w niej.
Ale przede wszystkim jest moim sercem.

Chociaż historia może się wydawać taka sama, jak setki innych, to autorka świetnie wplata w fabułę wiele poważnych tematów, o których trzeba mówić. Jak chociażby ADHD, na które cierpi główna bohaterka. Autorka pokazuje, jak wielki wpływ ma to na jej życie, jak sprawia, że czuje się głupia i zażenowana tym, że nie potrafi nauczyć się najprostszych rzeczy, które innym wchodzą do głowy z łatwością - to łamało mi serce. Jej problemy z nauką pokazują, że niektórzy z nas muszą poświęcać na naukę o wiele więcej czasu, cierpliwości i mogą potrzebować więcej pomocy, w czym przecież nie ma nic złego. Cieszę się, że Fitzy był wtedy dla niej, pomagając jej zrozumieć, że jej głos jest równie ważny, co innych osób i że da sobie radę, nawet jeśli zajmie jej to trochę dłużej czasu, niż innym. 

Najważniejszym tematem, jaki jest poruszony w "Pościgu", jest napastowanie seksualne, w tym przypadku przez profesora. Gdy ma to miejsce w takim miejscu, jak uniwersytet i chodzi o szanowanego profesora, tak łatwo jest powiedzieć dziewczynie, że pewnie przesadza, albo co gorzej, że to pewnie jej wina, bo nie powinna była się ubierać w taki sposób, tak mocno malować, czy w ogóle czuć dobrze w swoim ciele. Takie bzdury kobiety słyszą na co dzień i to takie ważne, że Elle Kennedy zwraca na uwagę, na to, co jest złe w naszym świecie i jak łatwo można kogoś zniszczyć. W takich momentach żałuję, że mało który mężczyzna pokusi się o przeczytanie romansu - może wtedy co niektórym weszłoby coś do tych ograniczonych mózgów.

Moim zdaniem zbyt wiele dziewczyn nie pamięta o jednej zasadniczej prawdzie: zasługujemy na kogoś, kto daje nam sto procent. Wymęczony wysiłek jest do bani. Wymęczona miłość to żadna miłość. Jeśli facet nie zaangażuje się całkowicie, to my całkowicie powinnyśmy zniknąć.

Na uwagę zasługują tutaj postacie drugoplanowe, zwłaszcza te, które poznaliśmy już w serii "Off-Campus". Za każdym razem kiedy pojawiał się Garrett, Tucker z malutką Jamie, czy Dean, miałam szeroki uśmiech na twarzy, bo tak strasznie się za nimi stęskniłam. Niezwykle się cieszę, że autorka przybliżyła nam, gdzie teraz wszyscy się znajdują, gdy już zakończyli studia na Biar i że ciągle gdzieś tam się przewijali, nawet jeśli przez krótką chwilę. Warto też wspomnieć, że zaintrygowały mnie postacie Brenny i Connely'ego, do których należy druga książka. Wystarczył ten mały przedsmak, czyli głównie ich sprzeczki i jawna niechęć Brenny do Jake'a, a ja już na ich punkcie oszalałam. Potrzebuję drugiej części na wczoraj!

"Pościg" to lekka, przyjemna, która wciąga do świata i zostawia pustkę w sercu, kiedy już się kończy. Oczywiście nie mogło zabraknąć tego genialnego humoru i docinek, za które znana jest Elle Kennedy. Co najważniejsze, książka przy tej lekkości nie traci na wartości, bo porusza wiele tematów, o których trzeba mówić. Historia miłosna rozwija się powoli, a przy tym bardzo realistycznie, a poza tym mamy tutaj kilka naprawdę gorących, seksownych scen, dodających historii pikanterii. Nawet pomimo tego, że momentami czułam się sfrustrowana, to nie zmieniłabym w tej książce niczego. Autorka dobrze sobie wszystko przemyślała i z pewnością wiedziała co robi. A ja Summer i Fitza pokochałam, jak zresztą każdą inną książkę tej autorki i nawet nie brałam pod uwagę, że mogłoby być inaczej. Gorąco polecam i już się nie mogę doczekać historii Jake'a i Brenny, bo zapowiada się niezła jazda. Obyśmy nie musieli czekać zbyt długo!
ELLE KENNEDY to kanadyjskiego pochodzenia autorka romansów. Napisała takie książki jak "Błąd" czy "Układ". Znalazła się na liście bestsellerów New York Time, USA Today oraz Wall Street Journal. Jest również znana pod pseudonimem Leeanne Kenedy.

W 2010 roku pisarka była nominowana do prestiżowej nagrody RITA Award za swoją debiutancką powieść "Silent Watch". Ponadto nominowano ją do Goodreads Choice Award w kategorii: najlepszy romans.

Elle Kennedy dorastała w Toronto, Ontario, natomiast w 2005 r. ukończyła anglistykę na Uniwersytecie Nowojorskim. Już od najmłodszych lat wiedziała, że pragnie zostać pisarką i już jako nastolatka usilnie próbowała spełnić to marzenie. Na chwilę obecną pisze dla kilku różnych wydawców. Ponadto twierdzi, iż uwielbia silne bohaterki oraz seksownych alfa bohaterów.


Tytuł: Pościg
Autor: Elle Kennedy
Tytuł w oryginale: The Chase
Seria: Briar U. Tom 1 (spin-off "Off-Campus")
Data premiery: 5 marca 2019
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 442
Ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka! :)





12 komentarzy:

  1. Twórczość autorki jeszcze przede mną. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się z nią zapoznać! :D

      Usuń
    2. Dr Аgbazara-świetny człowiek, ten lekarz pomoże mi odzyskać mojego kochanka Jenny Williams, który zerwał ze mną 2 lata temu z jego potężnym zaklęciem, i dzisiaj wróciła do mnie, więc jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nim przez e-mail: ( agbazara@gmail.com ) lub zadzwoń / WhatsApp +2348104102662. I rozwiąż swój problem jak ja.

      Usuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tej książce. Nadejdzie taki dzień, że i ja się skusze

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzo, moim zdaniem są to jedne z najlepszych romansów :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale bardzo mnie zainteresowała i na pewno będę chciała ją przeczytać.
    Świetny blog!
    Pozdrawiam serdecznie!

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O no widzisz, to się cieszę :D Na pewno warto ją przeczytać! I dziękuję :)

      Usuń
  4. Ja się zakochałam w tej serii :D I już czekam na kolejny tom :D Dawno tak świetnie nie bawiłam się przy książce. Uśmiałam się i w ogóle :D Ubolewam jednak nad polską okładką :o
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska okładka to masakra i strasznie mi szkoda, że nie pozostali przy oryginalnej :/ No ale cóż zrobić. A w serii nietrudno się zakochać i właśnie za to ją tak cenię :D

      Usuń
  5. Ta pozycja jeszcze przede mną, ale już nie mogę się doczekać aż się w niej zaczytam :) twoja recenzja mnie tylko upewniła, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dr Аgbazara-świetny człowiek, ten lekarz pomoże mi odzyskać mojego kochanka Jenny Williams, który zerwał ze mną 2 lata temu z jego potężnym zaklęciem, i dzisiaj wróciła do mnie, więc jeśli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nim przez e-mail: ( agbazara@gmail.com ) lub zadzwoń / WhatsApp +2348104102662. I rozwiąż swój problem jak ja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy duchowej w którejkolwiek z tych sytuacji:
    Odzyskaj miłość, owoc macicy, włókniak, boom biznesowy, przełom finansowy, wzbogacaj się bez rytuału, mów, jak zły sen, obietnica i porażka, padaczka, sprawa sądowa, zaburzenia psychiczne,
    Spotkanie polityczne FYI, zatwierdzenie wizy, rak, wydać i wrócić, szczęście, naturalne zdrowie, udar mózgu, Si, ckle cell, impotencja, wygrana w sądzie, promocja w pracy, ton dowodzenia, pierścień ochrony,
    i wiele więcej, kontakt e-mail: Ededetemple@gmail.com LUB jaka aplikacja +38972751056

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia