poniedziałek, 9 marca 2026

B. K. Borison - And Now, Back to You



Jackson Clark and Delilah Stewart have had their fair share of run-ins over the years, often ending in disaster. While Jackson thrives on routine and organization from the comfort of his radio booth, Delilah loves the spontaneity and adventure out in the field. When they’re partnered against their will to cover the snowstorm of the century, they find themselves scrambling to figure out how to work together.

Eager to be taken seriously as a journalist, Delilah offers Jackson a deal. If he can help her ace this assignment, she’ll help him rediscover his long-lost fun side. With an undiscovered chemistry burning beneath their clashes, the unlikely partnership quickly tumbles into an easy and surprising friendship.

But when other feelings start to enter the equation, can Jackson and Delilah withstand the storm? Or does what happens in the mountains, stay in the mountains?

 
Jako wielbicielka komedii romantycznych z lat 90., seria Hearstrings B. K. Borison od razu skradła moje serce. Najpierw wspaniałą historią Aidena i Lucie z Miłość na linii, a teraz inspirowaną filmem Kiedy Harry poznał Sally historią Jacksona i Delilah w And Now, Back to You. Miałam okazję czytać już wszystkie książki autorki i mogę śmiało napisać, że stała się ona jedną z tych pisarek, po których książki mogłabym sięgać zupełnie w ciemno. A ta powieść to tylko dowód na to, że Borison opanowała przepis na rom-com do perfekcji, tym razem zabierając nas do zasypanego śniegiem pensjonatu, gdzie dwójka rywali musi ze sobą współpracować.

Jackson Clark i Delilah Stewart znają się od dawna, ale wszystkie ich dotychczasowe spotkania kończyły się taką, czy inną katastrofą. Dla Jacksona, który żyje według zasad i planów, chaotyczne usposobienie Delilah, pracującej w studiu telewizyjnym naprzeciwko radia, w którym on prowadzi program pogodowy, jest jak koszmar. On woli komfort swojej budki radiowej, a ona żyje dla bycia przed kamerą. Dlatego informacja o tym, że ich firmy planują połączyć siły i wysłać ich w góry, by razem mogli relacjonować nadchodzącą burzę śnieżną, szokuje ich oboje. Już ich pierwsze próby współpracy to seria kolejnych katastrof. Oboje muszą jednak znaleźć nić porozumienia, jeśli chcą ukazać się z jak najlepszej strony. A pozbycie się swoich murów obronnych może nie tylko pomóc im zwalczyć nadchodzącą śnieżycę, ale być może także ofiaruje im niespodziewaną przyjaźń, jakiej oboje potrzebowali... a może nawet coś więcej.

Jackson i Delilah, komunikujący się ze sobą za pomocą lekko złośliwych karteczek przylepnych na parkingu, zwrócili moją uwagę już podczas czytania Miłości na linii. Uwielbiam dobrą historię rivals to lovers, a ta dwójka miała wszelkie predyspozycje, by stać się moją nową ulubioną rom-comową parą. Na każdej stronie napisanej przez Borison można wyczuć, jak bardzo autorka kocha gatunek romansów i jak wiele z tej miłości wkłada w swoich bohaterów i ich losy, bo każda jej kolejna książka jest jak list miłosny dla fanów literatury  kobiecej. Dlatego z szokiem muszę napisać, że ten tom... niestety nie dorównuje poprzedniemu.

Nie zrozumcie mnie źle, historia Delilah i Jacksona ma wiele pozytywów i czytałam ją z największą przyjemnością. Nadal będę ją wam wszędzie polecać, bo książek Borison zwyczajnie nie da się nie pokochać - jest w nich tyle ciepła i serca, że czytanie ich to czyste poczucie komfortu. Niestety jako fanka niezastąpionego klimatu audycji radiowej oraz powolnego budowania napięcia w Miłość na linii, coś w tempie, jaki autorka nadaje relacji pomiędzy Delilah i Jacksonem, się posypało. Szykowałam się na tę lekturę z nadzieją na soczysty banter, powolne poznawanie się i budowanie napięcia, w końcu mamy do czynienia z dwójką rywali, którzy za sobą nie przepadają, a muszą razem pracować, ale coś po drodze nie zadziałało, bo ten wątek za szybko zostaje porzucony. Jeśli oczekiwaliście od nich enemies to lovers, to niestety tego wątku tutaj nie ma.

Bardzo jednak polubiłam tę dwójkę jako bohaterów i mimo mojego początkowego rozczarowania, ich historia wywołała szeroki uśmiech na mojej twarzy. Pojawia się trochę błędów komunikacyjnych, ale to dlatego, że oboje noszą na swoich barkach własne niepewności i traumy, które nie pozwalają im w pełni się przed innymi otworzyć. Delilah bardzo zależy na udowodnieniu swojemu szefowi, że zasługuje na pozycję pogodynki, a nie bycie jedynie tą zabawną, wiecznie uśmiechniętą prezenterką, którą można wrzucić w każdą absurdalną sytuację, aby się z niej pośmiać. Jackson natomiast samotnie wychowuje swoje młodsze siostry, a bycie tym odpowiedzialnym od młodego wieku nauczyło go, by zawsze stawiać na rozsądek i odpowiedzialność.

To klasyczne zestawienie dwóch przeciwieństw, a jednak ich osobowości w jakiś pokrętny sposób po prostu działają. Obserwujemy, jak Delilah sprawia, że Jackson uczy się bawić i cieszyć z życia poza byciem odpowiedzialnym opiekunem. To dzięki niej przezwycięża swoje lęki i wychodzi poza swoją strefę komfortu i po raz pierwszy w życiu to nim ktoś się opiekuje. Jackson natomiast daje Delilah siłę, aby postawiła na pierwszym miejscu siebie i swoje pragnienia. A wszystko to na tle zaśnieżonego pensjonatu, w którym wymuszona bliskość zmusza ich do zmierzenia się z najgłębiej skrywanymi uczuciami. Chwile, w których wykazywali wobec siebie największą wrażliwość i zrozumienie były moimi ulubionymi.

Borison zawsze najbardziej zachwyca mnie swoją umiejętnością wplecenia w typowy rom-com momentów chwytających za serducho. W pierwszej książce trochę bardziej utożsamiałam się z bohaterami i być może dlatego przywiązałam się do niej emocjonalnie, ale także tutaj rozkłada swoich bohaterów na czynniki pierwsze i pozwala nam ich dobrze zrozumieć. Podobało mi się także to, że ogromną rolę w historii Jacksona i Delilah odgrywają także dobrze nam już znani bohaterowie, tacy jak Aiden, Lucie czy Maggie - którym także bardzo zależy na ich szczęściu. Aiden i Jackson może i mają relację opartą na wzajemnych docinkach, ale obydwu na sobie zależy i to były jedne z moich ulubionych momentów w tej książce. Pokochałam także siostry Jacksona, Adeline i Penelope, których własne zmagania z byciem porzuconymi przez matkę w młodym wieku zostały ukazane prawdziwie i dodały tej historii emocjonalności.

Pomimo małych niedociągnięć i paru wad, And Now, Back to You to kolejna świetna pozycja od B. K. Borison. Jej historie zawsze wywołują motylki w moim brzuchu, uśmiech na twarzy i sprawiają, że przenoszę się do zupełnie innego świata - tak, jak sprawiają najlepsze komedie romantyczne. Nie udało jej się zrzucić z podium Lucie i Aidena, ale poprzeczka była postawiona wysoko - teraz szansę będzie miała zapewne Maggie, której historia również bardzo mnie intryguje. Jestem gotowa na kolejną dawkę śmiechu i nie mogę się już doczekać, aż powrócę do Heartstrings!



B. K. BORISON mieszka w Baltimore ze swoim słodkim mężem, żywiołowym maluszkiem i ogromnym psem. W gimnazjum zaczęła pisać na marginesach książek i od tamtej pory pisze już nieustannie. Lovelight Farms jest jej debiutem literackim.


Tytuł: And Now, Back to You
Autorka: B. K. Borison
Seria: Heartstrings. Tom 2
Język: angielski
Data premiery: 24.02. 2026
Liczba stron: 448
Ocena: 8/10

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia