sobota, 8 czerwca 2019

Alessandra Torre - Drań z Hollywood


Cole Masten to jeden z najbardziej pożądanych aktorów w całym Hollywood. A na dodatek właśnie rozstał się ze swoją żoną i stał się seksownym kawalerem. Po zawodzie miłosnym wpada w wir imprez i niezobowiązującego seksu. Aby rozwód przeszedł bez większych komplikacji, adwokat Cole'a sugeruje mu, aby wyjechał do Quincy, gdzie wkrótce mają się rozpocząć zdjęcia do najnowszej produkcji Mastena i zajął się robotą.

Summer Jenkins to miła dziewczyna z Quincy, żyjąca marzeniami o wyprowadzce z miasta. Kiedy nadarza się taka okazja, zaczyna pomagać przy pracy przy filmie, aby zarobić wystarczająco pieniędzy na wyjazd. Do czasu, aż na progu jej mieszkania staje sam Cole Masten w całej swojej aroganckiej, seksownej postaci i wywraca jej świat do góry nogami.

Oboje się z dwóch różnych światów. On jest wielką gwiazdą i właśnie leczy serce po długoletnim związku, a ona nie myśli o zaangażowaniu się w związek z gwiazdorem. Faceci, tacy jak Cole, to same kłopoty. Ale być może jej serce właśnie tego pragnie.


Czy wyobrażaliście sobie czasami, że umawiacie się ze sławnym aktorem, czy też aktorką? Myślę, że większość z nas przeszła w swoim życiu taki okres zauroczenia jakąś sławną osobowością, a może nadal skrycie (albo i nieskrycie) to robimy. Głównie dlatego od czasu do czasu z chęcią sięgam po książki, których akcja dzieje się czy to na planie filmowym, czy ma z tą branżą jakiś związek. Lubię poczytać o tajnikach pracy przy filmie i przypomnieć sobie, że wcale nie jest tak kolorowo, jak to wygląda. Właśnie to było moim powodem zdecydowania się na lekturę książki "Drań z Hollywood". Do tej pory nie słyszałam nawet o tej autorce, a co więcej, nie skojarzyłam nawet, że to ta powieść doczekała się ekranizacji na Passionflixie, dopóki nie rzuciła mi się ta informacja gdzieś na Goodreads. Wtedy jeszcze bardziej wzrosła moja ciekawość tą książką.

Historia rozpoczyna się w momencie, kiedy do małego, pozornie dość biednego miasteczka Quincy na południu Stanów, zjeżdża się ekipa filmowa, mająca wkrótce nakręcić tam film. A dlaczego pozornie? Bo Quincy jest tak naprawdę miastem milionerów, którzy lata temu dorobili się fortuny na Coca Coli, napoju bardzo dobrze nam dzisiaj znanym. Co ciekawe, autorka kreuje Quincy na podstawie prawdziwego miasteczka o tej samej nazwie (ulokowanym na Florydzie), którego historia jest jak najbardziej prawdziwa. Film ma przedstawiać prawdziwą historię miasta, a w rolę głównego bohatera wciela się Cole Masten - uwielbiany aktor Hollywood, który zajmuje się także produkcją filmu. Jednak zanim dowiemy się czegokolwiek więcej, autorka cofa nas z akcją pół roku wcześniej, przedstawiając krok po kroku co doprowadziło do powstania tego filmu i poznania się naszych głównych bohaterów.

Summer Jenkins to miła mieszkanka Quincy, typowa dziewczyna z sąsiedztwa. Mieszka razem z matką pod dachem rodziny dla której pracuje i skrycie marzy, aby uciec z dala od tego miasta i ludzi, którzy na pierwszy rzut oka są dla niej mili, a w rzeczywistości ciągle wypominają jej wydarzenie sprzed kilku lat. Summer to taka postać, która od razu zaraża swoim pozytywizmem, ciętym językiem i postawą mówiącą o tym, że nikomu nie da sobie w kaszę napluć. Kilka miesięcy przed oficjalnym przyjazdem ekipy filmowej, na progu jej domu pojawia się Bennington Payne - nerwowy mężczyzna, który zajmuje się szukaniem scenerii do filmu. Szybko rozwija się między nimi pakt, gdzie Summer zgadza się pomóc Benowi poszukać lokalizacji u mieszkańców miasteczka w zamian za część jego wypłaty. I tak też zostaje wkręcona w filmowy świat, dopóki w miasteczku zupełnie niezapowiedziany nie pojawia się on - Cole Masten w swojej własnej osobie, gotów popracować nad przygotowaniami do filmu, zanim praca całkiem ruszy z kopyta.

Cole'a poznajemy natomiast kiedy rozpada się jego długoletnie małżeństwo, a jego żona wbija mu nóż w plecy. Gotów walczyć o swoje wykupuje najlepszego prawnika, Brada de Lucę, który stawia sprawę jasno - aby rozpoczęli współpracę, Cole musi przestać uprawiać seks z nienawiści i zemsty z wszystkimi kobietami, które są chętne by wskoczyć mu do łóżka, a najlepiej wyjechać do Quincy i zająć się filmem, a resztą pozwolić się zająć jemu. Tak też oboje lądują na progu domu Summer, kilka tygodni przed zaplanowanym początkiem prac nad filmem.

Na Summer przystojny Cole nie robi żadnego wrażenia, a właściwie od razu ma go za buca i człowieka o zbyt wielkim ego gwiazdora. Dlatego też w jego towarzystwie emocje wielokrotnie biorą nad nią władzę i pokazuje pazurki - a ja przysięgam, w tym momencie wiedziałam, że czeka mnie niezła jazda z tą dwójką. Uwielbiam relacje, które zaczynają się od nienawiści, a oni naprawdę wzajemnie działali sobie na nerwy i ciągle w jakiś sposób docinali. Ale cieszę się, że autorka ukazała tę historię z dwóch perspektyw, bo szybko przekonujemy się, że Cole wcale nie jest taki zły, jaki się wydaje i ma w sobie czar, dzięki któremu chcemy zagłębiać się w jego postać. Świat, z jakiego pochodzi jest tak różny od świata Summer, że często prowadziło to do wielu komicznych sytuacji. A także tych gorących, bo uwierzcie mi, momentami było między nimi tak gorąco, że aż parzyło! Oboje się nienawidzili, ale ich relacja pełna była przyciągania, pragnienia, frustracji, pożądania, przez co wyczekiwanie aż wreszcie oboje pękną i do czegoś między nimi dojdzie, było genialnym doświadczeniem.

"Drań z Hollywood" to powieść pełna błyskotliwego humoru, niesamowitej namiętności między głównymi bohaterami, nienawiści i napięcia seksualnego. Autorka wciąga nas w świat Hollywood i chociaż na początku nie wiedziałam, czego się do końca spodziewać, w końcu przepadłam do reszty. Torre genialnie przedstawia jak bohaterowie powoli przechodzą od nienawiści do miłości, jednocześnie wyjawiając, że oboje skrywają w sobie wiele przeżyć, które nie pozwalają im na wejście w coś więcej, niż zwykła relacja między współpracownikami. Chociaż historia jest pełna humoru i pikanterii, to nie zabraknie tutaj także takich fragmentów, na których niejedna osoba uroni łezkę. Autorka świetnie to wszystko połączyła, dzięki czemu lektura tej książki była przyjemna i niewymagająca. Owszem, raczej nie jest to historia, która zapada w głowie na dłużej, ale mimo wszystko miło spędziłam przy niej te kilka godzin. A już wkrótce możecie się spodziewać mojej recenzji filmu na podstawie książki!




ALESSANDRA TORRE to jedna z najbardziej znanych autorek romansów w USA, bestsellerowa autorka „New York Times’a”, „USA Today” i „The Wall Street Journal”. Jej książka Drań z Hollywod została zekranizowana i ukazała się jako pełnometrażowy film na PassionFlix. Alessandra jest szczęśliwą mężatką i mamą. Mieszka na Florydzie. Oprócz pisania książek i korespondowania ze swoimi fanami lubi także oglądać mecze amerykańskiego futbolu i jeździć konno.





Tytuł: Drań z Hollywood
Autor: Alessandra Torre
Tytuł w oryginale: Hollywood Dirt
Data premiery: 17 kwietnia 2019
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 476
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu! :)




Czytaj dalej »

piątek, 7 czerwca 2019

Podsumowanie maja


Hej, kochani! Dzisiaj przedstawię wam moje czytelnicze podsumowanie maja. Co prawda czerwiec już się dobrze zaczął i jestem spóźniona, ale wreszcie udało mi się spiąć i napisać te kilka zdań. Zeszły miesiąc wypadł dość dobrze, zważywszy na to, że przez połowę miesiąca miałam całkowitą przerwę od czytania, bo miałam egzaminy maturalne. Dopiero po ostatnich maturach ustnych powróciłam do czytania i nadrabiam zaległości, więc w maju udało mi się przeczytać osiem książek.

Nie będę się rozwodzić nad każdą książką z osoba, bo od tego są moje recenzje (do których przejdziecie po naciśnięciu w tytuł), ale poniżej standardowo wybiorę najlepszą i najgorszą książkę miesiąca. A tak prezentuje się moja lista:





NAJLEPSZA KSIĄŻKA MAJA:




Tak naprawdę to wszystkie książki, poza jedną, mi się bardzo podobały. Ale jeśli miałabym wybrać tą jedną najlepszą, to oczywiście musi być to "The Darkest Star" Jennifer L. Armentrout. Jakże mogłabym wybrać inaczej? Jestem ogromną fanką serii Lux i będę się cieszyć z każdej możliwości powrotu do tego świata, jaki zaserwuje nam autorka. Absolutnie zakochałam się w Lucu i Evie, nie mogę się doczekać kolejnych części tego spin-offu. Armentrout znowu się udało rozkochać mnie w świecie Luksjan, Arumian i Originów! A ja nawet nie lubię czytać fantasy, czy sci-fi, co zresztą bardzo dobrze widać po moim blogu. A czytając tę książkę miałam motylki w brzuchu i nie chciałam jej kończyć.




NAJGORSZA KSIĄŻKA MAJA:



Myślę, że nie będzie zaskoczeniem, kiedy powiem, że najgorsza przeczytana przeze mnie książka w maju to niestety "Gwiazdy Nadziei" I. M. Darkss. Bardzo mnie ta historia rozczarowała, bo spodziewałam się czegoś więcej. Myślę, że poruszyłam wszystkie rzeczy jakie mi się w niej nie podobały w mojej recenzji, więc nie będę się ponownie rozgadywać na ten temat, ale powiem tylko tyle, że niesamowicie mnie ona wymęczyła. Gdyby nie to, że siedziałam nad jej lekturą z dobry tydzień, to pewnie mój miesięczny wynik byłby o wiele wyższy. O ile autorka ma zadatki na napisanie genialnej powieści, tak tutaj zupełnie mi się nie podobała fabuła, ani bohaterowie. A szkoda.





A wam ile książek udało się przeczytać w maju? Podzielcie się swoim wynikiem!

Czytaj dalej »

środa, 5 czerwca 2019

Vi Keeland - Rytm


Lucky umawia się z gwiazdą rocka, Dylanem Ryderem, którego plakaty wisiały u niej w pokoju odkąd była nastolatką. Jest wielką szczęściarą, a jej życie niemal przypomina piękny sen. Kiedy Dylan proponuje Lucky wyruszenie z nim w trasę koncertową, dziewczyna się zgadza. Nie wie jednak, że w zastępie za jednego z członków zespołu wyruszy z nimi także on - Flynn Beckham, przystojny muzyk, którego poznała wcześniej i który wzbudza w niej zakazane uczucia. Flynn ciągle zaprząta jej myśli, a przebywanie w jednym autokarze z dnia na dzień staje się coraz bardziej ryzykowne. Czy Lucky ulegnie pokusie?

Z serią "Life On Stage" zapoznałam się w zeszłym roku, ale nie zrobiła na mnie ona większego wrażenia. Czytało się przyjemnie, ale "Show" było jedną z tych książek, o których z czasem się raczej zapomina. Więc dlaczego zdecydowałam się sięgnąć po "Rytm"? A no dlatego, że historia jest o Flynnie, a ja go polubiłam już w pierwszej części. Jeszcze wtedy pisałam, że mam nadzieję, iż dostanie swoje szczęśliwe zakończenie, bo z pewnością na nie zasłużył. Postanowiłam jeszcze raz dać szansę Vi Keeland z nadzieją, że może mnie pozytywnie zaskoczy.

Flynna bardzo dobrze znamy już z pierwszej części. Może i nie oszalałam dla niego jakoś szczególnie w pierwszej książce (głównie dlatego, że był "tym drugim" w trójkącie miłosnym), ale tutaj zupełnie dla niego przepadłam. Flynn to muzyk, który razem ze swoim zespołem ma grać jako support na trasie koncertowej Easy Ryder, jednego z najpopularniejszych zespołów na świecie. Jednak zachodzą pewne zmiany i na kilka tygodni to Flynn ma zastąpić jednego z członków zespołu, przez co ląduje w autokarze razem z całą ekipą Easy Ryder oraz dziewczyną Dylana - Lucky. Pech tak chciał, że Flynn poznał Lucky już wcześniej i dość poważnie się nią zauroczył, zdawało się, że z wzajemnością. Chciałam, żeby Flynn wreszcie znalazł sobie kogoś, kto go doceni, a on... znowu się wpakował w trójkąt miłosny. Najpierw była Kate, która jak wiemy, skończyła z Cooperem, a teraz przyszedł czas na Lucky, która jest w dość poważnym związku z innym. Facet ani trochę na to wszystko nie zasłużył. Gdyby była taka możliwość, sama bym go dla siebie przygarnęła, bo naprawdę niczego mu nie brakowało. Mogłabym przeczytać całą książkę tylko o nim i jego małej siostrzenicy.

Lucky to okropnie irytująca bohaterka, której niejednokrotnie miałam ochotę coś zrobić. To jest przykład trójkąta miłosnego, którego szczerze nie cierpię. Do tej pory nie rozumiem jego zadania w tej książce, nie rozumiem nad czym ciągle się główna bohaterka zastanawiała. Pewnie dlatego też się tak nie polubiłyśmy - przez większość czasu po prostu jej nie rozumiałam. Vi Keeland chyba specjalnie zrobiła z jej chłopaka zdradzającego palanta, żeby w jakiś sposób usprawiedliwić czyny Lucky, ale no... nie. Nie ma nic dobrego w tym, że sypiała i z jednym i z drugim, nie potrafiąc się zdecydować, którego wybrać. Ja się spodziewałam tego trójkąta, nawet byłam przygotowana, ale mam swoje granice. I o ile trójkąt mogę znieść, tak nie cierpię zdrady i nie potrafiłam tego zaakceptować. Bo kiedy wyobrażałam sobie, jak przespała się z jednym, a potem wróciła do łóżka z drugim, to mnie brzydziło. I właśnie ten aspekt najbardziej mnie raził w książce i zaważył mocno na mojej ocenie. Gdyby nie te zdrady i niezdecydowanie Lucky ta książka miała szansę być naprawdę świetnym romansem.

"Rytm" czyta się bardzo szybko i gdyby przymknąć oko na wieczne niezdecydowanie bohaterki, to nawet też przyjemnie. Przez pierwszą połowę byłam dobrej myśli, no ale wszystko zaczęło się psuć, gdy Flynn, Dylan i Lucky wylądowali razem w jednym autokarze, wyruszając w trasę koncertową. Najprzyjemniejszą częścią były sceny z Flynnem i jego przesłodką siostrzenicą. Na nich śmiałam się wniebogłosy, a na dodatek rozpływałam, jakbym jadła najsłodszego cukierka na świecie. Dla tych fragmentów warto było przetrwać całą książkę, bo rekompensowały mi wszystkie te sceny, w których to Lucky nie potrafiła się zdecydować kogo wybrać. Czy polecam? Jeśli nie macie problemu z trójkątami miłosnymi i szukacie czegoś szybkiego, i lekkiego, to "Rytm" powinien się wam spodobać. Ja jednak wiem, że do tej książki raczej już nie wrócę.


VI KEELAND to jedna z najbardziej poczytnych amerykańskich autorek romansów. Jej książki często goszczą na listach bestsellerów magazynu "New York Times". Łączny nakład jej powieści to już ponad milion egzemplarzy. Szczególną sławę przyniosły jej cykle powieściowe "Na scenie", "Cole" i "MMA fighter". Każda nowa powieść jej autorstwa niemal automatycznie staje się bestsellerem. Ogromna popularność sprawiła, że książki Keeland tłumaczone są obecnie na ponad dwadzieścia języków. Pisarka śmieje się, że jej piętą achillesową w szkole były nauki ścisłe, mimo to poślubiła nauczyciela tych przedmiotów. Jej najbardziej ukochanym miejscem do spędzania wakacji jest grecka wyspa Santorini. Mieszka obecnie w swym rodzinnym Nowym Jorku wraz z mężem i dziećmi. Swojego męża poznała w wieku sześciu lat i to właśnie z nim przeżywa nieustannie swoje love story. 


Tytuł: Rytm
Autor: Vi Keeland
Seria: Life on Stage. Tom 2
Tytuł w oryginale: Beat
Data premiery: 13 marca 2019
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 334
Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.






Czytaj dalej »

niedziela, 2 czerwca 2019

Beth O'Leary - Współlokatorzy



Tiffy i Leon dzielą mieszkanie.
Tiffy i Leon dzielą łóżko.
Tiffy i Leon nigdy się nie spotkali...

Po bolesnym zerwaniu ze swoim chłopakiem, Tiffy Moore pilnie potrzebuje nowego mieszkania. Niestety jej biedne zarobki w pracy nie są wystarczające, aby wynająć dobre lokum w Londynie. Leon Twomey pracuje w szpitalu na nocne zmiany, harując jak wół, aby pomóc swojemu bratu wyjść z więzienia, gdzie odsiaduje niesłuszną karę. Rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Ich drogi się splatają, gdy znajdują rozwiązanie sytuacji i postanawiają zostać współlokatorami. Tiffy dostanie mieszkanie na noce i weekendy, a Leon będzie w nim przebywał, gdy ona będzie w pracy. Ich układ zdaje się być idealnym pomysłem, nieważne co sądzą o nim przyjaciele Tiffy, czy niezadowolona dziewczyna Leona.

Kiedy zaczynają pisać do siebie karteczki, gotować jedzenie i zdradzać niewinne sekrety życiowe, z dnia na dzień stają się coraz bliżsi. Ale pisanie na papierze, bez większych zobowiązań wobec drugiej osoby, jest proste. Co się wydarzy, kiedy w końcu dojdzie między nimi do spotkania?


"Współlokatorzy" to książka, która w ostatnim czasie zawładnęła całym bookstagramem. Nie znam osoby, która by przynajmniej o tej książce nie słyszała. Co ciekawe, ja początkowo nawet nie miałam w planach jej czytać. Okładka nie przyciągnęła mojej uwagi, opis zresztą też. Dopiero kiedy wszyscy zaczęli się nad nią zachwycać, zdecydowałam się, że muszę sprawdzić, o co takie halo. Jak to z wychwalanymi książkami bywa, bardzo często zdarza się tak, że mi niestety się nie podobają. A jak było tym razem?

Tiffy właśnie rozpoczyna nowy rozdział życia - zakończyła związek pełen wzlotów i upadków z mężczyzną, który zostawił ją dla innej. Pracuje jako redaktorka w małym wydawnictwie, przez co jej zarobki ledwo starczają jej na życie. Jest zdesperowana, aby jak najszybciej wyprowadzić się od Justina, byłego chłopaka i znaleźć swoje własne miejsce za niską kwotę. Tak trafia na ogłoszenie Leona, w którym proponuje układ - mieszkanie będzie do jej dyspozycji nocami i w weekendy. Kiedy Tiffy będzie w pracy, mieszkanie będzie należeć do Leona. Będą spać w jednym łóżku, ale nigdy się nawet nie spotkają. Zdesperowana Tiffy zgadza się i wprowadza do nowego mieszkania, pomimo tego, że jej przyjaciele sądzą, że to dziwny pomysł.

Na początku miałam problem, żeby się w tę książkę wkręcić. Czytało się ją przyjemnie i szybko, ale nie bardzo widziałam, czym takim ludzie się zachwycali. Bałam się, że Tiffy będzie jedną z tych bohaterek, które użalają się nad swoim losem i płaczą za byłym chłopakiem, pomimo tego, że traktował ją beznadziejnie. I nie ukrywam, na początku niezbyt się polubiłyśmy. Właściwie to podeszłam do jej postaci z rezerwą, bo rzeczywiście na początku wypadła na słabą i niezdolną do oderwania się od niezdrowego związku. Ale szybko przekonałam się, że takie przedstawienie jej postaci było celowe i nabrałam nowego spojrzenia na całą historię. Spodziewałam się lekkiej historii, jak wszyscy pisali, a okazało się, że autorka poruszyła tu kilka bardzo poważnych tematów, jakich nawet się nie spodziewałam. I jednym z nich jest właśnie niezdrowy związek Justina i Tiffy, w którym to kobieta pada ofiarą jego manipulacji, znęcania się psychicznego i pragnienia posiadania nad nią kontroli, czego Tiffy nawet nie jest do końca świadoma. To poważny temat, o którym mało się mówi, a jest obecny w życiach wielu osób. W końcu przyłapałam się na tym, że naprawdę połączyłam się z Tiffy i w wielu sytuacjach jej współczułam. Tiffy to niby zwykła bohaterka, a jednak jej historia sprawia, że jej emocje i uczucia są bardzo realistyczne. Z pewnością niejedna osoba się z nią utożsami.

Leon postanawia wynająć swoje mieszkanie pomimo niezadowolenia swojej dziewczyny, bo potrzebne mu pieniądze, aby pomóc swojemu bratu, Richiemu. Niestety jego nocne zmiany w szpitalu nie przynoszą mu wystarczających zysków, więc zamieszkanie z Tiffy zdaje się być łatwym sposobem na zarobek. Leon to taki kochany mężczyzna, który pragnie pomóc wszystkim. Ma ogromne serducho, skrywa w sobie wiele emocji i bardzo mocno kocha swojego brata, który niezasłużenie odsiaduje karę w więzieniu. Wątki związane z Leonem, czy też Richiem, bardzo mnie poruszyły, głównie dlatego, że były takie życiowe. Tutaj jedynie czytałam o tym, jak niesprawiedliwy wyrok i brak szansy na obronę może zniszczyć komuś życie, ale przecież takie wydarzenia są na porządku dziennym w naszym świecie. Ile osób trafia do więzienia za coś, czego nie zrobiło? Ile osób zostaje skazanych, podczas gdy prawdziwi kryminaliści chodzą po świecie niewinni? To właśnie ten wątek zainteresował mnie najbardziej i nie ukrywam, że niejednokrotnie uroniłam łezkę, kiedy śledziłam, jak toczy się jego historia.

Dopiero kiedy doszło do pierwszego spotkania Tiffy i Leona na dobre przepadłam i nie odłożyłam książki na bok, dopóki nie przekręciłam ostatniej kartki. Przez te pierwsze dwieście stron nie do końca wiedziałam, do czego autorka zmierza, czy będzie to po prostu kolejna słodka historyjka miłosna, czy może mnie czymś zaskoczy. I owszem, zaskoczyła, wielokrotnie! Sama byłam zaskoczona, jak bardzo wkręciłam się w tą powieść, bo ciągle znajdowałam w niej coś wartościowego i życiowego. Tak naprawdę dopiero po ich spotkaniu historia rusza, wątki się rozwijają i wszystko nabiera kolorów. Już sam oryginalny pomysł na romans między ludźmi, którzy nigdy się nie spotkali to coś, z czym raczej nie spotykamy się często (przynajmniej ja nie czytałam jeszcze takiej książki), ale ta książka to coś o wiele więcej. Tutaj łączymy się z każdym bohaterem, każdy jest ucieleśnieniem jakiejś życiowej historii, nawet symbolem pewnej postawy, a koniec końców książka daje dużo do myślenia.

"Współlokatorzy" zdecydowanie zasługuje na rozgłos, jaki dostała. Historia miłości między Tiffy i Leonem jest jednocześnie zabawna i urocza, zwłaszcza ta część z zostawianiem sobie karteczek z wiadomościami poprzyklejanych po całym mieszkaniu, ale ma w sobie też głębię, jakiej ja się kompletnie nie spodziewałam. Sięgałam po ten tytuł przygotowana na lekką, niewymagającą lekturę, a dostałam coś o wiele więcej. Jasne, nie zostanie ona moją ulubioną książką, ale i tak uważam, że warto poświęcić jej uwagę, bo dostaniecie tu więcej niż romans, jakich pełno na półkach księgarń. Autorka miała oryginalny pomysł i raczej nie powtarzała schematów, jakie już znamy. Lektura tej książki była bardzo przyjemnym doświadczeniem, polecam!


BETH O'LEARY to brytyjska autorka. Absolwentka filologii angielskiej, zaczynająca swoją karierę w wydawnictwie publikującym książki dla dzieci. Mieszka na przedmieściach Londynu, swoją pierwszą powieść napisała w podmiejskim pociągu. Teraz jest pełnoetatową powieściopisarką, która jeśli akurat nie pisze, na pewno czyta coś porywającego, owinięcia kocem, z filiżanką herbaty w ręce.



Tytuł: Współlokatorzy
Autor: Beth O'Leary
Tytuł w oryginale: The Flatshare
Data premiery: 15 maja 2019
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 431
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros :)






Czytaj dalej »

sobota, 1 czerwca 2019

21 zapowiedzi książkowych czerwca


Czerwiec wszystkim kojarzy się z nadchodzącymi wakacjami, latem, słoneczkiem i szczęściem. A wydawnictwa dodatkowo rozpieszczają nas dziesiątkami cudownych tytułów, których premiery zapowiedziane się na czerwiec. Ja osobiście mam oko na tyle książek, że nie wiem kiedy je wszystkie ogarnę. Tylu tytułów nie mogę się już doczekać! I tak przedstawiam wam tutaj listę tylko tych zapowiedzi, które przyciągnęły moją uwagę, a jest ich jeszcze więcej. Piszcie w komentarzach, których książek wyczekujecie najbardziej!


Tillie Cole - Słodki Dom (4 czerwca)

Molly Shakespeare nie miała najłatwiejszego dzieciństwa. Bardzo wcześnie straciła rodziców. Wychowywała ją babcia, która utwierdzała wnuczkę w przekonaniu, że aby wykorzystać swoją szansę i stać się kimś, musi pracować ciężej niż inni. Molly była bystra, inteligentna, rozkochana w wiedzy i wyjątkowo oczytana, jednak bardzo samotna. Większość ludzi widziała w niej tylko brązowowłosą okularnicę, najczęściej milczącą, skrytą, niezbyt modnie ubraną i niemajętną. Dziewczyna podjęła decyzję o wyjeździe z rodzinnej Anglii do Alabamy, by tam ukończyć studia i zrobić doktorat z filozofii, gdyż bardzo chciała daleko zajść.

Molly prędko się przekonuje, że ten wyjazd radykalnie zmieni jej życie. Ludzie w Alabamie kochają futbol, głośną zabawę i mają nieznośny temperament. Jednak największym zaskoczeniem i równocześnie największą rewolucją w poukładanym życiu Molly okazuje się Romeo Prince: gwiazda sportu, potomek rodziny z tradycjami i dziedzic wielkiej fortuny, a przede wszystkim chłopak o boskim ciele, cudownych oczach i zniewalającym uśmiechu. Romeo robi, co chce, i może mieć każdą dziewczynę, której zapragnie. Ale z jakiegoś powodu upodobał sobie Molly...

To pierwsza część przepięknej opowieści o miłości, która rozkwitła między dwojgiem młodych ludzi z zupełnie innych światów. Uczucie to sprawiło, że każde z nich odkryło w ukochanej osobie najpiękniejsze cechy i nie wyobraża sobie bez niej życia. Czy pierwsza, młodzieńcza miłość okaże się na tyle silna, by przezwyciężyć twarde zasady ugruntowane przez pieniądze, tradycję i niepisane umowy?


Claire Contreras - Nie ma światła w ciemności (19 czerwca)


Przeszłość spowita ciemnością. Przyszłość bez szans na światło dnia. Czy tragiczną przeszłość można wymazać z pamięci?

Blake przez całe życie zmaga się z traumą po śmierci rodziców. Nie umie poradzić sobie z nocnymi koszmarami, wspomnieniami, pytaniami. Zaczyna coraz częściej myśleć o Cole’u, z którym przyjaźni się, odkąd trafiła do rodziny zastępczej. Przez lata obserwowała, jak kolejne dziewczyny opuszczały jego pokój, a szepty innych towarzyszyły mu na szkolnych korytarzach.

On ma dziewczynę, ona ma chłopaka, jednak między nimi wyczuwa się pożądanie. Blake postanawia rzucić światło dnia na cienie przeszłości. Czy uda się jej zachować przy sobie tych, na których naprawdę jej zależy?





Carrie Elks - Włoskie Lato (19 czerwca)

Już raz ją zawiódł – czy pozwoli, aby znów to zrobił?

Kryzys, z którym zmaga się Cesca Shakespeare, zdaje się nie mieć końca. Minęły lata od czasu jej ostatniej sztuki, do tego nie jest w stanie utrzymać ani pracy, ani mieszkania. Decyduje się na samotny letni wyjazd do willi położonej nad malowniczym jeziorem Como, gdzie będzie miała szansę poukładać myśli i poszukać inwencji twórczej.

Hollywoodzki idol, Sam Carlton, jest na językach wszystkich plotkarskich mediów. Jedyne, na co ma ochotę, to ucieczka przed światem. Decyduje się na wyjazd do Włoch, do rodzinnej willi, która w tym czasie powinna być pusta. Kiedy przybywa na miejsce, okazuje się, że nie tylko on szuka w niej azylu.

Cesca i Sam nie są sobie obojętni, ale muszą zmierzyć się ze swoją burzliwą przeszłością. Czy pozwolą sobie na coś więcej niż tylko na wakacyjną przygodę?


Helen Hoang - Więcej niż pocałunek (5 czerwca)

Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma?

Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym.



Sierra Simone - Amerykański Książę (19 czerwca)




Drugi tom serii Nowy Camelot, którą czyta się z wypiekami na twarzy.

Był synem i przyrodnim bratem. Kapitanem armii i wiceprezydentem. Nazywa się Embry Moore i służy... przyjemnościom prezydenta Stanów Zjednoczonych. Greer została uprowadzona. Ash chce wyruszyć w pościg za oprawcą, jednak wszyscy zgodnie twierdzą, że prezydent nie powinien narażać się na takie niebezpieczeństwo. Na ochotnika zgłasza się Embry. Czy uda mu się odnaleźć Greer? Czy zdoła zapobiec pozornie nieuniknionej tragedii?






Kandi Steiner - Słowo do ciebie (12 czerwca)




Lato w małej górskiej miejscowości wydaje się tym, czego potrzebuje Wren Ballard. Niedawno zakończyło się jej małżeństwo, przez co kobieta czuje się zagubiona i nie ma pojęcia, co dalej zrobić ze swoim życiem.  Na miejscu poznaje chimerycznego, ale też niezwykle pociągającego mężczyznę – Andersona Blacka. Ich sąsiedzka znajomość rozpoczyna się burzliwie, ale z czasem zaczyna ich łączyć coraz więcej.
Okazuje się, że nie tylko Wren nosi w sercu trudne do zagojenia rany. Dwoje ludzi z bolesną przeszłością wkrótce odkryje, że aby znów zacząć żyć, trzeba najpierw wybaczyć samemu sobie.






Julie Johnson - Zakochani Rozbitkowie (5 czerwca)



Nie sądziła, że przeżyje katastrofę lotniczą.
Nie sądziła, że utknie na bezludnej wyspie.
Nie sądziła, że zapragnie takiego mężczyzny.

Wyjazd na Fidżi ma być dla Violet Anderson przygodą życia i przepustką do szczęścia, jednak nieoczekiwanie przeradza się w koszmar. Samolot, którym leci Violet, rozbija się, a z katastrofy uchodzi z życiem tylko troje pasażerów. Czekanie na pomoc na bezludnej wyspie, w odcięciu od reszty świata, to codzienna walka o przetrwanie. Szczególnie że Violet do jednego z rozbitków zaczyna żywić uczucie, które nigdy nie powinno mieć miejsca.






Penelope Douglas - Punk 57 (12 czerwca)

Zamknij oczy. Nie ma tutaj nic, co można zobaczyć.

Była dla niego wszystkim. Myślał nawet, że się w niej zakochał. Dziewczyna z listów, jego Ryen. Obiecali sobie, że nigdy się nie spotkają i nie będą siebie szukać w mediach społecznościowych. Żadnych zdjęć, żadnych spotkań. Tylko listy i oni.

Jednak Misha spotkał ją zupełnie przypadkiem, na imprezie zorganizowanej po to, żeby zebrać fundusze na trasę jego nowo powstałej kapeli. Była tam jego Ryen. I Misha zrozumiał, że dziewczyna z listów go okłamała. Nie była wcale taka, jak to sobie wyobrażał. Była… gorąca. Postanowił, że nie zdradzi jej, kim jest. Jeszcze nie teraz.

I wydarzyła się tragedia. Tragedia, do której być może by nie doszło… gdyby tamtego wieczoru Ryen nie zawróciła mu w głowie. Teraz Misha już nie chce jej znać. Jedyne, czego chce, to ją znienawidzić i zapomnieć, że kiedyś była jego.

Ryen nie wie, czemu Misha nie odpisuje. Za to do jej poukładanego życia wkracza chłopak, który wyraźnie ma zamiar je zniszczyć. Tylko czemu Ryen nie potrafi przestać o nim myśleć?


Minnie Darke - Połączyły ich gwiazdy (25 czerwca)



Czasami nawet przeznaczeniu trzeba trochę pomóc...

Gdy przyjaciele z dzieciństwa, Justine (sceptyczny Strzelec) i Nick (wierzący Wodnik), wpadają na siebie w dorosłym życiu, romantyczna odmiana ich losów wydaje się nieunikniona. Przynajmniej tak sądzi Justine. Zwłaszcza gdy dowiaduje się, że Nick jest wyznawcą astrologii, którego decyzjami kierują gwiazdy, a dokładnie horoskopy w ulubionej gazecie. Do której, tak się akurat składa, pisuje też Justine. Gdy Nick uparcie się w niej nie zakochuje, Justine postanawia wziąć horoskop Nicka, i samo Fatum, w swoje ręce. Ale Nick nie jest oczywiście jedynym Wodnikiem dokonującym ważnych wyborów na podstawie tego, co napisano w horoskopie...




Gayle Forman - Nie wiem, gdzie jestem (4 czerwca)



Nowa powieść autorki bestsellerów "Wróć, jeśli pamiętasz", "Ten jeden dzień", "Zostaw mnie".

Los splata drogi trojga obcych sobie ludzi. Freya jest młodziutką wokalistką, stojącą na progu sławy. Straciła głos podczas nagrywania swojej debiutanckiej płyty. Harun zamierza zerwać więzi z bliskimi, żeby pozostać wiernym sobie. Nathaniel przyleciał do Nowego Jorku z jednym małym plecakiem i desperackim planem. Nie ma nic do stracenia.

Łączy ich strata. Nadzieja. Tęsknota. I miłość. Zanim dzień dobiegnie końca, ich głęboko skrywane tajemnice wyjdą na jaw, a oni przekonają się, że najlepszym lekarstwem na każdą stratę i tęsknotę jest drugi człowiek.




Tracey Garvis Graves - Dziewczyna, którą znał (19 czerwca)

Annika Rose studiuje anglistykę na Uniwersytecie Illinois. Nie najlepiej się czuje w towarzystwie ludzi, a zachowania większości osób uważa za skomplikowane. Woli spędzać czas, czytając książki lub grając sama ze sobą w szachy. Jonathan Hoffman dołączył do klubu szachowego, po czym oddał swoją pierwszą partię – oraz serce – nieśmiałej i nieporadnej, ale bystrej oraz pięknej Annice. Podziwiał jej umiejętność bycia szczerą z samą sobą oraz jej dziwactwa. Zaakceptował wyzwanie związane z kontynuowaniem tej znajomości. Jonathan i Annika wydobywają z siebie nawzajem to, co najlepsze, odnajdując pokłady pewności siebie oraz odwagi, by planować wspólną przyszłość. Wynika z tego burzliwa, pełna czułości miłość, która przetrwałaby wszystko prócz nieprzewidzianej tragedii, która ich rozdziela, zmuszając, aby samotnie szli przez życie.
Teraz, po dziesięciu latach, zrządzeniem losu Annika i Jonathan spotykają się ponownie w Chicago. Ona prowadzi życie, jakiego chciała – została bibliotekarką. On jest debeściakiem z Wall Street otrząsającym się po rozwodzie i chcącym zacząć wszystko od nowa. Pożądanie oraz silne uczucia, które niegdyś do siebie żywili, natychmiast odżywają. Jednak jeśli nie zmierzą się z obawami oraz lękami, które ich rozdzieliły, druga szansa przepadnie, zanim tak naprawdę się rozpocznie.


Anna Todd - The Brightest Stars (5 czerwca)

Miłość tak silna, że spala wszystko, czego dotknie.

Karina w wieku dwudziestu lat wyprowadza się z rodzinnego domu, by zacząć żyć na własny rachunek. Za wszystkie oszczędności kupuje mały domek i znajduje pracę w salonie masażu. Zostawia za sobą trudne dzieciństwo i skomplikowaną relację z ojcem – wymagającym wojskowym. Dziewczyna obiecuje sobie, że nigdy nie zwiąże się z żołnierzem. Los ma jednak inne plany…

Kael trafia do niej przypadkiem. Karina od razu odgaduje, że przystojny żołnierz skrywa w sobie cierpienie. Jego mięśnie są boleśnie napięte. Mimo to dziewczyna traci głowę i pozwala się porwać rodzącej się namiętności. Nie wie jeszcze, że przeszłość Kaela jest pełna mrocznych tajemnic, a koszmar wojny podąża za nim krok w krok.

Co łączy Kaela z ojcem Kariny – pozbawionym skrupułów tyranem? Komu zaufać, kiedy serce podpowiada jedno, a rozum drugie? Czy Karina zdoła zapomnieć, jak jej skóra płonęła pod dotykiem silnych, żołnierskich dłoni?


Penelope Bloom - Jej Wisienki (5 czerwca)

Jak poznałem Hailey?
Cóż, dżentelmen nigdy się nie przechwala…Na szczęście ja nie jestem dżentelmenem.
Najpierw zapłaciłem za jej wisienki, a potem skradłem jej bukiecik.
A jeszcze później? Zostawiłem swoją wizytówkę i wyszedłem.

Jak poznałam Williama?
Wszedł do mojej piekarni, kupił placek z wiśniami, ukradł wazon pełen kwiatów – wciąż nie mam pojęcia, po co mu one były – i zostawił wizytówkę.
Nie uratował mojego podupadającego interesu, nie sprawił, że mój walnięty były chłopak się odczepił, ale bardzo chciałam, żeby rozwiązał mój inny problem…
…dwudziestopięcioletniego dziewictwa.

Dlatego wiedziałam, że wykorzystam tę wizytówkę. I wiedziałam, że jestem w tarapatach, kiedy usłyszałam w telefonie ten jego seksowny, głęboki głos: „Wciąż pragnę twojej wisienki. Jest szansa na dostawę do domu?”.


Ginger Scott - Dziewczyna taka jak ja (19 czerwca)

Wyczekiwana kontynuacja bestsellera „Chłopak taki jak ty”!

Joss kilkakrotnie uniknęła śmierci. Za każdym razem ratował ją jeden chłopak. Chłopak, który ponownie zniknął.

Jako dziecko znała go pod imieniem Christopher. Potem pojawił się w jej życiu jako Wess. Opuścił je nieoczekiwanie po tym, gdy ponownie ją ocalił. Teraz wszyscy uważają go za zaginionego. Nikt już nie chce go szukać.

Joss nie może przestać myśleć o wskazówkach, które zostawił jej Wess. Chociaż nikt nie wierzy, że chłopak żyje, dziewczyna stara się go odnaleźć. Teraz to ona ocali jego.

Zamierza sprowadzić go do domu.

Do niej. Do miejsca, do którego należy.


Jennifer L. Armentrout - Czyste serce (19 czerwca)

Istnieją pragnienia, ale istnieje też przeznaczenie…

Przepowiednia mówi, że Alex stworzona jest do wielkich rzeczy, co wcale nie jest fajne, zwłaszcza, że Seth, z którym jest w dziwny sposób połączona, pojawia się wszędzie tam, gdzie ona. Na sali treningowej, przed klasą, a także notorycznie w jej pokoju – co zupełnie jej się nie podoba. Istnieją również dobre strony ich więzi, która na przykład blokuje jej koszmary, gdy ponownie przeżywa straszne wydarzenia z udziałem matki. Nie ma jednak wpływu na zakazane uczucie, jakim Alex darzy czystokrwistego Aidena.

Kiedy daimony infiltrują Przymierze i atakują uczniów, bogowie wysyłają zabójcze furie, wyznaczając im zadanie, aby pozbyć się wszelkiego zagrożenia dla samych siebie, szkoły i… Alex. Wszędzie panoszą się hordy mrocznych stworzeń, w dodatku Sethowi zagraża tajemnicza, śmiercionośna siła. Jeśli w sprawy mieszają się bogowie, niektórych decyzji nie uda się cofnąć.


Adi Alsaid - Nigdy, trochę, do szaleństwa (5 czerwca)

1# Nigdy nie umawiaj się z najlepszym przyjacielem.
2# Nigdy nie bądź taki jak inni.
3# Nigdy nie farbuj włosów na tęczowo.

Dave i Julia są najlepszymi przyjaciółmi. Zdecydowali, że za nic nie chcą być tacy jak większość nastolatków i codziennie na przerwie gadać o dramatach rodzinnych, obmyślając jednocześnie strategie na wybory króla i królowej balu. Słowem, chcą uciec od licealnych klisz. I to jak najdalej. Tworzą więc wyjątkową listę rzeczy, których NIGDY nie zrobią w liceum.

Wkrótce jednak dla żartu decydują się zaliczyć wszystkie punkty ze swojej listy. I wtedy okazuje się, że trudno jest oprzeć się schematom, a nawet można dzięki nim coś ważnego zyskać. Na przykład miłość…

Wspaniała historia o przyjaźni i złamanych sercach oraz o tym wszystkim, co czeka na ciebie tuż za rogiem, kiedy masz naście lat. Koniecznie ją przeczytaj, jeśli chodzisz, chodziłaś albo właśnie idziesz do liceum – a nigdy jej nie zapomnisz!


Siobhan Vivian - Słodko-gorzkie lato (19 czerwca)


Wzruszająca historia o sile dziewczyńskiej przyjaźni i spełnianiu marzeń!
Siedemnastoletnia Amelia przez ostatnie trzy sezony pracowała w pewnej niezwykłej lodziarni. Miejsce to założyła Molly Meade wiele lat wcześniej, jeszcze pod koniec wojny, gdy wszyscy chłopcy z miasteczka zostali wysłani na front, a dziewczęta potrzebowały wzajemnego wsparcia i odrobiny słodkości. To wszystko znajdowały właśnie tu – w lodziarni Meade.

Kiedy właścicielka lokalu umiera, Amelia obawia się, że sama nie podoła wszystkim obowiązkom. Wtedy do miasta przyjeżdża Grady – wnuk Molly Meade – i prosi dziewczynę, żeby pomogła mu prowadzić słodką firmę jego babci. Tylko czy na pewno nie kryje się za tym nic więcej?...



Mona Kasten - Save Us (19 czerwca)






Czy mogą ocalić siebie? A może zniszczą się nawzajem?

Ruby jest w szoku: została zawieszona przez Maxton Hall College. A co najgorsze, wszystko wskazuje na to, że odpowiedzialny za to jest nikt inny, tylko James. Ruby nie może w to uwierzyć - nie po tym, przez co przeszli razem. Oboje muszą się zastanowić, czy światy, w których żyją, nie są dla siebie zbyt odległe...








Jenn Bennett - Z głową w gwiazdach (19 czerwca)

Sama w głuszy. Z chłopakiem, który złamał jej serce…

Wręcz pedantycznie uporządkowane życie pewnej nastolatki zbacza ze szlaku, gdy zostaje ona sam na sam z dziką przyrodą oraz swoim najgorszym wrogiem – chłopakiem, który złamał jej serce.

Od zeszłorocznego balu serdeczna przyjaźń Zorie i Lennona przerodziła się w zaciętą wrogość. Unikają się jak ognia, w czym nieco pomaga im fakt, że ich rodziny to współczesna wersja Montekich i Kapuletich. Aż do czasu, kiedy podczas wypadu w góry Zorie i Lennon zostają uwięzieni w głuszy. Sami. Razem. Co złego może się stać?

Z braku innego towarzystwa Zorie i Lennonowi nie pozostaje nic innego, jak zaogniać stare rany docinkami, jednocześnie próbując odnaleźć drogę do cywilizacji. Jednak prywatna wojna podczas ścierania się z siłami natury zmniejsza ich szanse na wydostanie się z lasu w jednym kawałku.

Im dalej zagłębiają się w dzikie ostępy Północnej Kalifornii, tym więcej skrywanych dotąd tajemnic i emocji wypływa na powierzchnię. Czy jednak rozpalone na nowo uczucie Zorie i Lennona przetrwa w świecie codzienności? Czy może zatliło się tylko na chwilę pod wpływem świeżego zapachu lasu i roziskrzonych gwiazd?


Colleen Hoover - Coraz większy mrok (19 czerwca)


Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony.

Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity.

Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy’ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crawfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity...

Szokująca opowieść o małżeństwie, obsesji i manipulacji.




Vi Keeland & Penelope Ward - Romans po brytyjsku (19 czerwca)

Kiedy jesteś wdową po trzydziestce i samotnie wychowujesz ośmioletniego syna, musisz temu zadaniu podporządkować wszystkie plany, aspiracje i marzenia. Już podołanie codziennym obowiązkom staje się sporym wyzwaniem. Kolejny mężczyzna w życiu? Cóż... oni raczej nie są zainteresowani związkiem z kobietą z dzieckiem. Dlatego samotna matka nie powinna mieć większych nadziei na znalezienie odpowiedniego i odpowiedzialnego faceta, z którym stworzy szczęśliwą rodzinę, prawda?

Bridget Valentine doskonale zdaje sobie z tego sprawę i choć wpadli sobie w oko z Simonem Hogiem, młodym i wyluzowanym lekarzem, postanawia trzymać go na dystans. Zwłaszcza że wymiana ich pierwszych spojrzeń nastąpiła w niecodziennych okolicznościach: przy usuwaniu haczyka wędkarskiego z pośladka kobiety. Zaraz potem okazało się, że przystojny doktor będzie przez kilka miesięcy jej współlokatorem. Ich zamieszkanie pod jednym dachem sprzyja poznawaniu się, żartom i... wspólnemu czytaniu książek. Napięcie wzrasta, uczucia nabierają głębi. Tyle tylko że Simon na pewno nie jest odpowiednim mężczyzną dla Bridget...

Ta pogodna i pełna humoru opowieść szybko nabiera rozpędu. Opowiada o fascynacji, pożądaniu, ale i o odpowiedzialności za swoje decyzje i za uczucia innych osób. Bridget do niedawna nie była gotowa na nową relację, ale Simon jej się bardzo podoba. On natomiast zdaje sobie sprawę, że nie może sobie pozwolić na dłuższy związek, ale kobieta fascynuje go coraz mocniej. Jest jeszcze syn Bridget, który z radością zaakceptował i bardzo polubił "wujka". Czy można w takim chaosie znaleźć właściwe rozwiązanie, które nikogo nie zrani?
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia