Wiem, że mamy już prawie połowę lutego, ale obiecuję - nie zapomniałam o podsumowaniu stycznia! Po prostu czas leci mi tak szybko, obowiązków jest za dużo, że nie mam nawet chwili, aby zastanowić się nad tym, co czytałam w zeszłym miesiącu i zebrać swoje myśli. Ogółem styczeń był dla mnie dość powolnym miesiącem pod względem czytelniczym, ale to głównie dlatego, że książki zamieniłam na serial (Yargi, ogromnie polecam, choć wciąga jak nic innego). Przeczytałam natomiast wiele świetnych książek, mogę więc napisać, że to był mimo wszystko miesiąc udany. Jeśli jesteście ciekawi, co czytałam, zapraszam do zapoznania się z krótkimi opiniami:
HOLIDAY EVER AFTER - 4★
Holiday Ever After to przeurocza zimowo-świąteczna książka z tętniącym życiem małym miasteczkiem jak z Gilmore Girls. Ma klimat jak hallmarkowy film, ale zrobiony dobrze - ze świetnymi bohaterami, dobrym romansem, emocjonalnymi momentami i charyzmatycznymi postaciami drugoplanowymi. Jedyną jej wadą jest to, że akcja trochę spowalnia w drugiej połowie, ale mimo wszystko świetnie się na niej bawiłam.
OKNO SKĄPANE W MROKU - 4★
Ta niesamowicie klimatyczna historia pochłonęła mnie na dobre dwa tygodnie. Początek jest niepozorny, trochę powolny, ale za to druga połowa sprawia, że kompletnie znika się w tym fikcyjnym świecie. Może się wydawać, że fabularnie jest to prosta powieść, ale oferuje o wiele więcej, niż można się spodziewać i każda nowa odkryta warstwa sprawia, że stawka jest jeszcze bardziej wysoka. Romans zresztą również mnie zachwycił, to idealny slow burn dopełniający wszystko, co dzieje się w tle.
DWIE SPLECIONE KORONY - 3,5★
Zakończenie tomu pierwszego tak mnie zszokowało, że natychmiastowo sięgnęłam po kontynuację. Niestety ta część spodobała mi się trochę mniej. Nadal jest to świetna historia, która ma swoje plusy (jak chociażby dojście do głosu Elma i Ione i rozwinięcie ich wątku miłosnego) i utrzymuje ten mroczny klimat, ale jednocześnie brakuje w niej tego, co sprawiło, że pierwsza część była taka dobra. Akcja zostaje rozdzielona między różnych bohaterów, Elspeth traci na znaczeniu. Gdyby nie wyśmienity finał w ostatnich rozdziałach, pewnie oceniłabym ją niżej.
GENTLE HEART - 4★
W styczniu miałam przyjemność czytać przedpremierowo nową książkę Mony Kasten, która oficjalną premierę będzie miała już 11 marca i chociaż nie chcę jeszcze za wiele zdradzać, to powiem tyle, że ponownie skradła moje serce emocjonalną, ale też piękną historią. Historia teoretycznie zaczyna się od wątku, za którym nie przepadam, a jednak Ashley i Logan bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Ich historia ukazuje wszystkie mroczne strony sławy, ale też to, jak wielkie znaczenie ma wsparcie drugiego człowieka w trudnych chwilach. Nie mogę się doczekać, aż ich poznacie!
THE EX VOWS - 5★
Bez dwóch zdań była to najlepsza książka miesiąca. To druga pozycja, która teoretycznie nie powinna mi się spodobać (na ogół nie przepadam za motywem drugiej szansy), a skradła moje serce. Bohaterowie nie są idealnymi osobami i to jest właściwie główny powód, dlaczego tak mi się ta książka spodobała. Autorka otwarcie pisze o tym, jak ważne jest zdrowie psychiczne i jak ogromny wpływ może mieć na codzienne życie, a także na życie ważnych nam osób - a przy tym nadal oferuje słodką, zabawną i uroczą komedię romantyczną. Uwielbiałam wirować między wspomnieniami relacji Eliego i Georgii, poznawać różne formy ich miłości. Jedna z moich nowych ulubionych książek!






Brak komentarzy
Prześlij komentarz
Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)