wtorek, 19 maja 2020

Kamila Mikołajczyk - Wdech


W dniu swoich siedemnastych urodzin Lena zostaje zaatakowana przez nieznanego napastnika. Dziewczynie udaje się uciec, nim sprawca zdąży wyrządzić jej krzywdę. Mimo to przykre przeżycie wywołuje głęboką traumę, która kładzie się cieniem na jej późniejszym życiu. By uciec od dręczących wspomnień i rodzinnego miasta, Lena wyjeżdża na studia do Krakowa. Po jakimś czasie zaczyna spotykać się z przystojnym i szaleńczo w niej zakochanym Pawłem. Jednak koszmar przeżyty przed laty wciąż powraca i nie pozwala jej cieszyć się młodzieńczą beztroską. Dziewczyna unika ludzi, przeżywa także nawracające ataki paniki. Nie jest również pewna swoich uczuć do Pawła, zwłaszcza od momentu, gdy na horyzoncie pojawia się przystojny i tajemniczy kuzyn jej chłopaka, Adam. Ten prawnik o aparycji niegrzecznego chłopca - podobnie jak Lena - niesie ze sobą trudny bagaż z przeszłości. Czy Adam wniesie odrobinę spokoju w życie młodej kobiety, czy raczej skomplikuje je jeszcze bardziej?

Kamila Mikołajczyk debiutuje na naszym rynku książką "Wdech", chociaż do tej pory była bardzo dobrze znana pisząc na portalu Wattpad pod pseudonimem sinkingindreams. Osobiście usłyszałam o niej po raz pierwszy, gdy dostałam propozycję przeczytania jej książki i bardzo chętnie dałam szansę młodej, polskiej autorce. Jednak czy jej książka była dla mnie trafem w dziesiątkę?

Życie Leny zmieniło się diametralnie w dzień jej siedemnastych urodzin, gdy została zaatakowana przez nieznajomego napastnika. Od tamtej pory patrzy z nieufnością na każdego mężczyznę, a w nocy męczą ją koszmary, nie dające jej spać. Nawet przeniesienie się na drugi koniec Polski nie potrafi wymazać tego traumatycznego przeżycia. Pomaga jej obecność jej chłopaka, Pawła, oraz wsparcie jej najbliższych przyjaciółek, ale przeżycie sprzed lat już na stałe kładzie się cieniem na jej młodzieńczym życiu. Koszmary, ataki paniki i nieufność to jej nowa rzeczywistość. Gdy w jej życiu pojawia się atrakcyjny kuzyn Pawła, Adam, dziewczyna zaczyna dostrzegać, że być może jej uczucia do Pawła wcale nie są tak silne, jak jej się zdawało. Adam jest jak niegrzeczny, tajemniczy chłopiec, a jednak traktuje ją z niesamowitą delikatnością i wzbudza uczucia, jakich nie powinien. Skrywa tajemnice przeszłości, o których nikomu nie mówi i kusi każdym krzywym uśmiechem. Adam wprowadza do życia Leny wiele zamieszania i staje się jej największą pokusą. A przecież kobieta ma kochającego chłopaka, który zrobiłby dla niej wszystko. Czy Lenie uda się powstrzymać zbliżającą się katastrofę?

Przyznam szczerze, mam bardzo mieszane uczucia wobec tej książki. Warto zaznaczyć, że czytało mi się ją bardzo dobrze i uważam, że styl pisania autorki jest świetny, bardzo lekki i łatwy w odbiorze. Przez książkę niemalże przeleciałam, bo strony przewijały się same. Mój problem pojawił się w samej fabule, bo kiedy spodziewałam się historii o kobiecie, która przeżyła ogromną życiową traumę, która nie daje jej w pełni żyć, okazało się, że ta książka skupia się głównie na trójkącie miłosnym i rozterkach głównej bohaterki. Nie będę ukrywać, okazało się to bardzo rozczarowujące, biorąc pod uwagę moją awersję do wątków trójkątów miłosnych.

Nasza główna bohaterka, Lena, studiuje w Krakowie i prowadzi względnie dobre życie. Wydarzenia z jej siedemnastych urodzin chodzą za nią cieniem i dają o sobie znać w wielu momentach, ale dzięki swojemu chłopakowi, przyjaciółkom i pracy jakoś sobie radzi. Poznajemy jej relację z Pawłem dość szczegółowo (autorka nie szczędzi nam obrazowych opisów scen łóżkowych), dlatego ciężko było mi obserwować jak Lena go traktuje. Paweł to taki trochę nijaki bohater - wiemy, że interesuje się sportem, jest mięśniakiem i potrafi być wobec kobiety zaborczy, ale tak poza tym, to w sumie sobie tylko tam egzystuje. I jasne, nie jestem jego fanką ani trochę, poza tym domyślam się, że ukazywanie tych momentów niekompatybilności między nim a Leną było celowe, ale jednocześnie irytowały mnie te wszystkie niemiłe komentarze Leny na jego temat. Jak czepianie się jego ciała, czy tego, że nie zwraca na niektóre rzeczy uwagi. Nie chcę być tą osobą, ale nasza główna bohaterka też nie wykazywała się wielką bezinteresownością, gdy latała za innym, kłamiąc Pawłowi w oczy. Bardzo rzucała mi się w oczy jej hipokryzja i niezdecydowanie, i to był główny minus w kreacji jej postaci. Co prawda, Paweł większość czasu zachowywał się jakby Lena miała być na każde jego zachowanie i nie było mi go ani trochę szkoda, bo przez większość czasu w sumie zapominałam o jego egzystencji, ale prawda prawdą, Lena też nie była bez winy.

Chyba jedyną postacią, która mnie w tej historii irytowała najmniej, jest Adam. I tu pojawia się mój największy problem w tego typu książkach, bo nie potrafię zrozumieć, co takiego przyciągnęło go do naszej głównej bohaterki, która w wielu momentach traktowała go bardzo niesprawiedliwie. Oczywiście Adam także nie jest perfekcyjny, z uganiania się za dziewczyną swojego kuzyna nigdy nie wyjdzie nic dobrego, ale koniec końców to Lena jest tą, która jest w związku. Bardzo polubiłam jego słodką, troskliwą stronę, ale przede wszystkim intrygowało mnie to, że nie wiemy o nim tak naprawdę nic. Poza tym, że wrócił z Norwegii i przejmuje biznes ojca, autorka nie zdradza nic więcej na temat jego tajemniczej przeszłości. A uważam, że to bohater, który może mieć dużo do powiedzenia.

Tak jak wspomniałam wyżej, naprawdę żałuję, że autorka w pewnym momencie całkiem porzuciła wątek traumy, bo to głównie skuszona perspektywą poruszającej historii skusiłam się na przeczytanie tej książki. A emocji tutaj nie było w ogóle i każda próba pokazania tego jak wydarzenia sprzed kilku lat wpłynęły na życie Leny były bardzo sztywne i przyćmione jej sercowymi rozterkami - które, swoją drogą, także wydawały się wyssane z palca. Nigdy nie zrozumiem tego rozdarcia między dwoma chłopakami i ciągania ich za nos, bo nasza bohaterka nie potrafi się zdecydować, który facet pociąga ją bardziej. Nie tylko mocno zaniża to moją ocenę bohaterki, ale i odbiera przyjemność z czytania czegoś, co miało być emocjonalną, poruszającą historią.

"Wdech" to tylko początek serii "Oddychając z trudem", ale na razie nie jestem przekonana do jej kontynuacji. Jeśli w dalszych częściach mamy tylko skupiać się na Lenie rozdartej między Adamem, a Pawłem, to ja podziękuję. Chyba już dawno dałam sobie spokój z tego typu książkami i w ogóle już mnie do nich nie ciągnie. Ogółem rzecz biorąc, nie było źle. Czytałam gorsze książki, ale czytałam też o wiele lepsze. Gdyby nie tyle problemów z fabułą, z wątkiem trójkąta miłosnego wychodzącego przed wątek ciężkiej traumy, książkę czytałoby mi się o wiele lepiej i nawet skusiłabym się na kontynuację. Ale nie poczułam żadnego emocjonalnego przywiązania, bohaterowie byli w dużej mierze irytujący. Akcja ruszyła trochę pod koniec, ale zaraz przewinęłam ostatnią kartkę i... to tyle. Chyba tylko tak mogę skomentować tę książkę - była dość przeciętna. Jestem zakochana w okładce, ale tak poza tym to zbyt wiele rzeczy mi się nie spodobało. Czy polecam? Myślę, że ta decyzja należy do was. Jeśli szukacie lekkiej i niewymagającej książki, i nie przeszkadza wam trójkąt miłosny, to czemu nie? Może wam akurat przypadnie do gustu.
KAMILA MIKOŁAJCZYK znana jest pod pseudonimem Sinkingindreams, pod którym publikuje w portalu Wattpad. Tysiące fanów, których zyskała wśród jego bywalców, cenią ją zwłaszcza za obrazowe opisy uczuć i emocji bohaterów. Kocha książki, koty i seriale. Z wykształcenia peagog, z natury niepoprawna optymistka. Inspiracji szuka po prostu w życiu.


Tytuł: Wdech
Autor: Kamila Mikołajczyk
Seria: Oddychając z trudem. Tom 1
Data premiery: 6 maja 2020
Liczba stron: 275
Wydawnictwo: Editio.red
Ocena: 5/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Editio.red!

1 komentarz:

  1. Czytałam tę serię jakiś czas temu i pamiętam, że pierwsza część bardzo mi się podobała, druga była okey, ale potem problemy bohaterów stały się psychicznym ciężarem czytelnika i zaczynały irytować. Dlatego porzuciłam tę serię i niby miałam kiedyś do niej wrócić, ale nigdy tego nie zrobiłam.

    Pozdrawiam,
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia