niedziela, 24 maja 2020

Jennifer L. Armentrout - Opal



Po wszystkim co się stało, nie jestem już tą samą Katy. I nie jestem pewna, jak to się skończy. Gdy jesteśmy coraz bliżej odkrycia prawdy o tajemniczej organizacji odpowiedzialnej za torturowanie i testowanie hybryd, wiem, że dobre zakończenie dla nas nie istnieje. Śmierć kogoś bliskiego jest nadal świeża, pomoc przybywa z najmniej spodziewanego źródła, przyjaciele stają się dla nas śmiertelnym zagrożeniem, ale my nie możemy zawrócić. Nawet jeśli wynik tego starcia zniszczy nasze światy na zawsze.

Razem jesteśmy silniejsi… problem w tym, że oni to wiedzą.


"Opal" zaczyna się kilka dni po zakończeniu drugiego tomu, gdzie dowiadujemy się o tym, że Dawson, brat Dee i Daemona, rzeczywiście żyje i wraca do domu. Widzimy jednak, że już nic nie jest takie samo i w jego oczach ciągle czai się widmo tego, co mu się przytrafiło, gdy był przetrzymywany przez DOD i zmuszany do wielu rzeczy. Teraz chłopak jest zdeterminowany odzyskać swoją dziewczynę z rąk rządu, a jego rodzina i przyjaciele chcą mu w tym pomóc. Jednak po wydarzeniach z "Onyksu" żaden z bohaterów nie jest już taki sam i pewne rzeczy nie mogą być zapomniane. To chyba bolało najbardziej - obserwować jak doświadczenie z czasem ich zmienia, odbiera kolejne rzeczy i osoby. Życie Katy w niczym nie przypomina już tego sprzed miesięcy i chociaż ma przy sobie Daemona, który zrobiłby dla niej wszystko, dziewczyna nie wie już komu ufać, jak pomóc swoim przyjaciołom i jak wszystko naprawić. Na dodatek w ich życiu po raz kolejny pojawia się osoba, która wnosi zamieszanie, a która jako jedyna potrafi im pomóc.

Cała ta część skupiona jest głównie na powrocie Dawsona, który pragnie odzyskać Beth z rąk Departamentu Obrony. Jego powrót wywołuje wiele zamieszania w małym miasteczku, ale także w życiu Blacków. Daemon nie wie już jak rozmawiać z bratem, który zmienił się nie do poznania i który nosi ciężar wszystkiego, czego doświadczył, na swoich ramionach. Katy nadal mierzy się z wydarzeniami z drugiego tomu, do których się przyczyniła. Mimo wszystko cała grupa zbiera siły i postanawia opracować plan pomocy Dawsonowi, nawet jeśli oznacza to współpracę z wrogiem. Tak, mowa tu oczywiście o Blake'u, którego chyba wszyscy zgodnie nienawidzimy. Co prawda ja wiedziałam czego się spodziewać, ale pamiętam, że czytając tę książkę po raz pierwszy niemalże przez cały tom patrzyłam na wszystko co robił z dużą dawką ostrożności i nieufności. Zresztą, nie bez powodu. Przysięgam, jest to chyba jedna z najbardziej znienawidzonych przeze mnie postaci w całej serii.

Akcja w tej części nabiera tempa i dowiadujemy się jeszcze więcej o Luksjanach, hybrydach i o wszystkim, za co tak naprawdę odpowiada DOD. Sam fakt, że istnieje organizacja wykorzystująca Luksjan do przymusowej asymilacji z ludźmi, do testowania ich i torturowania mrozi krew w żyłach, a autorka nie oszczędza nam szczegółów do czego rzeczywiście są zdolni. Najmilszym dodatkiem jest pierwsze pojawienie się Luca, którego z pewnością dobrze znacie jeśli czytaliście "The Darkest Star. Magiczny Pył". Naprawdę zabawnie było wrócić do tych początków, kiedy to jeszcze nie wiedziałam co się dzieje. JLA przedstawia Luca bardzo tajemniczo i dość długo nie wiemy o nim nic konkretnego, jedynie jakieś skrawki. Jego postać jest bez dwóch zdań jedną z moich ulubionych.

Nie mogłabym też nie wspomnieć o relacji Daemona i Katy, którzy wreszcie, WRESZCIE (!!!), akceptują swoje uczucia do siebie. Po dwóch długich, skomplikowanych częściach, nasi główni bohaterowie wreszcie są razem i chociaż nadal działają sobie na nerwy i doprowadzają do szału, wspierają się i walczą ze wszystkim razem. Ich związek jest daleki od perfekcji, ale przecież nie o to chodzi. Widzimy, jak obojgu na sobie zależy i jak silne jest ich uczucie, a wszystkie nieporozumienia i tajemnice to już przeszłość. Chyba nigdy nie przestanie mnie rozczulać do czego oboje są zdolni, aby zapewnić tej drugiej osobie bezpieczeństwo. Dlatego tak mocno zabolało mnie to słodko-gorzkie zakończenie, złamało mi ono serce. Nawet jeśli wiem, czego się spodziewać, zawsze na koniec płaczę jak dzieciak. Armentrout dobrze wie, jak zakończyć książkę, aby wywołać potok łez.

"Opal" to istny rollercoaster emocji. Nawet jeśli wiemy, czego się spodziewać, ta książka i tak trzyma w napięciu, a na sam koniec łamie serce. Bohaterowie przechodzą przez wiele trudności, nie mają chwili odpoczynku i cała książka przeplatana jest słodko-gorzkimi momentami. Ale przynajmniej Daemon nadal jest idealny. Powiem tyle - JLA przeprowadza nas przez piekło i zalecam paczkę chusteczek, jeśli macie zamiar zabrać się za tę serię. A powinniście!


JENNIFER L. ARMENTROUT - Bestsellerowa autorka New York Timesa i USA Today.  Jennifer pochodzi z Zachodniej Virginii i tam też mieszka do tej pory z mężem i psami. Urodziła się 11 czerwca 1980 roku. Autorka twierdzi, iż pisze przez 8 godzin niemal każdego dnia. Jeśli tego nie robi, swój czas spędza czytając, ćwicząc, oglądając filmy zombie i udając, że pisze.
W 2011 roku w Stanach Zjednoczonych jej książki sprzedały się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy, dostały się do finałów Goodreads Choice Awards, w 2017 roku wygrały w plebiscycie romansów RITA, a także były nominowane do wielu innych nagród. 


Tytuł: Opal
Autor: Jennifer L. Armentrout
Tytuł w oryginale: Opal
Seria: Lux. Tom 3
Data premiery: 18 luty 2015 (wyd. I)/17 kwietnia 2019 (II. wyd)
Liczba stron: 492
Wydawnictwo: Filia
Ocena: 10/10


Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia