piątek, 16 listopada 2018

Kelly Oram - Cinder i Ella. Tak się kończy bajka


Uwielbiam, kiedy mogę wrócić do moich ukochanych bohaterów w kolejnych książkach serii. Już po przeczytaniu pierwszego tomu na początku tego roku wszędzie szukałam kontynuacji, z marnymi skutkami. Miałam nawet zamówić sobie książkę w języku angielskim, ale powiedziałam sobie, że poczekam na jej polską premierę. I tak też wytrzymałam aż do listopada, kiedy wreszcie dostałam tom drugi w moje łapki. Co zabawne, zazwyczaj nie jestem za książkami, które ciągną się na kilka części, bo wtedy jest jednak ta niepewność, czy kontynuacja spełni moje oczekiwania, czy jednak zepsuje mi historię. Już niejednokrotnie tak się zdarzyło - a jednak miałam przeczucie, że Kelly Oram mnie nie zawiedzie.

Zanim przejdę do pełnej recenzji, chcę zaznaczyć, że jeśli nie czytaliście jeszcze pierwszego tomu, to może lepiej nie czytajcie tej opinii. Nie chcę wam niczego zdradzić, jeśli się do tej historii przymierzacie. Recenzję części pierwszej znajdziecie tutaj. W drugiej części startujemy tak naprawdę tydzień po tym, jak Brian i Ella oficjalnie zostają parą. Każdy kto czytał pierwszą część wie, jak wiele musieli bohaterowie musieli przejść, aby wreszcie być razem. Przez trzy lata znali się jedynie przez internet pod pseudonimami Cindera i Elli, ale stali się sobie bardzo bliscy. Wspólne zainteresowania, podobne charaktery, to wszystko wystarczyło, by zaczęło rodzić się pomiędzy nimi coś poważnego. Jednak na drodze to bycia razem i poznania się w rzeczywistości stanął między innymi tragiczny wypadek Elli, a także prawdziwa tożsamość Cindera - który w rzeczywistości był popularnym aktorem, Brianem Oliverem. Teraz, kiedy wreszcie odnaleźli drogę do siebie i rozpoczęli wspólne życie, szybko okazuje się, że to "i żyli długo i szczęśliwie" wcale nie jest takie proste. Nowe zainteresowanie mediów Ellą, ukochaną Briana, problemy rodzinne Elli, a także nieumiejętność samoakceptacji głównej bohaterki wnoszą wiele zamętu do ich życia.

Kocham te książki. To takie moje guilty pleasure, bo dobrze wiem, że może nie jest to wybitna historia i pewnie wiele osób znajdzie niejedną rzecz, do której można by się było przyczepić. Ale są takie książki, dla których się po prostu przepada, nieważne czy są wybitne, czy przeciętne. Być może ma to coś wspólnego z głównymi bohaterami, których bardzo mocno pokochałam. A może to ta bajkowa atmosfera, trochę przekoloryzowana, ale tak bardzo słodka, zabawna i przynosząca ogromny uśmiech na moją twarz. Brian oraz Ella to jedni z najlepiej wykreowanych postaci książek młodzieżowych, z jakimi miałam do czynienia. Oboje są niezwykle charyzmatyczni, wielowarstwowi i na pewno nie nudni. Brian Oliver to taki wymarzony książkowy chłopak, którego chętnie Elli bym zabrała dla siebie. Niestety, ta dziewczyna nieźle zawojowała jego sercem (eh, wielka szkoda). Jego opiekuńczość i miłość do Elli rozczulały moje serce. Myślałam, że nie mogę pokochać tego słodkiego, aroganckiego, upartego chłopaka bardziej, niż w pierwszej części, ale jednak się myliłam.

"Może jeśli całkowicie ci zaufam i pozwolę, byś kochał moje wady za mnie, w końcu sama się przekonam, że nie są aż tak straszliwe."

Ella jest osobą zmagającą się z niskim poczuciem wartości z powodu licznych blizn powypadkowych. Niektórym może trudno będzie zrozumieć jej sposób myślenia w pewnych sytuacjach, ale ja, jako osoba, która dobrze wie, co blizny mogą zrobić z człowiekiem, dobrze ją rozumiałam. Teraz jest narażona na opinię całego świata, paparazzi, redaktorzy i przeróżni wpływowi ludzie dobijają się jej do drzwi, ciągle oceniając jej ciało i składając różne propozycje. Ella zmaga się nie tylko z niską samooceną, ale ogólnym niezrozumieniem, głównie u swojego ojca. Jedyną osobą, która ją rozumie i o nią dba, jest oczywiście Brian. Było mi przykro, kiedy autorka przedstawiła kilka nieprzyjemnych scen związanych z jej nową popularnością i tym, jak okrutni potrafią być niektórzy ludzie. Ale Ella to wojowniczka i uważam, że świetnie sobie ze wszystkim poradziła.

Książka może nie pobija tomu pierwszego, ale jest bardzo przyjemnym dodatkiem dla fanów Cindera i Elli. Osobom, którym nie podobała się część pierwsza raczej nie spodoba się ta kontynuacja, bo tak naprawdę nie dzieje się tu nic mega ważnego. Ja jednak uważam, że warto było poświęcić te kilka godzin na lekturę i ponownie zanurzyć się w świecie Briana i Elli - a pewnie zrobię to jeszcze nie raz, bo ta historia szybko stała się jedną z moich ulubionych. "Cinder i Ella" to książki po które sięgamy, mając ochotę na coś romantycznego, słodkiego, może trochę przesłodzonego, zabawnego, ale także niepozbawionego poważniejszych tematów. W końcu jest to retelling Kopciuszka - czego można się spodziewać, jak nie bajkowej historii miłosnej? Najwyraźniej moja niepoprawna romantyczka się odzywa, bo nawet teraz, pisząc tę opinię, nie potrafię powstrzymać uśmiechu, kiedy przypominam sobie niektóre sytuacje z książki. Nie potrafię nawet dokładnie stwierdzić, co takiego jest w tej książce, że tak mnie sobą zachwyciła. Ale coś zdecydowanie jest.

"Tak się kończy bajka" oryginalnie miała być tylko epilogiem, a potem krótką nowelką, a w końcu została przekształcona w prawdziwą powieść, co zresztą czuć. Ale jeśli pokochaliście pierwszą część, to pokochacie też tą. Ja z ręką na sercu mogę wam ją polecić. Zwłaszcza, że fabuła obsadzona jest w dużej mierze w okresie świątecznym, który u nas także coraz bardziej się zbliża :)

Pytanie do osób, które lubią tę historię - czy chcielibyście przeczytać kilka bonusowych scen? Bardzo chętnie przez weekend podjęłabym się ich tłumaczeń i opublikowałabym je tutaj na blogu :)

Tytuł: Cinder i Ella. Tak się kończy bajka
Autor: Kelly Oram
Seria: Cinder & Ella. Tom 2
Data premiery: 19 września 2018
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 376
Ocena: 10/10


8 komentarzy:

  1. Mam w planach przeczytać tę książkę ale najpierw muszę nadrobić pierwsza część :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji czytać pierwszego tomu, ale mam w planach kiedyś to nadrobić :D Ale muszę przyznać, że okładka po prostu jest świetna <3
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest tak bajkowa, też mi się podoba! :)

      Usuń
  3. Raczej nie czuję potrzeby sięgania po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam 1 Tom i muszę w końcu nadrobić drugi :) liczę na dibra lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uwielbiasz tom pierwszy to i drugi powinien ci się spodobać :D Te książki są świetne.

      Usuń

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia