niedziela, 30 sierpnia 2026

Rachel Lynn Solomon - Porozmawiajmy o eksie



Shay Goldstein od blisko dekady jest realizatorką w stacji radiowej w Seattle i nie wyobraża sobie innej pracy. Jej karierę zaczyna zaburzać pojawienie się Dominica Yuna – świeżo upieczonego absolwenta dziennikarstwa, przekonanego, że o radiu wie absolutnie wszystko.

Borykająca się z problemami stacja potrzebuje nowego programu, by przetrwać. To wtedy Shay wpada na entuzjastycznie przyjęty pomysł. W audycji Porozmawiajmy o eksie dwoje byłych będzie na żywo udzielać związkowych rad. Szef rozgłośni uznaje jednak, że nie ma potrzeby szukać skłóconej ekspary, gdy Shay i Dominic żywią do siebie taką niechęć, jakby dopiero co ze sobą zerwali. Choć żadnemu z nich nie podoba się wizja okłamywania słuchaczy, alternatywą jest utrata pracy.

Program szybko zyskuje popularność i pnie się po listach najchętniej słuchanych audycji w Seattle. A para prowadzących własne rady zaczyna stosować w coraz mniej służbowym związku…


Do przeczytania "Porozmawiajmy o eksie" zbierałam się już od wielu lat, ale prawdziwa ochota na tę książkę naszła mnie dopiero po przeczytaniu "Miłość na linii" B. K. Borison, która fabularnie również opiera się na prowadzeniu przez bohaterów wspólnej audycji radiowej (coś idealnego dla fanów takich kultowych komedii romantycznych jak "Bezsenność w Seattle"). Ten koncept to oczywiście nic nowego, a jednak jako wielbicielka rom-comów bardzo lubię ten motyw wymuszonej bliskości, a już zwłaszcza, że w tym przypadku dochodzi element udawanego związku (a raczej udawania byłych partnerów). I muszę przyznać, że choć historia miała parę wad, to świetnie się na niej bawiłam i śmiało mogę napisać, że to jedna z przyjemniejszych komedii romantycznych na rynku, napisana w typowym rom-comowym klimacie.

Shay Goldstein pracuje jako producentka radiowa w radiu publicznym w Seattle już od niemalże dekady. Uwielbia tę pracę, ale od jakiegoś czasu nie może pozbyć się wrażenia, że nie jest tak doceniana, jak chociażby jej nowy współpracownik, Dominic Yun, który przyszedł do radia świeżo po studiach i na każdym kroku sprawia wrażenie, że wie od niej więcej. Naturalnie więc ciągle dochodzi między nimi do spięć. Kiedy przyszłość radia zostaje zagrożona i potrzeba nowego programu, który by przyciągnął do nich nowych słuchaczy, Shay proponuje program o randkowaniu, który szybko odbija się jej czkawką - ponieważ jej szef wskazuje ją i Dominica na współprowadzących, którzy na dodatek mają udawać też, że kiedyś byli ze sobą w związku. Plan w teorii jest idealny, w końcu między Dominikiem i Shay już jest bardzo napięta atmosfera. W praktyce żadne z nich nie rwie się do tego pomysłu, ale zostaje im albo wspólny program, albo bezrobocie, a więc decyzja jest prosta. Kiedy "The Ex Talk" podbija listy i wzbudza zainteresowanie słuchaczy, ich mała gierka zaczyna stawać się zbyt realistyczna, a długie wspólne godziny spędzone na pracy zbliżają ich do siebie. Ale czy relacja zbudowana na farsie ma szansę przetrwać w prawdziwym życiu, zwłaszcza jeśli wystarczy jeden błąd, by wszystko zaprzepaścić?

Historia Shay i Dominica to połączenie rywali, którzy mają zupełnie różne podejścia do pracy, z dużą dawką wymuszonej bliskości i slow burnu. Koncept udawania byłych podczas audycji radiowej, chociaż w rzeczywistości bohaterowie są jedynie współpracownikami, którzy za sobą nie przepadają, to świetna podstawa pod rom-com. Autorka bardzo dobrze wykorzystuje swój pomysł, serwując solidną dawkę humoru, wrażliwości, emocjonalnych momentów i wielkich gestów rodem z najlepszych komedii romantycznych (tak, możecie się spodziewać wielkich wyznań miłosnych na linii). A wszystko to w połączeniu z dodatkami w postaci komentarzy słuchaczy czy obecności bohaterów w social mediach, którzy bardzo prawdziwie próbują sprzedać całą tę szopkę. Myślę, że fani tego gatunku będą bardzo zadowoleni, bo ja osobiście cały czas czułam się tak, jakbym oglądała mój ulubiony film z lat 90. czy wczesnych lat 2000.

Relacja bohaterów rozpoczyna się od paru nieporozumień i wzajemnej niechęci, a przynajmniej na to wygląda w pierwszych momentach. Shay pracuje w rozgłośni radiowej od prawie dekady i podchodzi do swojej pracy bardzo poważnie, ale niestety coraz bardziej przekonuje się o tym, że jako kobieta nie jest doceniana. Dominic jest natomiast o wiele młodszym i trochę mniej doświadczonym nowym pracownikiem z dużym ego i od razu staje się pupilkiem szefa, nic więc dziwnego, że Shay za nim nie przepada. Autorka bardzo naturalnie przechodzi od ich pierwszych nieporozumień do współpracy, która nie tylko wymusza na nich przebywanie w swoim towarzystwie i sprzedawanie obrazku byłych zakochanych, ale też pozwala im się bliżej poznać i to właśnie wtedy zaczyna się najlepsza część tej historii.

Shay i Dominic mają świetną, naturalną chemię już od pierwszych ich interakcji. Trochę sobie docinają, widać też ich różnicę wieku i doświadczeń (ona jest od niego starsza o kilka lat), na początku jest też trochę niezręcznie, ale potem zaczynają się pojawiać zalążki przyjaźni i wspólnego porozumienia, aż w końcu rodzi się z tego prawdziwa więź. Ogromnie mi się podobało to, że wszystko między nimi wypada bardzo realistycznie, wliczając w to wpadki, ich niepewności i kompleksy, a przy tym napięcie staje się tak intensywne, że aż nie można się doczekać ich kolejnych wspólnych scen. Najbardziej pokochałam w nich to, że mogli godzinami rozmawiać na najbardziej delikatne tematy, o których nie rozmawiali z nikim innym, bo dzięki temu nie tylko ich relacja stała się głębsza, ale też pozwoliła nam lepiej poznać ich jako ludzi.

O ironio, choć ta dwójka potrafi rozmawiać ze sobą o swoich lękach, obawach i przeszłych doświadczeniach, które ukształtowały ich na ludzi jakimi są teraz, kompletnie nie potrafili mówić o swoich uczuciach do siebie. Możecie się przygotować na solidną dawkę frustracji ich brakiem komunikacji i dopowiadaniem sobie własnych wersji wydarzeń, bo obydwoje są w tym mistrzami. Nie ukrywam, czasami miałam ochotę zamknąć książkę i zmusić ich siłą umysłu do rozmowy, bo ten slow burn stawał się torturą. Doceniam jednak to, że autorka nie traktuje z lekceważeniem wielu ważnych tematów, które kształtują Shay i Dominica oraz są głównym powodem ich problemów ze szczerością. Naturalnie i prawdziwie mówi o samotności, w szczególności jeśli jest się osobą w zupełnie innym miejscu w życiu niż większość ludzi w twoim wieku, o nieudanych relacjach i radzeniu sobie z utratą osób, które wiele dla nas znaczyły, o odnajdowaniu własnego szczęścia i dawaniu sobie drugich szans, o roli kobiet w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn, które muszą pracować dwa razy ciężej. Ci bohaterowie są autentyczni, mają swoje wady i to bardzo w nich polubiłam.

Zdecydowanie możecie się też spodziewać świetnego humoru i pikanterii, ale w bardzo wyważonym i przemyślanym połączeniu. Wszystko w tej historii płynie bardzo naturalnie. To książka, która jest jednocześnie świetnym rom-comem, który bawi, wzrusza i wywołuje motylki oraz szeroki uśmiech, ale która też trafia prosto w serce. Gdyby nie ten przeciągający się brak komunikacji i trochę rozczarowujący finał, bo niestety uważam, że tutaj rozwinął się stanowczo za duży bałagan, który został rozwiązany za szybko, to byłaby idealna książkowa komedia romantyczna. Bardzo spodobał mi się styl pisania Rachel Lynn Solomon i na pewno będę mieć teraz na radarze inne powieści autorki. Jeśli macie ochotę na dobrą, lekką lekturę, przy której można naprawdę miło spędzić czas, to uważam, że warto zwrócić uwagę na "Porozmawiajmy o eksie".
 

Rachel Lynn Solomon pracowała w publicznym radiu, zanim jej zamiłowanie do opowiadania historii skłoniło ją do pisarstwa. Jest autorką kilku książek dla nastolatków i dorosłych – w tym bestsellerów „New York Timesa” m.in The Ex Talk, Weather Girl. Każdemu, kto zechce jej posłuchać powie, że w Seattle, gdzie mieszka z mężem i malutkim pieskiem, naprawdę nie pada tak często.


Tytuł: Porozmawiajmy o eksie
Autorka: Rachel Lynn Solomon
Tytuł w oryginale: The Ex Talk
Data premiery: 22.03.2023
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 360
Ocena: 7/10
 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dzięki za przeczytanie mojego wpisu! Byłoby mi bardzo miło gdybyś zostawił/a komentarz ze swoją własną opinią :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia