wtorek, 5 listopada 2019

Samantha Young - To, czego o mnie nie wiesz



Dahlia McGuire, złotniczka i właścicielka sklepu z pamiątkami, choć zerwała niemal wszystkie kontakty z rodziną, uwielbia swoje spokojne życie w nadmorskim Hartwell. Gdy jednak ukochany ojciec jej potrzebuje, Dahlia nie waha się wrócić do Bostonu i zmierzyć z tym, co zostawiła za sobą. A przede wszystkim z Michealem Sullivanem, którego kocha najbardziej w świecie i który przed laty złamał jej serce. I vice versa.

Jedenaście lat wcześniej ona była dziewczyną jego najlepszego kumpla. W nim zakochała się jej najmłodsza siostra. Robili wszystko, co w ich mocy, by opanować rodzące się w nich uczucie, ale serca nie da się oszukać. Gdy wydawało się, że wreszcie znaleźli szczęście, tragedia w rodzinie McGuire’ów wszystko zmieniła. Dręczona wyrzutami sumienia Dahlia uciekła, porzucając ukochanego i bliskich.

Michael właśnie rozwiódł się z żoną i próbuje poskładać swoje życie na nowo. Powrót Dahlii jest dla niego jak grom z jasnego nieba. Oboje wiedzą, że to, co ich łączyło, nie znikło, a wręcz przybrało na sile. Gdy jednak Michael jest gotowy dać im szansę, Dahlia nie może poradzić sobie z poczuciem winy. I znów, jak kiedyś, ucieka, łamiąc Michaelowi serce.

Tym razem jednak mężczyzna nie zamierza się poddać. Rusza za ukochaną do Hartwell, gdzie musi nie tylko pokonać wątpliwości Dahlii, lecz także zmierzyć się z największym skandalem w historii tego uroczego, nadmorskiego miasteczka.

Uwielbiam romanse z wątkiem drugiej szansy, a jeśli do tego dochodzi jedna z moich ulubionych autorek, oczywiście nie mogę sobie odmówić przyjemności przeczytania takiej książki. "To, czego o mnie nie wiesz" to co prawda trzeci tom serii o miasteczku Hartwell, a ja nie miałam okazji przeczytać dwóch poprzednich części, ale z tego co mi było wiadomo, nie powinno mi to było przeszkadzać w lekturze. I całe szczęście, że nie przeszkadzało, bo książka okazała się być niesamowicie emocjonalna, bolesna i prawdziwa. Jej lektura złamała mi serce wielokrotnie.

Dahlia McGuire i Michael Sullivan poznali sięponad dekadę temu i od razu pojawiła się między nimi bardzo silna więź. Ale w tym czasie Dahlia była już w udanym związku i to z najlepszym przyjacielem Michaela, a w Michaelu kochała się jej młodsza siostra, więc zaprzepaszczenie wszystkiego nie wchodziło w grę. Ich początki były bardzo burzliwe i bolesne, a kiedy wreszcie udało im się znaleźć drogę do siebie, wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło Dahlię, a zarazem Michaela. Dahlia ucieka z rodzinnego Bostonu, nie informując o tym nikogo, poza ojcem, jednocześnie zrywając jakikolwiek kontakt z ukochanym.

Moja mama zawsze powtarzała, że kiedy się kogoś kocha nawet w te dni, gdy się go nienawidzi, wtedy wiadomo, że miłość jest prawdziwa.

Teraz minęło prawie dziesięć lat, a Dahlia dobrze i szczęśliwie żyje w małym miasteczku Hartwell. Jednak kiedy myśli, że na dobre udało jej się zapomnieć o swojej dawnej, wielkiej miłości, Michael zjawia się na wakacje w miasteczku ze swoją żoną. Wstrząśnięta Dahlia musi zmierzyć się z prawdą, że być może nigdy nie wyleczy się z byłego ukochanego. Kiedy jej ojciec wyjawia jej przez telefon szokującą, rodzinną tajemnicę, Dahlia postanawia pojechać do Bostonu i go wspierać. Nawet jeśli wiąże się to z możliwością spotkania się z Michaelem. Teraz musi zmierzyć się ze skutkami decyzji podjętych lata temu, jednak nie spodziewa się, że Michael, którego kiedyś kochała, już nie jest tym samym mężczyzną. Teraz jawnie żywi do niej nienawiść i nie potrafi jej wybaczyć, że kiedyś złamała mu serce. Ale nawet pomimo upływu lat i całego bólu, jaki się pomiędzy nimi pojawił, żadne z nich nie potrafi o sobie zapomnieć.

Ta książka rozerwała moje serce na strzępy. Spodziewałam się czegoś emocjonalnego, ale nie aż tak, że po lekturze tej książki poczuję się jak emocjonalny wrak. Kiedy poznajemy bohaterów, nie wiemy tak naprawdę co wydarzyło się między nimi w przeszłości, że oboje reagują tak emocjonalnie na ponowne spotkanie. Gdy wpadają na siebie w małej księgarni jednej z przyjaciółek Dahli, od razu wciągamy się w ich historię i zaczynamy się zastanawiać, co między nimi kiedyś było. Ale autorka umiejętnie wodzi czytelnika za nos i bardzo powoli wyjawia kolejne sekrety bohaterów, wplątując w fabułę fragmenty z przeszłości. Akcja nabiera tempa, gdy przenosimy się do Bostonu gdzie Dahlia musi odpokutować swoje błędy, a także nauczyć się akceptować, że nie wszystko, co się wydarzyło, było jej winą.

- Zostawiłaś mnie - powiedział. - Zostawiłaś mnie, a ja byłem w tobie taki zakochany. Nie chciałem cię znaleźć, bo złamałaś mi serce, Dahlio. Złamałaś mi pieprzone serce.

Dahlia to bardzo mocno poturbowana przez los kobieta, zagubiona w wieloletnim bólu i poczuciu winy. Na pierwszy rzut oka jest szczęśliwa, prowadzi poukładane życie, ale w rzeczywistości ciągle karci siebie za tragedię rodzinną sprzed lat, po której uciekła od dawnego życia, zostawiając nie tylko rodzinę, ale też ukochanego mężczyznę. Gdy zjawia się w domu ojca, musi się pogodzić z tym, że nadszedł czas na wyjawienie tajemnic sprzed lat, aby jej rodzina potrafiła jej wybaczyć, że na lata zniknęła z ich życia. Przez kartki papieru można było wyczuć, jak wiele emocji ta kobieta w sobie ukrywała. Musiała poradzić sobie z tak wielką tragedią, z jej skutkami i to wszystko miało na nią ogromny wpływ. Wiele jej czynów i słów nie spotka się z aprobatą czytelnika, ja sama niejednokrotnie miałam ochotę nią potrząsnąć, ale im więcej się o niej dowiadujemy, tym lepiej rozumiemy jej pobudki. Dahlia jest bardzo kompleksową postacią i w niej nic nie jest takie, jak się nam wydaje.

Ponowne spotkanie Michaela ma ogromny wpływ nie tylko na nią, ale także na niego samego. Teraz nie jest to już ten sam kochany, miły mężczyzna, przy którym lata temu czuła motylki w brzuchu. Ten Michael jest opryskliwy, niemiły, zimny i pełen nienawiści. Przy każdej okazji traktuje ją źle, mówi bolesne rzeczy i nie kryje się ze swoją niechęcią do jej osoby. Ale nie skreślajcie go w tym momencie, bo z każdym kolejnym rozdziałem okazuje się, że i on nosi w swoim sercu wiele bólu, zawodu i tęsknoty za kobietą, o której już dawno powinien był zapomnieć. Świeżo rozwiedziony nosi w sobie wiele cierpienia, które odżywa za każdym razem, gdy staje twarzą w twarz z Dahlią. Wini ją za jego porażki miłosne, za zostawienie go ze złamanym sercem i pustym życiem. Michael to chyba jeden z moich nowych ulubionych męskich postaci książkowych, bo on także jest bardzo kompleksowy i nietrudno go pokochać. Chociaż ciężko mu na początku zrozumieć poczynania Dahlii, w końcu gotów jest jej przebaczyć, a nawet zacząć o nią walczyć. Nie pozwala jej ponownie zniknąć z jego życia, nieważne jak bardzo Dahlia się o to stara.

- Obwiniam cię. Rozumiesz to? Winię cię za to puste życie, z którym mnie zostawiłaś.

Historia miłosna Dahlii i Michaela jest bardzo skomplikowana już od samego początku. Co chwilę coś staje im na przeszkodzie do wspólnego szczęścia, nieważne jak wielką miłością się darzą i jak mocno pragną być razem. Dzięki rozdziałom z przeszłości i teraźniejszości Samantha Young daje nam szansę poznania każdego ważnego wydarzenia w ich związku, wszystkiego co doprowadziło do ich upadku lata wstecz, a także wszystkiego, dzięki czemu w końcu zaczynają o siebie walczyć. Serce mnie bolało im więcej dowiadywałam się o przeszłości Dahlii, a prawda jakiej w końcu się dowiadujemy, jest druzgocąca. Na dodatek autorka nie pozwala czytelnikowi odpocząć, bo w życiu bohaterów pojawiają się kolejne problemy, nowe niebezpieczeństwo i nic do samego końca nie jest proste.

"To, czego o mnie nie wiesz" to bolesna, niesamowicie wciągająca historia o drugiej szansie, nie tylko w miłości, ale i w rodzinie. Poznajemy historię Dahlii i Michaela od początku do końca, płacząc, śmiejąc się i rumieniąc. Pełna jest ona bólu, niewiarygodnego cierpienia, poczucia winy, rozczarowań, błędów, tajemnic i tęsknoty, a jednak ta ogromna miłość między bohaterami wynagradza wszystko. Pozwólcie autorce złamać wasze serca, bo obiecuję, ona poskłada je na nowo. Każda łza jest tego warta. Książka jest przepiękna, wielowątkowa, nie ma kiedy się nudzić i dzieje się w niej o wiele więcej, niż jestem w stanie napisać. Nie tylko czytamy o związku głównych bohaterów, ale też autorka dużą wagę poświęca rodzinie Dahli oraz jej przyjaciołom, a wszystko to wnosi do książki wiele ciepła i taki rodzinny klimat. To bez dwóch zdań jedna z najlepszych historii o bratnich duszach, jakie miałam okazję przeczytać. Żałuję tylko, że tak krótko mieliśmy szansę zobaczyć ich szczęśliwych, bo zaraz książka się zakończyła. Mimo to, nie mogę się doczekać kolejnej części, z chęcią też nadrobię dwie poprzednie. Polecam bardzo mocno!

SAMANTHA YOUNG to młoda autorka, która ma już na swoim koncie wiele sukcesów. Powieści takie jak "Szkoła uwodzenia", "Wbrew zasadom" czy "Wszystkie odcienie pożądania" zdobyły wielkie uznanie na rodzimym oraz europejskim rynku wydawniczym. Wszystkie wymienione pozycje zostały napisane z niebanalnym i niemal niedoścignionym kunsztem jakim autorka dowodzi, iż wszelkie nominacje na listach bestsellerów New York Timesa i Wall Street Journal nie były bezpodstawne. Dziewiętnaście pozycji w wieku dwudziestu ośmiu lat to doskonały bilans - jednak nie można jej zarzucić, że pisze na akord, lecz z natchnieniem jakiego brakuje wielu innym twórcom. Samantha Young to rozchwytywana powieściopisarka, której opowieści grają na naszych uczuciach i wszystkich zmysłach, i dla których warto poświęcić nie jeden wieczór na lekturę.



Tytuł: To, czego o mnie nie wiesz
Autor: Samantha Young
Tytuł w oryginale: Things We Never Said
Seria: Hart's Boardwalk. Tom 3
Data premiery: 30 października 2019
Liczba stron: 464
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.




10 komentarzy:

  1. Nawet nie wiedziałam o nowej książce tej autorki. Będę musiała przeczytać, najpierw jednak sięgnę po tę zaległą, którą mam na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no widzisz. To cieszę się, że cię o niej uświadomiłam :)

      Usuń
  2. Nie znam tej serii, ale to tylko kwestia czasu, kiedy to się zmieni. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać! Ja muszę nadrobić dwie poprzednie części :D

      Usuń
  3. Właśnie czekam na te książkę bo już ja zamówiłam. Uwielbiam pióro autorki ☺️
    Pozdrawiam
    www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale czeka na swoją kolej :)

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z nami swoimi doświadczeniami. Nazywam się Brenda i byłem szczęśliwy. Dopóki mój mąż nie powiedział, że go zdradzam, oboje staliśmy się dokuczliwymi parami, nie mógł w to uwierzyć, ani nie zaufał moim słowom, więc złożyliśmy wniosek o rozwód, później zostaliśmy rozdzieleni i ślubowaliśmy, że nigdy się nie pogodzimy. Długo próbowałem iść dalej, ale nie mogłem pozostać bez niego, więc zacząłem poszukiwania powrotu męża, a potem skierowano mnie do Dr.IZOYA. Świetny człowiek, którego spotkałem, rzucił zaklęcie miłosne i zmusił mojego męża do powrotu w ciągu 24 godzin. dzięki temu jestem tutaj, aby udostępnić kontakt dr IZOYA, skontaktować się z nim poprzez drizayaomosolution@gmail.com. Jest naprawdę potężny i specjalizuje się w następujących sprawach ...
    (1) Kochaj zaklęcia wszelkiego rodzaju. (2) Przestań rozwodzić się. (3) Zakończ jałowość. (4) Potrzebujesz pomocy duchowej.

    OdpowiedzUsuń
  6. "To, czego o mnie nie wiesz" to książka, która wywołuje cały wachlarz emocji, ale tak, jak zawsze w przypadku Samanthy Young, czyta się ją doskonale. Idealna pozycja na długie, jesienne wieczory, gdy mamy ochotę na wciągającą opowieść o miłości, drugiej szansie, przeszłości i pragnieniu szczęścia. Polecamy wraz z Tobą, a Tobie polecamy także pozostałe części z tej serii! :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia