niedziela, 20 września 2026

Kyra Parsi - Jak przechytrzyć wroga



Nienawidzę go.

Naprawdę. Go. Nienawidzę. Dominic Crawford najwyraźniej postanowił uczynić z mojego życia piekło. Jak do tego doszło? Już wyjaśniam.

Dominic jest miliarderem, który od lat doprowadza mnie do szału. Zarozumiały, irytująco pewny siebie i zawsze stawiający na swoim. A ja jestem jedyną osobą, która nigdy nie miała problemu, by powiedzieć, co naprawdę o nim myśli.

Od przedszkola byliśmy wrogami. To znaczy, tak brzmi oficjalna wersja. Nieoficjalnie przez lata było między nami znacznie więcej emocji niż tylko wzajemna niechęć.

Teraz Dominic zmusza mnie do zawarcia układu, którego nie mogę odrzucić.

Mam się bawić w jego służącą? Dobra, szkoda tylko, że im więcej czasu spędzamy razem, tym trudniej odróżnić nienawiść od czegoś znacznie niebezpieczniejszego.

Bo granica między wrogiem a kimś, kto potrafi złamać ci serce, bywa zaskakująco cienka.

 
Kyra Parsi musi dodawać do swoich książek jakieś środki uzależniające, bo jak to jest, że za każdym razem trzeba mnie od nich wręcz siłą odrywać? "Jak przechytrzyć wroga" to już trzeci tom serii i można by pomyśleć, że nie uda jej się przez całą serię utrzymywać tak świetnego poziomu, na jakim są dwa poprzednie tomy, ale nic takiego - historią Dominica i Alice tylko udowadnia, jak dobry jest jej warsztat pisarski. Jej książki to jedne z najlepszych książkowych komedii romantycznych, z jakimi miałam do czynienia. 

Nie ma na świecie niczego ani nikogo, kogo Alice nienawidzi bardziej, niż Dominica Crawforda. Jej wieloletni nemezis, zmora jej życia, wróg, którego nigdy nie mogła się pozbyć z głowy. I osoba, która postanowiła zrobić z jej życia piekło. Kiedy kobieta po raz kolejny zostaje zwolniona z pracy, powinna się spodziewać, że za tym także stoi on. Nigdy jej nie wybaczył tego, co wydarzyło się wiele lat temu. Teraz, aby w końcu wyrównać między nimi rachunki, składa jej propozycję: przez najbliższy miesiąc będzie odpokutowywać za jej błąd, który doprowadził do zwolnienia jego matki, która pracowała dla jej rodziny, a kiedy upłynie miesiąc, w końcu zniknie z jej życia na dobre. Problem jest taki, że wymaga to zamieszkania z Dominikiem - problem dla niego, rzecz jasna, bo Alice nie zamierza ulec mu bez walki i planuje sprawić, że pożałuje, że z nią zadarł. Alice i Dominic przez lata wzajemnej niechęci dobrze opanowali grę w nienawiść. Niebezpiecznie zaczyna się robić jednak dopiero wtedy, kiedy na powierzchnię zaczyna wychodzić długo skrywana prawda - że obydwoje pod przykrywką wzajemnej zawiści ukrywali złamane serca...

Na początku, nie będę ukrywać, miałam wątpliwości, czy tym razem również tak się zakocham, jak w przypadku dwóch poprzednich tomów, bo całe wprowadzenie do historii Dominica i Alice było dość intensywne. I niestety w ten niezbyt dobry sposób - tę dwójkę łączy bardzo specyficzna, wręcz bym powiedziała toksyczna (przynajmniej z początku) relacja, jest między nimi cała masa nieporozumień i niedopowiedzeń, które ciągną się od lat, a wszystko to daje upust w ich wzajemnej nienawiści i uszczypliwościach. W szczególności odrzucił mnie od siebie Dom, którzy posuwa się zdecydowanie za daleko, by odegrać się na Alice (mam tu na myśli rzeczy, za które spokojnie można by go było pozwać w realnym życiu, no ale że to romans...). Książka zaczyna się też właściwie tak samo jak "Jak poskromić diabła", gdzie Dom zmusza Alice do pracy dla niego i przy tym niejednokrotnie ją także poniża, tak samo jak w przypadku Rii i Adriena, z tym, że tutaj miałam wrażenie, że było to o wiele bardziej naciągane.

Przyłapałam się jednak na tym, że nie mogę się od książki oderwać, kiedy zaczęliśmy się zagłębiać w przeszłość tej dwójki, ukazaną w bardzo fajny sposób poprzez zapiski z pamiętnika Doma z młodości, przez przewijające się sentymentalne rzeczy sprzed wielu lat, a także poprzez kilka wspomnień. Nie tylko buduje to cały obraz ich bardzo skomplikowanej relacji, która zaczęła się jeszcze, gdy byli dzieciakami i obydwoje uwielbiali się wzajemnie irytować, aż po nastoletnie lata, kiedy zaczęły się pojawiać inne, niespodziewane uczucia. Pozwala nam to też zrozumieć, co po drodze poszło nie tak i jak bardzo wpłynęło to na ludzi, jakimi stali się dzisiaj. Ich relacja jest wszechogarniająca - skomplikowana, napotyka przez lata wiele trudności, wiele z nich wynikających z ich własnych błędów i problemów z komunikacją, uzależniająca, czasami wręcz bolesna. Przed nimi długa droga, by w końcu uleczyć się po wszystkim, co między nimi zaszło, a ja muszę przyznać, że bardzo mnie wzruszyło to, jak autorka ukazuje, jak Dom i Alice ponownie się odnajdują.

Na książkach Parsi można się szczerze pośmiać (w szczególności dzięki postaci Dziadzia i jego papugi, a także dzięki czatom rodzinnym, doprowadzili mnie do łez ze śmiechu), mamy dużo pikanterii i romantyzmu, ale we mnie najbardziej uderzyły te bardziej emocjonalne momenty, bo to dzięki tym chwilom szczerości i wzajemnej wrażliwości Dom i Alice uczą się tworzyć relację, która tym razem będzie dla nich dobra i zdrowa. Może i zachowują się czasami niedojrzale, ale oboje też robią wszystko, aby nauczyć się na swoich błędach - Alice jest zdeterminowana, by w końcu nauczyli się ze sobą komunikować, a Dominic wykazuje szczerą skruchę i pragnienie wynagrodzenia Alice (a także jej rodzinie) swoich błędów. Uwielbiam nieidealnych bohaterów, a autorka świetnie ukazuje w tej książce ich złożoność.

Czy wspomniałam już o tym, że autorka jest po prostu mistrzynią w budowaniu napięcia i chemii między bohaterami? Ta chemia jest pochłaniająca, uzależniająca. Sprawia, że od książki musiałam się odrywać wręcz siłą, bo bardzo chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Zawsze się boję romansów z motywem drugiej szansy, bo bardzo często przeplatają one rozdziały z przeszłości z tymi z teraźniejszości, a tutaj  autorce udaje się ukazać przeszłość w tej dwójki na inne sposoby i dodatkowo robi to tak dobrze, że ich więź widać i czuć w milionach różnych chwil na przestrzeni lat. To długie lata wzajemnej nienawiści, frustracji, rywalizacji, gierek. Ale też długie lata skradzionych spojrzeń, niewypowiedzianych słów, skrywanego bólu i tęsknoty. To uzależniająca zabawa z ogniem, która może skończyć się tylko w jeden sposób.

Już pomijając wątek miłosny, ja po prostu kocham bohaterów całej tej serii. W tym tomie powraca rodzina Alice, w tym dobrze nam już znani Adrien i Ria, którzy zresztą mają duże znaczenie dla rozwoju postaci Dominica. Nie tylko nawiązujemy do jego historii z Alice, ale chociażby do jego relacji z Adrienem, która także na przestrzeni lat mocno ucierpiała i wymaga naprawy. Ta dwójka to rozrywka sama w sobie, zwłaszcza jeśli dodać do tego Dziadzia, także szykujcie się na przezabawny rom-comowy chaos, który bawi, wzrusza i zapewnia najlepszą, niezapomnianą rozrywkę. 

Pomimo wątpliwego początku i paru momentów, które nie do końca mi się spodobały, "Jak przechytrzyć Wroga" mnie uzależniło. Co prawda nie jest to moja ulubiona część serii (poprzeczka jest postawiona bardzo wysoko, zwłaszcza, że istnieje Jackson, który jest chyba najlepszym książkowym chłopakiem tej serii, a do tego ja osobiście czuję sentyment do pierwszego tomu), ale bawiłam się równie dobrze, jak na poprzednich tomach. Te książki byłyby idealne na ekranie, bo spełniają wszystkie warunki dobrej komedii romantycznej. I to z prawdziwym enemies to lovers! Jeśli więc macie ochotę się pośmiać i poczuć motylki w brzuchu, to koniecznie musicie zapoznać się z twórczością Kyry Parsi. Jej książki to must read dla romansiar!


KYRA PARSI - Kanadyjska pisarka, autorka współczesnych powieści spod znaku komedii romantycznych. Jest również kryptoromantyczką z niewielką (czyt. wielką) manią chomikowania książek. Ale bez obaw, ma to pod kontrolą. Słowo harcerza. 


Tytuł: Jak przechytrzyć diabła
Autorka: Kyra Parsi
Tytuł w oryginale: Hate Me Like You Mean It
Seria: Grzeszni miliarderzy. Tom 3
Data premiery: 26.08.2026
Wydawnictwo: Ale!
Ocena: 8/10

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Ale:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia